Były prezydent "czysty jak łza"?
Roman Urbańczyk, były prezydent Zabrza, zapewniał we wtorek dziennikarzy, że za czasów jego prezydentury nie było żadnych nadużyć przy sprzedaży gruntów. Nieprawidłowości w obrocie gminnymi gruntami zarzucał władzom Zabrza Sławomir Pelec, szef tutejszej PO i do niedawna członek komisji rewizyjnej w Radzie Miejskiej. Został z niej jednak odwołany na wniosek Urbańczyka po tym, gdy zaczął interesowac sie decyzjami o bezprzetargowej sprzedaży i dzierżawie ziemi w 2002 roku, czyli pod koniec kadencji ówczesnego prezydenta. Wczoraj Urbańczyk na zwołanej przez siebie konferencji zapewniał dziennikarzy, że jest czysty jak łza. Zapowiedział też złożenie pozwu przeciw Pelecowi, który - jego zdaniem - wprowadził dziennikarzy w błąd. Tymczasem okoliczności związane ze sprzedażą gruntów w Zabrzu bada policja. Doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa skierowała wczoraj do prokuratury Społeczna Inicjatywa Zabrza.
Artykuł wyświetlono 834 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›