Wielkie wakacje pod chmurką
Stowarzyszenie „Szeroki Horyzont" utworzyła grupa młodych ludzi z różnych miejscowości województwa śląskiego, których połączyła przyjaźń i pasja podróżowania. Skaczą ze spadochronem, organizują spływy kajakowe i różne wyprawy: górskie, konne, nurkowe. Latem i zimą. Wędrowali po Bułgarii i Chorwacji, a wkrótce wyjeżdżają w swoją największą podróż przez pół Europy.
Pomysł narodził się w kwietniu br., gdy zaczęli planować wakacje. Szymon jest kibicem AC Milan i proponował Włochy, Kuba z Sylwią - Lazurowe Wybrzeże we Francji, Arek wciąż rozpamiętywał tętniącą życiem Barcelonę, a Ani marzyła się Lizbona i poranki nad oceanem. Dlatego kompromisowo doszli do wniosku, że powinni odwiedzić wszystkie te piękne miejsca. To będzie wielka przygoda z noclegami i kuchnią „pod chmurką”.
Z Bielska-Białej po Europie
Wyruszają za tydzień, 11 lipca z Bielska-Białej. Zaplanowali 20-dniową podróż przez 11 państw: Czechy, Austrię, Włochy, Monako, Francję, Hiszpanię, Portugalię, Andorę, Szwajcarię, Lichtenstein i Niemcy. Łącznie ok. 8 tys. km na czterech kółkach 9-osobowego Forda Transita. Trasę opracowali w szczegółach. Zatrzymają się na dłużej, aby zwiedzić m.in. Weronę i Toskanię. Zobaczą całe południowe francuskie wybrzeże, Barcelonę i Sevillę, wybrzeże w Portugalii aż po Lizbonę. Po drodze jest wiele więcej miejsc, które warto odwiedzić i uwiecznić.
- Aby zrealizować nasze pasje, założyliśmy stowarzyszenie „Szeroki Horyzont” - mówi jeden z podróżników, Jakub Hurnik. - Jego celami statutowymi są m.in. rozwijanie kontaktów społeczności lokalnej województwa śląskiego ze społecznościami lokalnymi innych państw. Promujemy różne formy aktywności sportowej i zdrowy tryb życia.
Fascynuje ich różnorodność, w tym wielokulturowość świata. Połączyła ich pasja podróżowania, lecz nie odkładają swoich planów na później. Zaczynają je realizować teraz. - Chcemy przekazać cudzoziemcom wiedzę o naszym kraju, a przez to zachęcić ich do odwiedzenia Polski. Znaleźć z nimi wspólną przeszłość, uświadomić sobie i innym jej wartość - podkreśla Jakub.
Wakacyjne marzenia
Portal www.bielsko.biala.pl objął patronat medialny nad wyprawą przyjaciół po Europie - Eurotrip. Korespondencje z aktualnie odwiedzanych przez nich miejsc ukażą się na naszych stronach. Bieżące fotorelacje z podróży zamieszczać też będą na fanpage’u w Facebooku - www.facebook.pl/SzerokiHoryzont. Każdy może wesprzeć finansowo Stowarzyszenie „Szeroki Horyzont” (KRS 0000423655) poprzez wpłatę na konto: 46 1020 2472 0000 6902 0409 2722, z dopiskiem „Uśmiech w stronę marzeń”. Pieniądze będą w całości przeznaczone na spełnianie wakacyjnych pasji tych młodych osób.
Czytelnicy, którzy chcieliby pozdrowić podróżników w drodze, mogą pisać na adres: [email protected].
Robert Kowal
Artykuł wyświetlono 3026 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 19
podróznik
To nie podróż - to gnanie przez Europę. Idea fajna ale czasu za mało, za mało.
K.K.
Powodzenia na trasie i oby obyło się bez przygód, bo odległosci ambitne.Pozdrawiam
ben
Ano właśnie, wieczór i "cały dzień" w Lizbonie i "uda nam się ją dobrze zwiedzić"... Na Lizbonę to i dwa tygodnie byłoby mało :-) Jak już zaparkujecie to idźcie wieczorem posłuchać prawdziwego fado do jakiejś knajpki :-) I zwolnijcie bo prawdziwe podróże to nie wyścigi :-)
SzerokiHoryzont
Witajcie :-)20 dni to faktycznie nie tyle ile chcielibyśmy poświęcić na podróż, ale niestety część z nas pracuje i nie udało nam się ani dnia więcej znaleźć. Mimo to jesteśmy pozytywnie nastawieni, W Lizbonie spędzimy cały wieczór i jeden cały dzień, także mamy nadzieję, że uda się ją dobrze zwiedzić :-)
Dziękujemy za komentarze i pozdrawiamy!
aa
Fajny pomysł, aczkolwiek powinno to trwać 2 miesiące, a nie 20 dni. Ale rozumiem, ze ciezko kosztowo i terminowo byloby to zaplanowac na 2 miesiace. W kazdym razie: powodzenia!
ben
Gratuluje pasji ale z drugiej strony - co to za podróz w 20 dni przez całą Europę!? Raczej galopada i zaliczanie kolejnych miast niż prawdziwa podróż, która jednak wymaga czasu. A tu pewnie pół dnia na Lizbonę, 3/4 na Madryt i gnamy dalej, bo trzeba się sfotografować na tle Gaudiego w Barcelonie. Ale może młodym to wystarcza...
Umcyk_tada
Pomysł jest fajny, życzę powodzenia i czekam na focisze. Co do sponsoringu, lepiej im przelać choćby dychę, niech wypiją za nasze zdrowie niż słać do zetki lub rmfu esemesy z myślą, że a nuż ja wygram i uja z tego mieć. Swoją drogą jeśli ktoś zazdrości to coś opowiem w skrócie, niedawno temu, kiedy z powodu "kryzysu" zostałem wyje, zwolniony z pracy, zirytowałem się, ale trafiłem na artykuł gościa podróżnika. Moje konto to były oszczędności na nie całe pół roku przeżycia za pensję szeregowego w hipermarkecie, zabrałem z tego 500zł. Znajomy ze złomu uspawał mi bagażniki na rower, znajoma zrobiła coś a`la sakwy inny pożyczył namiot i karimatę. Ja zrobiłem ładowarkę w stylu dynamo i krzesiwo plus kilka innych rzeczy. Miałem tylko atlas europy i kompas za 30zł z allegro, a nie jakieś gpesy. Pożegnanie z przyjaciółmi przy ognisku i pojechałem. Przez 6 miesięcy przejechałem z Bielska przez Rzym, Brukselę, Goteborg, Bergen, Nordkapp, Stockholm. Nocowałem w namiocie, na drzewach, w parkach i u ludzi, którym pomagałem. Jadłem to co złapałem lub co dostałem od innych. W Bielsku znam 3 inne osoby, które zrobiły podobnie, tylko bez splendoru, który motywuje bardziej, aby nie przerwać. Więc jeśli przyjdzie Ci na myśl hejtowanie weź rower wsiądź w pociąg dojedź do granicy, wsiądź na rower i jedź. Stać cię, tylko zapomnij o hotelach, po tygodniu gwarantuję kondycję, a nie biadol.... jak za daleko to na weekend wyjedź gdzieś nie daleko z Bielska, ale zrób coś....
bill
Nie ma czego - europa jest droga i nudna :) Nie to co Azja ;)
bill
231 - teraz bardzo modne jest takie coś jak patronat medialny za free, tak samo jak odbieranie zdjęć od fotografów przez portale za free bądź za "akredytacje". Ot takie tam układy ...
Podróżnik
Dokładne planowanie tak długiego wyjazdu mija się z sensem. Mogę się założyć że nie zobaczą części miejsc które planowali odwiedzić ale w zamian odwiedzą wiele których nie planowali. I to jest piękne w podróżowaniu bez biura podróży.
Bob
obywatel - a co w tym złego że firma X przekaże jakiś grosz na stowarzyszenie. Nie wiesz o tym że nalezy się dzielić?
Marta
Super pomysł i super inicjatywa ! Działajcie dalej :)
obywatel
to chyba jakis zart jest z tym numerem konta ???? mamy sponsorowac komus wakacje ??? hahahahahahahahahahahaha
bajka
super, tylko dlaczego mamy wspierać stowarzyszenie z 'Jastrzymbia', może niech się integrują 'cieszynioki' z 'prusokami'

Klauzula informacyjna ›