Cuda na Dębowcu!
Ośrodek narciarski na północnym stoku Dębowca nabiera realnych kształtów. Od strony ulicy Karbowej bielszczanie mogą obserwować, jak postępują prace. W listopadzie wszystko ma być gotowe. Jakie cuda tam szykują?
„Zagospodarowanie stoków Dębowca dla celów turystyczno-sportowo-rekreacyjnych” - pod tą oficjalną nazwą, która widnieje na urzędowych dokumentach Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej, kryje się - przypomnijmy - budowa nowoczesnego kompleksu narciarskiego. O budowie takiego ośrodka mówiono w stolicy Podbeskidzia od lat, szeroko zakrojone plany obejmowały również zagospodarowanie stoku Szyndzielni, ale argumenty ekologów okazały się w końcu - po wielu bojach - mieć większą moc niż postulaty narciarzy. Pasjonatom białego szaleństwa pozostał więc stok Dębowca. Chodzi o stok północny, opadający w kierunku ulicy Karbowej. I właśnie z tej ulicy coraz lepiej widać, że nowa inwestycja nie pozostaje tylko na papierze.
Dwa wyciągi, dwie trasy
Główną jej atrakcją będzie kolej linowa kanapowa o długości około 600 metrów i przepustowości wynoszącej 2400 osób na godzinę. Różnica poziomów ma wynosić około 106 metrów. Kanapy będą czteroosobowe, a kolej wyposażona zostanie w przenośnik taśmowy ułatwiający narciarzom wsiadanie. Będzie 77 czteroosobowych krzesełek z podnóżkiem oraz tzw. ciepłą wyściółką siedziska.
Obok powstanie wyciąg orczykowy przeznaczony dla dzieci do nauki jazdy na nartach. Jego długość ma wynosić 84 metry, a różnica poziomów około 19 metrów. Powstaną również dwie trasy zjazdowe - główna, średniotrudna, z przeszkodami dla snowboardzistów oraz mniejsza - szkoleniowa, usytuowana w górnej części stoku. Do tego dochodzą budynki stacji dolnej kolei linowej oraz stacji górnej. Stacja dolna pomieści kasy biletowe, toalety, pomieszczenia dla ratowników oraz biura zarządu stoku.
Na szczycie znajdzie się stacja górna, a w niej pomieszczenia ogólnotechniczne. Sztuczne naśnieżanie stoku wymaga uzbrojenia całego terenu w instalację wodociągową wraz z hydrantami instalacji zaśnieżania. Przygotowanie wody odbywać się będzie w bezpośrednim sąsiedztwie zaprojektowanego na działce budynku technicznego. Ten ostatni obiekt pomieści dwa transformatory zasilania stoku, sterownię oraz pompownię wody dla instalacji sztucznego zaśnieżania stoku.
Niedaleko staną wieże chłodnicze przygotowujące wodę. Ponadto w budynku znajdą się garaże na sprzęt zimowy, czyli między innymi ratraki. Poza wymienionymi obiektami powstaną drogi dojazdowe oraz parking, przewidziany na 110 miejsc postojowych. Ponieważ w poprzek planowanej trasy narciarskiej przebiega koryto potoku, trzeba będzie je na tym odcinku zabudować i uregulować w innych miejscach. O konieczności przeniesienia kaplicy, która w innym wypadku znalazłaby się zbyt blisko stoku, już pisaliśmy.
Nie tylko w zimie
Ośrodek ma żyć nie tylko w zimie, w czym mają pomóc park linowy, plac zabaw dla dzieci, ścianki wspinaczkowe, boiska do gier zespołowych oraz ekologiczna ścieżka dydaktyczna i oczka wodne dla płazów. Ścieżka będzie przebiegać przez cały stok. Na jej trasie znajdzie się sześć przystanków, wyposażonych w ławeczki i tablice informacyjne ze zdjęciami i opisami miejscowej fauny i flory.
Z kolei park linowy ma składać się z pięciu oddzielnych etapów, które będą się różnić poziomem trudności. Na trasie Maluch, przeznaczonej jak wskazuje nazwa dla najmłodszych, obędzie się jeszcze bez uprzęży zabezpieczających, mają wystarczyć siatki asekuracyjne, ale już na kolejnych trasach nie będzie tak łatwo. Powietrzny slalom pomiędzy linami, zjazd na bloczku po linie i „skok Tarzana”, to tylko nieliczne z planowanych atrakcji. Amatorzy gier zespołowych znajdą na Dębowcu dwa boiska do gry w siatkówkę, koszykówkę czy piłkę ręczną (jedno o wymiarach 24 metry na 15 metrów, drugie o wymiarach 16 metrów na 8 metrów).
Inwestycję na Dębowcu realizuje Bielskie Przedsiębiorstwo Budownictwa Przemysłowego, które złożyło ofertę z najniższą ceną. Wykonawca dostał pięć miesięcy na wykonanie inwestycji, co oznacza, że w listopadzie powinien uwinąć się z robotą.
Wojciech Małysz (Kronika Beskidzka)

Artykuł wyświetlono 5612 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 19
Były użytkownik
Nie zwrócono mi pieniędzy za niewykorzystany i NIEROZPOCZĘTY karnet. Pracownik zasłonił się moją nieznajomością regulaminu. W regulaminie jest informacja, że nie zwracają pieniędzy za niewykorzystany i ROZPOCZĘTY karnet, a to zasadnicza różnica. Na moją uwagę, że przecież nigdzie nie jest napisane, że nie zwracają za nierozpoczęty karnet przyznał mi rację, ale stwierdził, że nie ma możliwości sprawdzić czy karnet był wykorzystany. Jest to dla mnie fakt zaskakujący, na większości tego typu obiektów, zwracają pieniądze za niewykorzystane do końca karnety i mają możliwość sprawdzenia, a ten był jak zaznaczyłem na początku NIEROZPOCZĘTY.Śmiem przypuszczać, że specjalnie tutaj zainstalowano taki system, aby oszukiwać potencjalnych klientów i zasłaniać się niemożnością sprawdzenia. Wielka szkoda, gdyż w ten sposób traci się klientów. Ja w każdym razie czuję się oszukany i nie będę polecał nikomu tego stoku, a wręcz przeciwnie ? odradzał. Również z tą informacją postaram się dotrzeć do jak największej liczby użytkowników internetu. Nie chodzi o stratę kilkudziesięciu złotych, tylko o zasadę.
Zawiedziony, BYŁY użytkownik
WC bez pisuaru
Skąd tu tyle PISiorków ? :-) , co tak boli ?Za czasów komuny targaliśmy tam rękawiczki na poruszanej po ziemi linie aby tylko zjechać z kilku muld ....
Teraz ma być czysto , bezpiecznie, cywilizowanie. To bardzo boli "inteligencję" od moherków ? :-)
czytelnik
"Wydział Kultury Fizycznej nareszcie zarobi pieniądze na inwestycji dla miasta :-)"Jaki wydział kultury, już kilka lat temu ten stok wykupił ksiądz z parafii w Komorowicach. Od tamtego czasu zaczęły się schody....zimą orczyk nie działał a cała górka Dębowca zaczęła zarastać. Zapomnijcie o mieście , to ksiądz zarobi!!!!
bielsko
I w ten oto sposób bielszczanie tracą jedną górkę z zieloną trawką na której odpoczywali i zażywali relaksu od 100 lat
O_01
Do QNicka: mam wszkaże wrażenie, że kaplica JEST na terenie parafii...
Narciarz
Szkoda, że nie ma trasy z Szyndzielni, ale to zawdzięczamy ekologom i programowi Natura 2000, a naście lat temu była trasa z Szyndzieli i nikomu to nie szkodziło. Leśnicy bez przeszkód wycinają w lesie 15 metrowej szerokości drogi przeciwpożarowe to jest ok i nikt nie protestuje.
ZIZ
Głowną atrakcją stoku narciarskiego jest zazwyczaj trasa naciarska a nie kolej linowa kanapowa ( jak sobie autor ubzdurzył :( ).Trasa ta może być zakwalifikowana jako łatwa lub bardzo łatwa a nie średniotrudna, jak sugeruje autor. Jeżeli w projekcie jest tak, jak dosłownie sugeruje pan Małysz, cyt.: "...Ścieżka będzie przebiegać przez cały stok. Na jej trasie znajdzie się sześć przystanków, wyposażonych w ławeczki i tablice informacyjne ze zdjęciami i opisami miejscowej fauny i flory..." To wyrazy współczucia dla narciarzy rąbiących w ławeczki i tablice przesyłam zawczasu. Dużo zdrowia życzę też wszystkim płazom, które zamieszkają w oczkach wodnych. (Tym z Bystrej przede wszystkim).
antyfanbb
Wydział Kultury Fizycznej nareszcie zarobi pieniądze na inwestycji dla miasta :-)
niezarejestrowany -
zlosliwy o ile sie nie myle jestes w błedzie tam robi beskid holding
zlosliwy
Bielskie Przedsiębiorstwo Budownictwa Przemysłowego robi także przebudowę parku na Słowackiego, który takze ma być skończony w pażdzierniku, tylko nie wiadomo czy 2012 czy 2013 roku!!!!!
gość55
Cuda są napewno.Drewniana kapliczka cudownie zamieniła się z betonowo drewniany chochoł.Amen.
podatnik
i dobrze bo publiczne kasa powinna być wydawana właśnie na coś co ma sens i przyciągnie więcej turystów do miasta zimą...
QNick
Postuluję eksmisję kaplicy na teren najbliższej parafii!
Miron
cóż - przypomina mi się dowcip jak wchodzi gość do sypialni a tam żona z kochankiem, Co on tu robi?? - zawołał Cuda mężu, cuda - odpowiedziała żona..Tak więc nawiązując do tematu - prawdziwe cuda będą potrzebne jak ośrodek ruszy - ich brak bowiem spowoduje zapewne wzrost lokalnych podatków i czynszów. Ale to tylko takie moje gderanie, prawdziwi znawcy polityki Prezydenta wiedzą, ze nawet jak inwestycja przynosi straty, to i tak zarabia......
O_01
To dobrze, że kaplica zostanie przeniesiona. Była zbyt blisko schroniska, w którym serwuje się piwo. Dziwny był widok osób raczących się tym napojem, podczas kiedy tuż obok trwało nabożeństwo...

Klauzula informacyjna ›