Dzięki nowelizacji Prawa energetycznego każdy z nas od niedawna może wybrać sobie dostawcę prądu elektrycznego do naszego mieszkania. Do drzwi bielszczan coraz częściej pukają akwizytorzy, którzy oferują tańszą energię. Powiatowy Rzecznik Konsumentów w Bielsku-Białej alarmuje: ludzie, nie dajcie się zwieść naciągaczom!
 
Podobne zjawisko pojawiło się wraz z liberalizacją Prawa telekomunikacyjnego, gdy na rynek weszły spółki konkurencyjne wobec Telekomunikacji Polskiej, dotychczasowego monopolisty. Tym razem sytuacja jest o tyle inna, że klient może sobie wybrać dowolnego sprzedawcę energii nawet na Bałtykiem, ale musi korzystać ze starych sieci przesyłowych. Tymczasem liniami energetycznymi administrują dotychczasowi operatorzy, którzy ani myślą o obniżce opłat dystrybucyjnych.
 
Energia wraz z dostawą
 
Z zamieszania próbują skorzystać coraz liczniejsi naciągacze, którzy chodzą po domach bielszczan, namawiając ich do zmiany sprzedawcy energii na tańszego. Oferują wprawdzie niższą cenę za kW, ale w trakcie rozmowy z potencjalnym klientem z reguły nie wspominają o wszystkich kosztach. - Wraz z podpisaniem umowy z nowym sprzedawcą - ostrzega Powiatowy Rzecznik Konsumentów w Bielsku-Białej Irena Krzanowska - zostaje automatycznie rozwiązana kompleksowa umowa z dotychczasowym operatorem, która zapewniała odbiorcy energię wraz z dostawą.
 
Zgodnie z nową umową, klient kupuje tańszą energię, lecz musi samodzielnie poszukać firmy, która dostarczy mu ten „tani prąd” do mieszkania, a następnie podpisać z nią umowę przesyłową. Infrastruktura energetyczna należy do dotychczasowego dostawcy, stąd każdy kto zdecyduje się przyjąć ofertę akwizytora musi się liczyć z poważną podwyżką opłaty dystrybucyjnej. W umowach pojawia się nowa pozycja: opłata handlowa. To nagroda, jaką prawdopodobnie otrzymuje akwizytor za pozyskanie klienta.
 
Dziesięć dni na zerwanie
 
Spółki oferujące tańszą energię pobierają opłaty eksploatacyjne co miesiąc. Za opóźnienia w regulowaniu rachunków za prąd trzeba płacić wysokie kary. Wcześniej odczyty z liczników zużycia energii sporządzane były co 12 miesięcy.
 
 - Z oferty akwizytorów korzystają głównie osoby starsze, najuboższe - podkreśla Irena Krzanowska. - Nie znając szczegółów związanych ze zmianą sprzedawcy, chcieliby obniżyć swoje rachunki za energię. Nasze biuro rozpoznaje obecnie ten proceder. Jak dotąd, postępowanie akwizytorów wydaje się być zgodne z prawem. Prosimy o kontakt osoby, które stały się ofiarą naciągaczy.
 
Klienci, którzy przez nieostrożność podpisali nowe umowy z akwizytorami, mogą odstąpić od nich w ciągu dziesięciu dni od daty złożenia podpisu. Jeśli zechcą zerwać umowę po upływie tego terminu, mogą zapłacić karę nawet w wysokości kilkuset złotych.
 
Robert Kowal
 
Biuro Powiatowego Rzecznika Konsumentów w Bielsku-Białej - tel. 33 8136876
Infolinia konsumencka - 800 007 707