Codziennie inne gwiazdy
Z okazji Festiwalu Kompozytorów Polskich przyjeżdżają do Bielska-Białej najwięksi kompozytorzy, a także gwiazdy muzyki klasycznej światowego formatu. Podczas siedemnastej edycji festiwalu w kościołach i salach koncertowych naszego miasta usłyszymy kompozycje Karola Szymanowskiego, Wojciecha Kilara oraz Jana Kantego Pawluśkiewicza. Tematem przewodnim imprezy jest muzyka inspirowana górami.
Program 17. Festiwalu Kompozytorów Polskich jest niezwykle bogaty. Preludium, rozpoczynającym to święto muzyki klasycznej był wczorajszy recital jednej z najznakomitszych współczesnych skrzypaczek, Koreanki Soyoung Yoon. Po zdobyciu pierwszej nagrody w prestiżowym Międzynarodowym Konkursie Skrzypcowym im. Henryka Wieniawskiego w Poznaniu, Soyoung Yoon jest uważana za jedną z najwybitniejszych skrzypaczek swego pokolenia.
Hipnotyzuje temperamentem
Podobno jako czterolatka próbowała grać na fortepianie, ale jej nauczycielka szybko uznała, że „nic z tego nie będzie”. Soyoung Yoon rozpoczęła więc naukę gry na skrzypcach w wieku lat pięciu i jak się okazało, obrała dobrą drogę, bo szybko stała się gwiazdą w swojej ojczyźnie. Jest zwyciężczynią trzech najbardziej prestiżowych konkursów na świecie: Indianapolis International Violin Competition (2010), Queen Elisabeth Competition in Brussels (2009) i Tchaikovsky Competition (2007).
Soyoung Yoon jest artystką klasy światowej. Ujmuje publiczność i muzyków swoimi hipnotyzującymi występami i temperamentem. Skrzypaczka koncertowała z takimi orkiestrami, jak Moscow Virtuosi Orchestra, Zurich Chamber Orchestra, Philharmonie der Nationen czy London Mozart Players. Philharmonie. Soyoung uczyła się u wybitnych pedagogów (Shlomo Mintz, Ida Haendel), a obecnie studiuje w Univeristy of Arts w Zurychu. Jest również miłośniczką muzyki kameralnej i członkinią Stradivari Quartet w Zurichu.
Skrzypaczce podczas bielskiego koncertu towarzyszył pianista, Marcin Sikorski. Muzyk uważany za jednego z najwybitniejszych polskich pianistów-kameralistów debiutował w 2001 r. w Carnegie Hall w Nowym Jorku. Po pięciu latach został laureatem Fryderyka. Jego występy spotykają się z uznaniem zarówno publiczności, jak i krytyki. Jest absolwentem Państwowej Szkoły Muzycznej w Bytomiu oraz Akademii Muzycznej w Katowicach. Koncertuje w Polsce i za granicą. Obecnie jest adiunktem Akademii Muzycznej w Poznaniu.
Diabelski dreszcz
Koncerty Soyoung Yoon są nie tylko owocem jej ciężkiej pracy od piątego roku życia, ale także niespotykanego talentu. Bielska publiczność mogła poczuć diabelski dreszcz na plecach, słysząc interpretację kompozycji Giuseppe Tartiniego. Niezwykłe było także wykonanie „Wariacji na temat własny op.15” Henryka Wieniawskiego, którym Soyoung Yoon zachwyciła słuchaczy podczas konkursu w Poznaniu. W jej interpretacji dało się odczuć niezwykłą energię, która w magiczny sposób porwała publiczność, wsłuchującą się w każdy oddech skrzypaczki w przerwach między kolejnymi taktami.
Drugą część recitalu otworzyła "Fantazja Carmen” z filmu pt. "Humoreska” skomponowana przez Franza Waxmana, urodzonego w Chorzowie laureata dwóch Oscarów. Soyoung udowodniła, że brzmienie jej skrzypiec potrafi godnie zastąpić orkiestrę nawet wtedy, gdy wykonuje utwory operowe. Recital zamknęły żwawe "Nokturn i Tarantela” Karola Szymanowskiego, co wprowadziło słuchaczy w tematykę koncertu inauguracyjnego Festiwalu Kompozytorów Polskich. W Bielsku-Białej artystka zagrała na skrzypcach J.B. Guadanini ex-Bueckeburg z roku 1773.
Kolejne dni FKP zapowiadają się równie ciekawie. W czwartek, 11 października będziemy obchodzili 130. rocznicę urodzin Karola Szymanowskiego. Tego dnia oprócz najbardziej znanych utworów tego kompozytora, zaprezentowane zostaną „Trzy tańce symfoniczne” Henryka Mikołaja Góreckiego. Na scenie sali koncertowej BCK wystąpią Orkiestra i Chór Filharmonii Śląskiej pod batutą znanego już bielskiej publiczności Mirosława Błaszczyka. Na fortepianie zagra Anna Górecka, absolwentka Akademii Muzycznej w Katowicach oraz Hochschule Fur Musik w Trossingen. Artystka jest laureatką wielu konkursów pianistycznych, dzięki czemu koncertuje na całym świecie.
Papieski finał
Atrakcją piątkowego koncertu w Galerii Środowisk Twórczych BCK ma być spotkanie z jednym z najsłynniejszych współczesnych polskich kompozytorów, Janem Kantym Pawluśkiewiczem. Spotkaniu towarzyszyć będzie koncert najbardziej znanego współcześnie wykonawcy poezji śpiewanej, Grzegorza Turnaua, który zaprezentuje muzykę kameralną Pawluśkiewicza, nawiązującą do czasów jego współpracy z zespołem Anawa oraz Piwnicą pod Baranami.
W sobotę, 13 października FKP powróci na scenę sali koncertowej BCK, aby fetować 80. urodziny Wojciecha Kilara. Jego utwory - obok kompozycji J.M. Góreckiego - najczęściej pojawiały się dotąd na bielskim festiwalu. Podczas sobotniego koncertu Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Narodowej pod batutą Antoniego Wita wykona najbardziej znane utwory Kilara związane z górami ("Siwa mgła” oraz 'Krzesany”).
Finałowy koncert tegorocznej edycji odbędzie się w czasie obchodów 12. Dnia Papieskiego. Z tej okazji w kościele św. Maksymiliana Kolbe po raz pierwszy w Bielsku-Białej usłyszymy „Nieszpory Ludźmierskie” Jana Kantego Pawluśkiewicza. Bielskiej Orkiestrze Festiwalowej i Chórowi Resonans Con Tutti towarzyszyć będą znani wokaliści, m.in. Hanna Banaszak, Beata Rybotycka, Grzegorz Turnau i Zbigniew Wodecki.
Agnieszka Pollak-Olszowska
Foto: BCK
Artykuł wyświetlono 1913 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 4
tekst_kiepski
Jeszcze raz do autorki: jak można nie wymienić Elżbiety Towarnickiej wymieniając Banaszak, Rybotocką, Turnaua i Wodeckiego (z całym szacunkiem do wspomnianej czwórki). Proponuję na początek http://pl.wikipedia.org/wiki/El%C5%BCbieta_Towarnicka
techtech
Było cudnie w BCK w piątek: salon muzyczny z Janem Kantym Pawluśkiewiczem - cudowna atmosfera, fantastyczny mistrz Jan Kanty i jego piękne obrazy oraz wspaniały Grzegorz Turnau śpiewający utwory do muzyki J.K. Pawluśkiewicza. Jeszcze dziś mam uśmiech na twarzy wspominając ten urokliwy wieczór. A Panu Janowi Kantemu życzę STO LAT z Okazji Urodzin :)
Spadochroniarz
Koncert słów na temat wirtuozerii muzyki. Nic dodać nic ująć, tylko trzeba pójść na następne koncerty.

Klauzula informacyjna ›