Skazani na spadek?
W zatrważającym tempie rośnie liczba spotkań bez zwycięstwa bielskiego Podbeskidzia. Zespół Roberta Kasperczyka nie wygrał od blisko rundy, ale w klubie zdają się nie zauważać problemu. Skąd ta pobłażliwość dla zespołu i szkoleniowca, którzy zawodzą kibiców w całym regionie? Czy dlatego, że klubu nie stać na wypłacenie odszkodowania trenerowi?
O tym, że nie będzie to łatwy sezon dla "Górali" wiadomo było od dawna. Podbeskidzie w ostatnim czasie regularnie traci sponsorów i ma problemy z zamknięciem ok. 12 milionowego budżetu. Jeszcze w maju na konferencji prasowej prezes Marek Glogaza informował o zadłużeniu wynoszącym 1,6 mln zł.
Pół roku bez zwycięstwa
Klub zaczął systematycznie spłacać zaległości wobec zawodników, co bezpośrednio odbiło się na składzie drużyny. Barwy klubowe zmienić musiał m.in. najjaśniejszy punkt ekipy Roberta Kasperczyka, skrzydłowy Sylwester Patejuk. W jego miejsce do zespołu dołączyli zawodnicy dotychczas występujący na niższym szczeblu rozgrywkowym. Piłkarze tańsi i, co zrozumiałe, posiadający w większości przypadków mniejsze umiejętności.
Początek rundy miał być prawdziwym testem charakteru dla graczy z Bielska-Białej. Los nie okazał się zbyt łaskawy i już na starcie rozgrywek skojarzył ich z zespołami z czołówki poprzedniego sezonu. Po sześciu kolejkach ligowych, bielszczanie mają na swoim koncie zaledwie dwa punkty i gdyby nie kara dla Zagłębia Lublin, to już dziś byliby w strefie spadkowej. Zespół nie potrafi sięgnąć po komplet punktów od 24 marca br., kiedy w Gdańsku pokonał miejscową Lechię. Podbeskidzie nie odniosło więc zwycięstwa od czternastu spotkań. To blisko cała runda sezonu piłkarskiego.
Działacze "Górali" z prezesem Markiem Glogazą na czele jakby zdawali się nie zauważać problemu. Szkoleniowiec pomimo fatalnej passy cieszy się zaufaniem władz Podbeskidzia. Tymczasem zmiany kadrowe, jakie serwuje drużynie Kasperczyk w każdej kolejce ligowej okazują się niewystarczające do odniesienia oczekiwanego zwycięstwa. Być może rozwiązaniem problemu byłaby zmiana na stanowisku trenerskim. Powiew świeżego powietrza w szatni drużyny nikomu nie zaszkodzi.
Nie stać nas na fachowca
Ale na zamiany w szatni potrzebne są pieniądze. Klubu nie stać na sprowadzenie zawodników o uznanej marce w kraju, nie stać więc też na fachowca ze znanym nazwiskiem na stanowisku szkoleniowca. Na rynku trenerskim bez przynależności klubowej pozostaje obecnie m.in. Orest Lenczyk, który w ubiegłym sezonie wywalczył tytuł mistrza Polski ze Śląskiem Wrocław. Wolny jest także Czesław Michniewicz. Problem w tym, że obydwaj są kosztowni.
Ze względu na niewielki budżet bielskiego klubu, "Górali" raczej nie poprowadzi też widziany ostatnio na Stadionie Miejskim czeski szkoleniowiec Werner Liczka. Inną, dużo bardziej realną możliwością jest sprowadzenie tańszego trenera, który doskonale zna realia miejscowego futbolu. Do wzięcia od zaraz jest Krzysztof Pawlak oraz Wojciech Borecki. Ten drugi co prawda, po nieudanej przygodzie z Resovią Rzeszów, miał na dobre porzucić pracę trenerską, lecz drużynie z Bielska-Białej prawdopodobnie by nie odmówił.
W najbliższych dniach oczekiwać powinniśmy pierwszych poważnych decyzji zarządu Podbeskidzia, który w sztabie szkoleniowym będzie szukał osoby odpowiedzialnej za słabszą formę zawodników. Trudno oprzeć się wrażeniu, że drużyna została źle przygotowana do sezonu. Nieoficjalnie mówią o tym nawet piłkarze. Ze zmianami nie ma więc na co czekać. Miasto w najbliższych dwóch latach wyda przeszło 90 mln zł na budowę nowego Stadionu Miejskiego. Obecny styl gry bielszczan z pewnością nie zapełni nawet jednej trybuny także na zapleczu ekstraklasy.
Bartłomiej Kawalec
Artykuł wyświetlono 4982 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 48
1413
Dno Dno czyste gorole ze wsi hańba do Bielsk na mecze chodzą tylko ludzie bez mózgu czyli wiocha co jeszcze nie widzieli dobrej drużyny albo aby kibicować przyjezdnym
obserwator
Przypominam fanom BKS-u chociaż u was bilety po 3 i 10 zł. to kibiców tylle co w Swornicy Czarnowąsy czyli 100 ,a to komedia jakaś jest jak na 180 tysięczne miasto ,więc może troche pokory ...
Tyran
Zatrzymac budowe stadionu poki jeszcze dzialka jest prosta do zagospodarowania. Za 100 MLn postawic ladne nowoczesne osiedle. Klub kiedy bedzie gral dobrze na stadion Sam sobie zarobi. Przyklady z angielskiej I hiszpanskiej ligi sa znane. Jak ktos mi odpowie ze w tamtejszych ligach jest wiecej pieniedzy to niech sobie Zada pytanie dlaczego. Prawa rynku obowiazywac musZa wszystkich.
bielszczanin1
Wielkie nastąpiły zmiany w drużynie Podbesidzia,zmiana trenera bramkarzy a co pytam z Kasperczykiem,który prowadzi drużyne do spadku,zarząd klubu do dymisji skoro niema odpowiedzialnego za podpisanie kontraktu z "trnerem"
związany z Klubem - kopacz gał
rozmowy prezydenta Bielska-Białej z trenerem Robertem Kasperczykiem i prezesem klubu Markiem Glogazą - już przy wcześniejszym artykule na tym portalu pisałem o powiązaniu wyników piłkarzy z potrzebami polityki. Sznurki sterujące zespołem są w Ratuszu. Ten sezon - runda jesień-wiosna ma iść na straty. Sukces ma być w następnym roku. Jeśli ktos nie wie o czym piszę to łopatologicznie - wybory samorządowe - stadion i co najmniej 3 miejsce w ekstraklasie dla Podbeskidzia = kolejna kadencja dla Kasztelana. Za rok o tej porze będą i pieniadze, i profesjonalny trener, i sukcesy zespołu, i najważniejsze - kolejna kadencja w I turze. Ludzie z Ratusza wiedzą co robią.
boss
Właśnie się dowiedziałem z pewnych żródeł że do Bielska w tym tygodniu przyjeżdża MIchał Probierz ma przejąć zespół po Kasperczyku a Kasperczyka żegnamy po meczu z Zabrzem pozdrawiam
bielszczanin1
odszkodowanie jeśli się komunależy to powinien płacić ten co podpisywał(zadecydował)o kontraksie na dwa lata z komś kto niema pojęcia o prowadzenia drużyny w ekstraklasie
NIKODEM
DO MATT-A I TEGO DRUGIEGO Z BKS-U . MOŻE MY TSP DO KOMOROWIC ,A WY TO JUŻ CHYBA DO ,,HASIOKA,, KTO WAM DA KASĘ NA GRĘ NA NOWYM STADIONIE MĄDRALE KUPICIE 100 BILECIKÓW I CO ? MYŚLICIE ŻE TO WYSTARCZY NA UTRZYMANIE STADIONU? JESTEŚCIE BARDZO ROZGARNIĘCI .....WIĘC LEPIEJ MODLIĆ SIĘ DO BOZI BY PODBESKIDZIE DALEJ GRAŁO W EKSTRAKLASIE....
Matt
A mnie takie wyniki cieszą !!! Wasze miejsce jest tam gdzie intermarche konfitury !!!
BKS Bielsko
"Skąd ta pobłażliwość dla zespołu i szkoleniowca, którzy zawodzą kibiców w całym regionie?"Mnie nie zawodzą - wręcz radują :-)
sport
Każdy powinien popatrzeć na swoją pracę. Trochę to słabe jak piłkarze zaczynają wszystko zwalać na trenera albo na odwrót. Inna sprawa, że problemy finansowe nikomu nie pomagają. Jeżeli ktoś nie dostaje pieniędzy za swoją pracę to przestaje pracować.
obserwator
Myślę ,że fani Bks-u powinni byc wdzięczni Podbeskidziu,bo nie mieli by gdzie grać meczy po ucieczce zarządu ze stadionu ,a zatem i się lansowac jako "władcy" polski południowej na te obchody 90lecia :)
zbyszkobb
To jest zadziwiające,kolejny mecz,kolejna wtopa a Pan Prezesunio milczy,żadnego oficjalnego komunikatu,żadnych kroków....trener gada że jest dobrze a będzie lepiej,prezesunio też wpadł w samozadowolenie,kurna toż to horror...P.Krywult na dywanik tą bande,w zeszłym roku odniosło skutek !!!!!!
darrek11
No wlasnie pytanie jest dlaczego sponsorzy sie wycofuja w sytuacji gdy zespol utrzymuje sie bez problemu? Na pewno nie z powodu kryzysu. Wyglada na to, ze byly prezes Okrzesik byl bardziej wiarygodnym partnerem dla sponsorow. A jesli chodzi o forme sportowa zespolu. Po tym co widzialem w kilku meczach to nie licze na rychla poprawe. Ts po prostu gra bardzo slabo.

Klauzula informacyjna ›