Każda gmina ma obowiązek zorganizowania systemu odbioru odpadów komunalnych od wszystkich mieszkańców oraz zagospodarowania tych odpadów. Bielsko-Biała jest jednym z trzech miast w województwie śląskim, które spełniają warunki przepisów wymagających stworzenia regionalnych składowisk odpadów.

Dobiega końca realizacja projektu „Budowa kompleksowego systemu gospodarki odpadami dla miasta Bielska-Białej i gmin powiatu bielskiego”, który zapoczątkowany został w 2009 roku podpisaniem umowy z Wojewódzkim Funduszem Spójności w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Od tego czasu zrealizowano główne zadania inwestycyjne, czyli budowę drugiego sektora składowiska odpadów oraz rozpoczęto rekultywację starego składowiska. Obecnie dobiegają końca prace wykończeniowe w budynku Zakładu Gospodarki Odpadami wraz z infrastrukturą i osprzętem.
 
Przetarg na wywóz odpadów
 
Całkowity koszt realizacji projektu wynosi 89,6 mln zł, ale spodziewane efekty inwestycji są warte tej kwoty. Dotychczas bowiem na obecnie rekultywowane, stare składowisko trafiało prawie 94 proc. odpadów komunalnych. Na nowy sektor po segregacji trafia ich tam około 25 proc. Zakładając nawet nieco większe ilości odpadów, miejsca na składowisku wystarczy na najbliższe dwadzieścia lat. A wszystko to dzięki powstającemu profesjonalnemu składowisku, w którym odbywa się wieloetapowa segregacja. Jak podkreśla prezes Zakładu Gospodarki Odpadami Wiesław Pasierbek, inwestycja przy ul. Krakowskiej umożliwi odzyskiwanie ponad 70 proc. odpadów.
 
Obecnie w bielskim Urzędzie Miejskim trwają przygotowania do wprowadzenia w życie ustawy „O utrzymania porządku i czystości w gminach”. Zgodnie z tymi przepisami, gminy otrzymują możliwość kontrolowania, czy mieszkańcy danego obszaru, szczególnie właściciele prywatnych budynków, mają podpisaną umowę na wywóz śmieci. Obowiązkiem samorządu jest wyłonienie w drodze przetargu przedsiębiorstwa zajmującego się odpadami w całej gminie. Za świadczenie tych usług mieszkańcy będą płacili bezpośrednio gminie.
 
Powyższe zmiany w przepisach mają zachęcić do ochrony środowiska tych mieszkańców, którzy dotąd pozbywają się odpadów „we własnym zakresie”, czyli po prostu zanieczyszczają przyrodę. Dzięki wnoszeniu opłat bezpośrednio do gminy mieszkańcom nie będzie opłacało się pozbywać śmieci w inny, często nielegalny sposób, a tym samym zahamuje się zaśmiecanie okolicznych lasów czy łąk. Sprawa jest prosta: po co palić śmieci w piecach, jeśli i tak będziemy za ich wywóz płacić? Ustawa zakłada także niższe opłaty za wywóz śmieci segregowanych niż odpadów mieszanych.
 
Wszyscy, ale niejednakowo
 
Ważne jest to, że nowe przepisy nie będą wprowadzane w sposób gwałtowny. Gospodarstwa domowe, które mają podpisaną umowę z firmą zajmującą się wywozem śmieci, nie muszą jej zmieniać ani wypowiadać. Na opracowanie szczegółowego planu realizacji ustawy gminy mają czas do połowy 2013 roku. Z kolei do końca bieżącego roku każda gmina musi uchwalić regulamin utrzymania czystości i porządku na swoim terenie oraz wyznaczyć stawki i regulamin ponoszenia opłat za wywóz śmieci.
 
Pierwsze półrocze 2013 roku przeznaczone jest na przeprowadzenie kampanii informacyjnych w gminach, a od 1 lipca 2013 samorząd przejmie wszystkie obowiązki związane z wywozem odpadów. Konieczne jest zatem znalezienie wspólnego algorytmu dla spółdzielni mieszkaniowych, domów jednorodzinnych czy gospodarstw rolnych znajdujących się na terenie miasta. Opłata wprowadzana jest wprawdzie dla wszystkich mieszkańców, lecz nie oznacza, że wszyscy będą płacić jednakowo. Mniejsze opłaty ponosić będą m.in. ci, którzy wstępnie segregują odpady w domach.
 
Katarzyna Jamro