Radni nabierają sił
Według sondażu przeprowadzonego przez Rynekpracy.pl, aż jedna trzecia Polaków nie weźmie w tym roku urlopów, bo musi pracować, aby przeżyć. Na szczęście, w tej grupie nie ma bielskich radnych, którzy - jak się okazuje - w zdecydowanej większości przyjemnie spędzą wakacyjne chwile. Życzymy im słońca!
Po ciężkiej pracy należy się wypoczynek. Dobrze więc, że nasi radni to rozumieją i sensownie zaplanowali spędzenie urlopów. Wypoczęci będą mieli z pewnością więcej energii do pracy na rzecz miasta i jego mieszkańców. A jak plany rajców wyglądają w szczegółach?
Radny poleca Kanary
- Prawdę mówiąc, dłuższe wakacje mam już za sobą - ujawnia radny Krzysztof Jazowy. - Każdego roku na dłużej wyjeżdżam z kraju w okolicach lutego, bo nie lubię zimy. W tym roku byłem na Sri Lance, a wcześniej w Kenii. Radny niechętnie zdradził nam cel swoich podróży w obawie przed złośliwymi komentarzami. W końcu wyznał, że jeszcze w lipcu poleci na tydzień na Ibizę. - W gronie znajomych - dodaje.
Jednym ze znajomych, z którymi radny Jazowy wypocznie już niebawem na Ibizie jest kolega z klubu radnych, Przemysław Kamiński. - Ale polecam też Kanary - zachęca pan radny. - Standard europejski, a jednak pełna egzotyka.
Nie każdy jednak jest takim szczęściarzem. O pechu może mówić Antoni Kruczek, który zaplanował sobie, że urlop spędzi w Chorwacji z grupą aż pięćdziesięciu znajomych. Ale z projektu wyszły nici. - Niestety, prawie dziesięć osób nie mogło wyjechać i cały plan upadł - mówi ze smutkiem radny.Antoni Kruczek nie chciał nam powiedzieć, jak spędziłby dwa letnie miesiące w Bielsku-Białej. - Coś poszukam w jakimś przyzwoitym biurze podróży i wyjadę chyba do Grecji. A może nad nasze polskie morze - zwierza się radny.
Miejsce wybrała żona
Podobnych dylematów nie ma za to Grzegorz Puda. Jak się dowiedzieliśmy, od 17 lat spędza urlopy w identyczny sposób. - Żegluję ze znajomymi po mazurskich jeziorach - mówi radny. - Postanowiłem sobie, że najpierw zwiedzę dokładnie Polskę, a dopiero później zdecyduję się zobaczyć coś więcej.
Na krajowe wakacje stawia też radny Roman Matyja. - Tylko Polska - zapewnia. - Lipiec spędzę na miejscu, a w sierpniu jakiś tydzień nad naszym morzem. Na Kaszuby tymczasem wybiera się Andrzej Gacek. Będzie to tradycyjny, ponadtygodniowy turnus. - Nawet nie wiem dokładnie gdzie, bo miejsce wybrała żona - zwierza się nam radny Gacek.
Z kolei radna Grażyna Staniszewska wypocznie we własnym przydomowym ogródku oraz w Przyborowie. - To będą takie niby wczasy pod gruszą, w towarzystwie komarów, meszek i wszystkiego co lata i kąsa - śmieje się radna Staniszewska.
Z wózkiem w Wapienicy
Niestety, na wakacje nie wyjadą radne Irena Edelman i Renata Gruszka. Dowiedzieliśmy się, że obu paniom szwankuje nieco zdrowie i dlatego nie mogą sobie pozwolić na męczące podróże. Na miejscu wypoczywać też będzie Piotr Kochowski. - Na dniach zostanę dziadkiem - cieszy się radny. - Zamierzam pomóc córce, bo zięć służy w Afganistanie. Będę więc spacerował z wózkiem w okolicach zapory w Wapienicy.
Naszą listę zamyka szef bielskich rajców, Ryszard Batycki. Mimo nawału obowiązków w samorządzie i w Szpitalu Wojewódzkim, przewodniczący bielskiej Rady Miejskiej zdołał już spędzić tydzień w Puszczy Augustowskiej w uroczym, jak wyznał, domku nad jeziorem. - A jeśli mi się uda, wyjadę jeszcze na krótko gdzieś we wrześniu. Ale będzie to wyjazd krajowy - informuje radny Batycki.
Kuba Jarosz
Artykuł wyświetlono 3323 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 12
silna grupa pod wezwaniem
Panie Redaktorze grupa znajomych pozdrawia z Ibizy
doświadczony turysta
Najlepszy wypoczynek tylko z bielskim biurem Travelway.pl !
as
a gdzie klimatyzowane autobusy mzk? w wiekszosci miast kontroluje sie temperature w pojazdach miejskich a u nas nawet klimy nie maja ,panowie i panie radni co z tym zrobicie ,starsi ludzie glownie korzystajacy z komunikacji miejskiej przezywaja tam pieklo doslownie ,to skandal ,ze autobusy nie zostaly zakupione z klimatyzacja
jaśżopa
Za 2000 zł miesiecznie pocałujcie nas w ,,,,, i nic was nie obchodzi gdzie pojedziemy na nasz zasłłużony,ciężko ha ha zapracowany wypoczynek.Niech żyje wolność i swoboda.
sos
Strasznie mi żal tych naszych Radnych i nie tylko bo również posłów , senatorów z Ul. Wiejskiej gdyż tak zmęczonych " ZAHAROWANYCH " po całym roku pracy ludzi nie znajdziecie nigdzie indziej w Polsce . Więc jak najbardziej urlop się im należy najlepiej jak by odpoczywali gdzieś na Seszelach , Karaibach a najchętniej wysłałbym ich wszystkich razem w KOSMOS niech tam odpoczywają do końca !!!
niezarejestrowany -
Ten reportaz to dno dna , mysle ze kompletnie nie interesujacy nikogo temat
niezarejestrowany -
Ludzie, zobaczcie gdzie zatrudniony jest Pan Krzysztof Jazowy. Liczne spółki publiczne, w których nie ma możliwości fizycznie świadczyć pracy jednocześnie a pobiera pensję z publicznych pieniędzy. Tu jest prezesem a tam dyrektorem. Myślę, że powinno się zacząć o tym głóśno mówić. Osobiście nie miałbym mieszanych uczuć gdyby ten człowiek zatrudniony był w sektorze prywatnym, ale jest inaczej...
antyE
to jest w ogóle ciekawa sprawa z jedną z radnych, której szwankuje zdrowie... od roku pobiera z ZUS'u pieniądze za zwolnienie lekarskie z pracy w jednostce kultury, której jest dyrektorem a jednocześnie nie przeszkadza jej to na pełnienie obowiązków radnej, uczestniczenie w radach miasta, otwieraniu boisk, czy pokazywanie się na różnego rodzaju imprezach... to w końcu zdrowie szwankuje i pieniądze z podatków się należą czy nie...?

Klauzula informacyjna ›