Trawnik lub parking
To, że posiadanie samochodu przestało być luksusem a stało się życiową koniecznością, wiadomo od dawna. Luksusem staje się miejsce do parkowania pod blokiem. W wielu sytuacjach nie sposób się bez auta obejść, o czym wiedzą chociażby ci, którzy tylko dzięki własnym czterem kółkom mogą dotrzeć do pracy czy dowieźć dzieci do szkoły.
Przed laty było całkiem inaczej, samochód był głównie oznaką prestiżu i statusu jego posiadacza. Pochwalić się nim mogli nieliczni. Nawet w okresie, gdy na polskich drogach pojawiły się już dość masowo „maluchy”, auto nie było powszechnie dostępnym dobrem. A właśnie w tych czasach powstały wielkie miejskie blokowiska. Projektując je urbaniści nie brali pod uwagę tego, że za dziesięć, dwadzieścia czy trzydzieści lat prawie każdy mieszkaniec osiedlowych bloków będzie miał własny samochód. Nie zaprojektowali więc wystarczającej liczby miejsc parkingowych.
Nie inaczej było w Bielsku-Białej, gdzie błędy sprzed lat dają o sobie teraz znać, i to z ogromną siłą. Są powodem licznych międzysąsiedzkich kłótni. Mieszkańcy bloków muszą jednak gdzieś swoje samochody parkować. I nie chodzi bynajmniej o to, aby robić komuś w ten sposób na złość. Tymczasem... My, mieszkańcy (...) nie wyrażamy zgody na budowę kolejnego parkingu na terenie „zielonym”, tuż obok placu zabaw dla dzieci i prosimy o zabezpieczenie tego terenu przed wandalami parkującymi tam swoje samochody - piszą mieszkańcy bielskiego osiedla Śródmiejskiego w liście skierowanym do Rady Osiedla. Protestują przeciwko planom spółdzielni mieszkaniowej, chcącej na tym niewielkim skrawku zieleni, położonym pomiędzy osiedlową drogą a placem zabaw, urządzić kilka dodatkowych miejsc parkingowych.
Pod petycją podpisało się ponad 60 osób, co świadczy, że sprzeciw ma spore poparcie wśród tych, którzy nie chcą, aby kolejny skrawek trawnika zamienił się w parking. Sugerują, że władze spółdzielni zamiast budować kolejne miejsca parkingowe powinny ograniczyć wjazd na teren osiedla i znajdujące się tam parkingi wyłącznie do mieszkańców bloków. Mogą to zrobić montując szlabany na drogach prowadzących w głąb osiedla. A to dlatego, że zdaniem autorów listu parkuje tam wiele osób przyjezdnych, zajmując miejsca parkingowe lokatorom bloków.
Co na to spółdzielnia? Jan Rębisz, zastępca prezesa ŚSM przyznaje, że pojawił się pomysł, aby w miejscu, o którym mówią protestujący, spółdzielnia urządziła kilka miejsc parkingowych. Zaproponowali to mieszkańcy osiedla, gdy w ubiegłym roku wzdłuż pasa zieleni, pomiędzy drogą a placem zabaw, powstawał chodnik.
- Propozycje tę przedstawiliśmy Radzie Osiedla. Odniosła się do niej pozytywnie. Zwłaszcza że umiejscowienie parkingu w tym miejscu dopuszczają zarówno przepisy prawa budowlanego, jak i przepisy przeciwpożarowe - tłumaczy Jan Rębisz. A że miejsca takie są potrzebne, wynika z prostych obliczeń. - Szacujemy, że mieszkańcy osiedla dysponują około 700 samochodami. Tymczasem miejsc parkingowych na osiedlu jest obecnie około 450 - wyjaśnia wiceprezes.
Łatwo więc policzyć, że dla około 250 samochodów brakuje miejsca. Ich właściciele radzą sobie w ten sposób, że parkują je między innymi odpłatnie na pobliskich, należących do miasta, parkingach strefowych.
Nie zmienia to jednak faktu, że istnieje na osiedlu duża grupa właścicieli aut - może mniej aktywnych niż ci protestujący przeciwko tworzeniu nowych miejsc parkingowych - zainteresowanych tym, aby na osiedlu miejsc takich jednak przybywało. Prezes Rębisz zaznacza, że sprawa budowy tych kilku miejsc postojowych nie jest jeszcze przesądzona. Jeśli mieszkańcy faktycznie wyrażą dezaprobatę, projekt nie zostanie zrealizowany. - Nie będziemy robić niczego wbrew opiniom i woli mieszkańców osiedla Śródmiejskiego - zapewnił Jan Rębisz.
Pomysł ograniczenia wjazdu na teren osiedla za pomocą szlabanów uznał za wart przedyskutowania (władze spółdzielni rozważają wprowadzenie takiego rozwiązania), lecz widzi wiele przeciwwskazań. Montowaniu barier na drogach osiedlowych jest przeciwne chociażby pogotowie ratunkowe, a także straż pożarna oraz służby komunalne. Poza tym byłyby one bardzo uciążliwe dla samych mieszkańców, a nie spowodowałoby to, że na osiedlu przybędzie miejsc do parkowania.
Marcin Płużek (Kronika Beskidzka)
.jpg)
Artykuł wyświetlono 3819 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 16
Pieszy
Pytanie;czy jest obowiązek posiadania samochodu??A co z pieszymi,też płacą podatki dla miasta.
Piotr
Parkingi na śródmiejskim są własnością mieszkańców - członków spółdzielni ( tak można w pewnym uproszczeniu stwierdzić ). Władze spółdzielni nie ułatwiają swoim członkom życia. Mimo pism i petycji nie zostały zastosowane skuteczne środki, które mieszkańcom zapewniłyby możliwość wyłącznego korzystania z parkingów - nie ma np. szlbanów. Rezultat jest taki, że połowę miejsc zajmują niemieszkańcy - szczególnie przy ZDZ-cie. Spółdzielnia powinna nie tylko zadbać o prawa swoich członków do korzystania ze swojego ale gdyby to nie wystarczało powinna wystąpić o dzierżawę na wyłączność parkingu wzdłuż Białki.
ona
Niech ktoś się zajmie usuwaniem starych gratów - rupirci z naszych parkingów a miejsca się znajdą i to nie mało , bo takie stare niejeżdżące złomy zalegają miejsca od wielu lat !!!!!!!!!!!!!!!
hajser
Mieszkancy nie mają gdzie parkowac , przyjezdni maja do wyboru albo chodnik albo trawnik . Tam gdzie sa kałuże, błoto i klepisko mozna zrobic ładny parking . No ale kto to ma zrobić ?
oś. śródmiejskie
Pewnie - mieszkańcy niech płacą za parkingi a przyjezdni niech parkują na osiedlach - polska gościnność i głupota ! W końcu jesteśmy współwłaścicielami terenu wokół bloków gdzie znajdują się parkingi - proponuję wnieść opłatę za parkowanie dla przyjezdnych w kwocie 5,- za godzine - problem sam sie rozwiąże - znikną chętni do parkowania, zostaną mieszkańcy.
Janek
Kaufland i inne sklepy maja parkingi dla swoich klientów , dlaczego na osiedlach stoją auta pod zsypem, pod schodami ,na trawnikach , na chodnikach, byle gdzie a jak przyjedzie straz do pożaru wtedy jest afera . A psy w blokach to plaga , wyją z głodu i mają pchły i skaczą te pchły na ludzi . Albo wymalowana paniusia a jej pies zalatwia się na balkonie .
b.b
Ja popieram pomysł MUFFI ponieważ na os. Beskidzkim jest to samo stare graty stoją zarośniete trawą i nik z tym nic nie robi a pare miejsc by się zrobiło wolnych . Nie wiem przecież się teraz ogłaszają ludzie którzy skupóją stare złomy i można by było pare groszy dostać za takiego staruszka , ale jak to nasze społeczeństwo leniwe nie chce sie nikomu ruszyć i cos załatwić . Więc do roboty wyciągać stare graty z zalegających miejsc parkingowych a grosz wpadnie do kieszeni.!!!!!!!!
Muffi
Mieszkam na Os. Karpackim i też podpisywałem się pod podobną petycją, za moim blokiem jest duży pas zieleni odgradzający kolejny blok, osiedle planowało zrobić tam parking, tylko mało zasadny ten plan skoro miejsc parkingowych przybyło by na tym pasie 11-13, ja rozumiem że brakuje miejsca ,ale wątpie że jest ktoś kto chce mieć 4,5 metra od okien parking z którego codziennie prują spaliny w okna. Zamiast tego spółdzielnia mogła by sie pofatygować o usunięcie, nawet sądownie, stojacych na parkingach przyczep kempingowych, nieużywanych aut i innych pojazdów- takich jest co najmniej 30 na osiedlu w różnych rejonach.
100% BB
Jednak co masz na myśli pisząc slowo luz z powodu drożejącego paliwa? Luz to bedzie na ulicach, na parkingach zostaną samochody, kto sprzeda samochód jeśli wiekszosci ludzi nie będzie stać na jego utrzymanie? Chyba, ze pojazdy zostana zezłomowane ze względu na ich nieopłacalność i niemożliwośc sprzedania innej osobie! jednak na to w obecnej perspektywnie jeszcze bym nie liczył, kto da radę zmieni instalacje z benzyny na gaz!
Ola
Kto nie sprząta po swoim pupilu jest flejtuchem , brudasem i myślę, że w domu ma smród i brud bo chyba też nie używa spłuczki w toalecie. Fleje zabierzcie się za sprzątanie !!!
Bielszczanin
Zlikwidowac klepiska , chaszcze wyciać i zrobic parkingi . Wszędzie w krajach cywlizowanych sa zatoczki i parkingi aby kierowcy nie parkowali w kałużach i w rowach . Władza niech wyjdzie z tych biur i zajmnie sie porządkiem na osiedlach . Wybory tylko ,obrady i narady a bajzel wszędzie.
100% BB
To jest problem wszystkich osiedli nie tylko w BB, najgorzej jest tam gdzie są wieżowce, Sródmiejskie, WP, Beskidzkie, Karpackie, Złote Łany. Praktycznie zbudowanie parkingów wielopoziomowych da szansę na pogodzenie wszystkich stron, jednak i to bedzie kosztowało jak zawsze są plusy i minusy!
Polak
bzdurami sie zajmujecie Wykręta z PO na taczkach z Bielska trzeba wygnać!!!!i reszte tych bandytów!!!!
mieszkaniec
To byłoby kosztowniejsze, pewnie bardzo, ale może warto chociaż zastanowić się nad zainwestowaniem w piętrowe parkingi osiedlowe? Potrzebne są i parkingi i zieleńce i place zabaw. A miejsca mało. Trudno to pogodzić.
100% BB
Niech SM, dogada sie z ludźmi, niech zainwestują w parking wielopoziomowy na 800-1000 pojazdów, a sprawy płacenia za miesiac użytkowania parkingu niech dogadają sie ze sobą SM i posiadający samochody, coś za coś!

Klauzula informacyjna ›