W stolicy naszej aglomeracji jest coraz bardziej niebezpiecznie. W ubiegłym roku w Katowicach wzrosła liczba przestępstw, a ich wykrywalność była bardzo mała, wyniosła nieco ponad 37 procent. Najgorzej było z kradzieżami samochodów, komórek i portfeli. Plagą stały się włamania do sklepów, domów i kiosków Ruchu. W tym przypadku wskaźniki wykrywalności nie przekroczyły 11 procent. Tragicznie przedstawia się sytuacja ze skradzionymi samochodami - udało się odnaleźć tylko 32 na ponad tysiąc skradzionych pojazdów. Najlepiej, według statystyk, przedstawia się walka z handlarzami narkotyków. Policjanci rozwiązali prawie wszystkie wykryte sprawy. Jak zwykle policjanci są najbardziej skuteczni przy wykrywaniu zabójstw. Wskaźnik wykrywalności tych przestępstw wynosi 90 proc.