18-latek upozorował rozbój, bo bał się rodziców. Teraz odpowie za zawiadomienie policji o przestępstwie, którego nie było. Grozi za to kara do 2 lat więzienia. Żeby uwiarygodnić swoją opowieść, młody mężczyzna okaleczył się szkłem. Z raną ciętą twarzy zgłosił się na komisariat policji w Tychach. Napastnik miał grozić mu nożem, pobić go i skraść dicsmana, telefon komórkowy oraz 100 zł. Policjanci ustalili jednak, że 18-latek miał kłopoty finansowe, a rozbój wymyślił by ukryć wszystko przed rodzicami.