Nie w maju, a dopiero w czerwcu mieszkańcy Tychów otrzymają świadczenia rodzinne. Teraz wypłaca je gmina. “Nie jesteśmy w stanie opracować całej masy dokumentacji, stąd opóźnienie” – mówi Daria Szczepańska, wiceprezydent Tychów. Zdaniem naszego gościa osoby, które otrzymywały do tej pory jedynie zasiłek rodzinny – czyli kilkadziesiąt złotych na dziecko – powinny sobie poradzić bez tych pieniędzy. Gorzej wygląda sytuacja tych, którzy otrzymywali zasiłek alimentacyjny. Dla nich Tychy przygotowały na maj program osłonowy.