Komu zabrać ulgę?
Zaledwie 25 tys. bielszczan płaci za bilet pełną jego wartość, gdy korzysta z usług MZK w Bielsku-Białej. Pozostałym pasażerom przysługują różnego rodzaju ulgi. Zdaniem radnego Marka Podolskiego, najwyższa pora, aby coś z tym zrobić, gdyż ilość ulg ma znaczący wpływ na sytuację finansową MZK. Tymczasem osoby związane z zakładem radzą Podolskiemu, aby oszczędności zaczął od własnej diety.
Radny Marek Podolski teraz tylko „ruszył” temat, ale zapowiada, że tak naprawdę zabierze się za niego po wakacjach. - Kiedy otrzymałem informację o 25 tysiącach ludzi pomyślałem, że to jakiś żart. Przecież w Bielsku-Białej mieszka, delikatnie mówiąc, znacznie więcej ludzi, którzy z pewnością podróżują miejskimi autobusami. Nie możemy sobie pozwolić na to, aby większość dopłacała do mniejszości, bo to przecież z pieniędzy podatnika dotujemy MZK.
Ulgi dla bogatych i biednych
Jak ustalił nasz portal, z mocy różnych uchwał bielskich radnych kilka licznych grup społecznych posiada w stolicy Podbeskidzia prawo do darmowego przejazdu autobusami komunikacji miejskiej. Jeśli do tego doliczyć kilka kolejnych przywilejów wynikających z przepisów państwowych, to robi się tego dużo.
- W tym właśnie rzecz, że uprawnionych do darmowego przejazdu jest w naszym mieście cała masa ludzi - tłumaczy Podolski. - A przecież, gdyby się tak dobrze zastanowić, dlaczego na przykład bogaci inwalidzi mają mieć takie same ulgi, jak biedni? Albo co przemawia za tym, że całe rodziny kierowców MZK mogą podróżować na koszt podatnika?
Radny nie kwestionuje celowości funkcjonowania ulg jako takich. Przekonuje jednak, że system należy gruntownie zweryfikować. W sytuacji, gdy ulgi wynikają z ustaw, trzeba spróbować podjąć temat w rozmowach z parlamentarzystami. - Pieniądze do budżetu nie kapią nam z nieba. Musimy oglądać każdą złotówkę. Dlatego powinniśmy dobrze się zastanowić zanim komuś damy prawo darmowego przejazdu. To są duże kwoty - przekonuje Marek Podolski.
Nie da się policzyć?
- To zwykła hipokryzja - twierdzi tymczasem Jarosław Biegun, do niedawna szef zakładowej „Solidarności” w bielskim MZK, a dzisiaj wiceprzewodniczący NSZZ Solidarność Region Podbeskidzie. - Ci sami radni najpierw uchwalają ulgi, a teraz zaczynają przy nich gmerać. Może niech najpierw zaczną od siebie i zrezygnują z jakiejś części swoich diet. Na pewno będą z tego tytułu większe oszczędności. Prawda jest taka, że w przypadku ulg dotyczących samych pracowników MZK i ich rodzin, są to śladowe pieniądze. Pracownicy mają bilet służbowy, z którego korzystają dojeżdżając do pracy. Ale kiedy trzeba dojechać na 4 rano, wówczas ludzie korzystają z własnego transportu. Nie tędy droga, jeśli chce się szukać oszczędności. Może należało się wcześniej zastanowić nad niektórymi inwestycjami w mieście, a nie szukać teraz pieniędzy tam, gdzie i tak trzeba je wydać.
Jakich kwot dotyczy spór? Okazuje się, że nikt nie wie. - Nie mamy takich danych ani w ratuszu, ani w MZK - twierdzi Tomasz Ficoń, rzecznik prasowy magistratu. - Tego się nie da policzyć…
***
Szczegółowy wykaz grup społecznych, które na mocy prawa miejscowego lub ustaw mają obecnie prawo do darmowego korzystania z przewozów bielskiego MZK w różnym zakresie:
1/ Parlamentarzyści (ulga ustawowa) oraz umundurowani funkcjonariusze Straży Miejskiej (ulga gminna),
2/ Dzieci do czwartego roku życia (ulga gminna),
3/ Osoby, które ukończyły 70. rok życia (ulga gminna),
4/ Inwalidzi wojenni i wojskowi zaliczani do pierwszej grupy inwalidzkiej wraz z opiekunem (ulga ustawowa),
5/ Osoby całkowicie niezdolne do pracy i samodzielnej egzystencji lub uznane za niepełnosprawne w stopniu znacznym (pierwsza grupa inwalidzka) wraz z towarzyszącym im w podróży opiekunem (ulga gminna),
6/ Osoby niewidome wraz z opiekunem (ulga gminna i ustawowa,)
7/ Pracownicy MZK zatrudnieni w pełnym lub niepełnym wymiarze czasu pracy, małżonkowie pracowników i ich dzieci do lat 18, a także dzieci uczące się i niepracujące do 25 lat, emeryci i renciści oraz osoby korzystające ze świadczeń rehabilitacyjnych, którzy bezpośrednio przed przejściem na emeryturę lub rentę byli zatrudnieni w MZK oraz ich współmałżonkowie (ulga gminna),
8/ Dzieci niepełnosprawne uczęszczające do przedszkoli lub oddziałów przedszkolnych w szkołach podstawowych, uczniowie niepełnosprawni oraz dzieci i młodzież niepełnosprawna do lat 18 wraz z opiekunem (ulga gminna i ustawowa),
9/ Zasłużeni Honorowi Dawcy Krwi ustaleni na podstawie listy Rejonowej Rady Honorowego Krwiodawstwa w Bielsku-Białej (ulga gminna),
10/ Od września do czerwca na podstawie „biletu wolnej jazdy” wydawanego przez prezydenta miasta - dzieci i młodzież posiadająca karty „rodzina+” (ulga gminna),
11/ Uczniowie i nauczyciele (opiekunowie) Szkoły Podstawowej nr 23, w dni nauki szkolnej na trasie ulicy Karpackiej między przystankami „Kamienica Spółdzielnia” - „Kamienica OSP” pod warunkiem, że przejazd odbywa się w zorganizowanej grupie (ulga gminna).
Kuba Jarosz
Artykuł wyświetlono 5828 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 22
pasażer
Kto projektuje trasy autobusów.Przykłady: linia 1 tylko do osiedla Beskidzkiego a dlaczego nie dwa przystanki dalej na karpackie ? Linia 30 tylko do CH sarni stok a dlaczego nie dwa przystanki dalej na osiedle sarni stok?Odpowiedż jest prosta,żebyś się musiał przesiadać i drugi kupić bilet.Lepiej jechać samochodem!
pasażer
Glosujcie w następnych wyborach na takich PODOLSKICH i innych radnych z PO to będziecie tak mieli.Prezydenta też sami wybraliście.
ala
Posłowie na swoje biura poselskie otrzymali dodatkowo po 500zł. więcej motywując to tym iż wzrosły koszty utrzymania idź ty do szefa w swojej firmie i powiedz że chcesz podwyżkę bo twoje koszty wzrosły to wylecisz na " zbity pysk " ,ale święte krowy mogą otrzymywać 12500zł. co miesiąc na utrzymanie biura w którym i tak nikogo przez cały miesiąc nie ma bo po co .Ważne , że kasa jest . A szukanie oszczędności , ciąć tam tych biedaków na samym dole , najuboższych .Szlachta bawić się musi a jak że to tak.
babka
a ja powiem w skrocie: kazdy z nas placi podatki! Jedni wiecej drudzy mniej. Na co ida te podatki? O ile mi wiadomo, w tych podatkach powinny byc uwzglednione rowniez znizki za przejazdy, podatki drogowe-parkingowe itp...czyli cel spoleczny na utrzymanie miasta, i ,,ukochanych radnych,, zeby lepiej rzadzili. Wiec dlaczego dyskutuje sie o ukgach dla biednych i inwalidach.Dajcie prace, dostep do leczenia w miare rozsadku (na okuliste czekam juz rok czasu a na lekarza na choroby rayczycy sa zapisy na rok 2013-chpre)...to wtedy kazdy chetnie zaplaci pryzslowiowe 50 gr za przejazd. Taniej, wiecej, drozej mniej...proste jak drut.Taniej-wiekszy obrot-drozej-mniejszy.Czyz wiecej mona tlumaczyc. Rozliczcie sie z naszch podatkow, remontow drog itp...a wtedy dyskutujcie i nie wymyslajcie bzdur na bazie biednych i chorych...
jan
Niech zaczną w końcu ci nasi Wielmożni Parlamentarzyści płacić w końcu za swoje codzienne wydatki w tedy pod koniec miesiąca stwierdzą ile kosztuje tak naprawdę życie w naszym kraju a nie tylko Brać i Żyć pełną piersią na koszt zwykłego biednego podatnika .Już kiedyś był jeden taki z Wiejskiej , który w telewizji miał program jak przeżyć za 500 zł. tylko że biedactwu brakło do ostatniego, jaka to była żenada po prostu szok.
Crash
bielszczuch - dobrze wiem ile potrzeba na zasłużonego, 20 litrów, co nie jest aż takie trudne (przy dobrym organizmie 4x w roku czyli 8-10lat) wydaje się to dużo, jednak krwiodawcy mają masę innych ulg z tego tytułu (odliczenie od podatku, masę kaw, czekolad, imprezy). Znam nieco to środowisko, stąd tez nie boję się stwierdzać, że to się po prostu nie należy - wcale nie dostają wszyscy zasłużeni, tylko ilość nieco ograniczona... kryteriami znajomości.A ze szkołami to oddaję honor, chociaż i tak wydaje mi się to dziwne, bo np jak Asnyk jedzie na wf do innych szkół autobusem, to normalnie kasują bilety, więc nie wydaje mi się, żeby ulga była aż tak potrzebna. To problem bardziej dyrektora i ich planisty, żeby nie robić dzieciom problemów i nie utrudniać Bielszczanom życia (kradnąc ich pieniądze), tylko całość zajęć organizować klasom w jednym lub drugim budynku, a nie naprzemiennie.
rafi
Pracownicy mzk (ci niższego szczebla) zarabiają mało, więc jest to dla ich budżetu domowego pewien bonus. nie potrafią sobie poradzić z deficytem to zabrali się za to od d.py strony. bo jeśli odbiorą ulgi poszczególnym osobom, ci zrezygnują z "usług" mzk i do jej kasy nie wpłynie więcej pieniędzy. w polsce nie podejmuje się prób wprowadzania zmian na lepsze poprzez mądrą politykę, lepiej rzucić ochłap a lud się rzuci i sam pozagryza. przecież z treści artykułu wynika, że nikt nie jest w stanie powiedzieć, jakie oszczędności miałoby przynieść odbieranie przywilejów, więc o co tyle krzyku?
Czytelnik
Biedak parlamentarzysta!!!!!skandal tym odebrać z urzędu dpi i tak społeczeństwo na ogromne kwoty nie dając z siebid nic oprócz smrodu jaki zostawia po sobie po kolejnych zamiecionych pod dywan aferach.
kol
Parlamentarzyści to największe Biedaki więc ulgi jak najbardziej im się należą na wszystko i za wszystko !!!!
bielszczuch
do Crash-a: To szkoła, która ma 2 budynki oddalone od siebie i dzieciaki czasem przemieszczają się pomiedzy tymi budynkami - jak kiedyś będziesz w Kamienicy, to się rozejrzyj, zanim podniesiesz temat. "Załsużoy krowidawca" to ten, który oddał więcej krwi niż płynie w Twoich żyłach i żyłach twoich rodziców (to jest taka nazwa odznaki wyższej, niż złota - widać, że nie oddawałeś nigdy krwi), nie siej jakiejś teori spiskowej, bo to nie ma sensu. Smutna prawda jest taka, że nasi radni nie potrafą sobie poradzić z komunikacją miejską, nie potrafią przekonać bielszczan do podróży autobusem miejskim zamiast samochodem. to takie zamknięte koło. Zamiast rezygnować z ulg w biletach niech imć Podolski zrezygnuje z darmowego parkingu pod ratuszem. Na jego miejscu może być miejsce płatne, które przyniesie zysk miejskiej kasie, bo zaparkowanie w centrum graniczy z cudem. Albo niech imć Podolski zacznie sam podróżować MZK płacąc pełny bilet... no ok. rozmarzyłem się.
tom
Populistyczne hasła, nie jest ważne kto ma zniżki tylko kto z nich korzysta. Posłowie, bogaci emeryci mają samochody. Warto żeby pomysłodawca czasem się przejechał autobusem. Zabranie ulg będzie ciosem w studentów, uczniów i biedniejszych mieszkańców BB. Co do rodzin pracowników MZK można dyskutować ale wg. mnie to minimalny koszt. MZK musi poprawić ofertę tak żeby zarabiać na tych, którzy zostawią auta i przesiądą się do sensownie działającej komunikacji miejskiej.
ala
Ja osobiście popieram ulgę dla PARLAMENTARZYSTÓW ponieważ są to najubożsi ludzie w Polsce zapracowani po łokcie zarabiający niej niż najniższa ustawowa pensja dlatego ta ulga powinna pozostać a resztę ulg powinno się jak najszybciej zlikwidować bo co to taki inwalida , rodzina +, będą mieć takie same przywileje jak NAJJAŚNIEJSZA SZLACHTA absolutnie nie i basta.
bielszczanin
Za komuny były dopłaty ,ulgi ale teraz? Jakim prawem ja mam dopłacać do biletu żony kierowcy MZK?
Crash
Popieram pełną piersią! Dlaczego np rodziny pracowników MZK mają mieć ulgę, skoro np rodziny pracowników PKP muszą mieć wykupowane bilety roczne, które są tak drogie, że większość osób się na nie nie decyduje. A uczniowie jakiejś podstawówki? Może mi ktoś wyjaśnić? To jakaś szkoła dla całkowicie niepełnosprawnych czy jak, bo nie wiem skąd ten darmowy przejazd.
Bilety dla krwiodawców też rozdzielane są "dla zasłużonych", czyli osób które aktywniej działają w Bielskich krwiodawcach, a nie, jak powinno być, dla oddających najaktywniej.
bielszczanin
Szanowny Panie Radny Podolski! zwracam sie do Pana z zapytaniem ,co Pan zrobiL dla mieszkańców naszego miasta? jakie incjatywy do tej pory ?prosze o wyczeroującą odpowiedz .dziekuje i pozdrawiam.
marco 1985
Jeśli już likwidować ulgi to dla osób 70+. Jeżdżę komunikacją miejską i takich osób z moich obserwacji jest zdecydowana większość. Podróżują często bezcelowo "bo im się nudzi" jak kiedyś usłyszałem w rozmowie dwóch starszych Pań. Proponowałbym, aby takie osoby wzorem niektórych miast zakupiły całoroczny bilet abonamentowy uprawniający do jazdy MZK. Myślę, że udałoby się wynegocjować jakąś symboliczną kwotę, ale przy ilości emerytów w naszym mieście wpływ do kasy MZK byłby olbrzymi.
Zdziwiony
Przepraszam bardzo ale skończy z mitami, że cos jest darmowe. Nie ma "darmowych biletów" tak samo jak nie ma "darmowych obiadów" za te tzw. darmowe bilety inni muszą płacić. MZK jest dotowane z kieszeni każdego z nas. I ludzie, którzy jeżdzą tylko i wyłącznie samochodami muszą dotować te "darmowe bilety" ze swoich pieniędzy( czyt. podatków). Skończy wreszcie z tym socjalizmem bo za chwilę nie wypłacimy się z powstałych długów, w które będzie się pogrążało miasto.
faraon
Zostawiłbym punkt: 2, 4-6 i 8. Po co cała reszta? Co to za karta rodzina+ ? Co mnie to obchodzi, że ktoś lubi mieć dużo dzieci? Parlamentarzystom pieniędzy brakuje? To niech zmienią pracę!
cxx
czyli te 11 punktów to przegląd ok 80% bielskiego społeczeństwa? ciekawe..

Klauzula informacyjna ›