W “piątce” nie ma już uczniów. Bielska podstawówka przy ulicy Partyzantów prawdopodobnie będzie wyburzona – tak twierdzi wiceprezydent Bielska-Białej Henryk Juszczyk. Na drodze tworzy się w tym miejscu przewężenie. Ale sprawa nie jest wcale prosta – dyrektor MZD Wojciech Waluś dodaje, że na wyburzenie budynku potrzebna jest zgoda konserwatora zabytków. Kierowcy poczekają więc jeszcze w korkach, a władze stolicy Podbeskidzia czeka batalia o zgodę na wyburzenie szkoły. Już wiadomo, że na zniszczenie budynku nie zgadza się przewodniczący komisji kultury bielskiej Rady Miejskiej Michał Pinis. Wojciech Konior z biura Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków uważa, że jeśli trzeba udrożnić ruch w tym miejscu, możliwe są inne rozwiązania.