“Gaśnie dziecko. Potrzebna krew A Rh minus. Pomóż i prześlij tę wiadomość swoim znajomym”- sms o takiej treści dostało ostatnio sporo mieszkańców Bielska-Białej. Dostał go m.in. Arkadiusz Mikołajczyk, wieloletni wolontariusz PCK. “Natychmiast zacząłem działać. Zorganizowałem potrzebną krew i ... nic”- opowiada nasz słuchacz. "Pod podanym w sms-ie numerem telefonu nikt się nie zgłaszał"- dodaje oburzony Mikołajczyk. Po paru dniach nasz słuchacz znowu otrzymał sms z dramatycznym apelem o pomoc. Sytuacja powtórzyła się. “To wredny żart. Ktoś chyba chce zarobić”- dodaje oburzony Mikołajczyk i apeluje, by ludzie nie przesyłali dalej takiej informacji. Gdzie najlepiej szukać pomocy, gdy potrzebna jest krew ? "Powinno się zacząć od stacji krwiodastwa, albo np. PCK"- mówi Mikołajczyk.