Gaz łupkowy w Bielsku-Białej?
Spółka Energia Karpaty Zachodnie, inwestor powiązany z angielskim koncernem Aurelian Oil and Gas, posiada już prawo prowadzenia poszukiwań gazu na Podbeskidziu, ale wystąpiła o rozszerzenie koncesji. Firma zwróciła się także do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach z wnioskiem o wydanie uwarunkowań na prowadzenie działań zmierzających ku wydobyciu.
Na razie spółka planuje wykonanie badań geologicznych polegających na pomiarach sejsmicznych. Badania będą prowadzone w miejscowościach powiatu bielskiego. Naukowcy zbadają, czy gaz łupkowy występuje w: Bestwinie, Buczkowicach, Czechowicach-Dziedzicach, Kozach, Porąbce, Szczyrku, Wilamowicach, Wilkowicach i Bielsku-Białej. Po wstępnym sondowaniu terenu, inwestor zadecyduje o ewentualnym przeprowadzeniu odwiertu na głębokość 4,5 km.
Czy złoża będą rentowne?
Gaz łupkowy staje się w ostatnich latach coraz poważniejszym źródłem energii, choć jego wydobycie jest o wiele bardziej kosztowne niż gazu konwencjonalnego. Zbudowanie infrastruktury pod wydobycie może potrwać nawet 15-20 lat. W ostatniej dekadzie pozyskiwanie tego surowca znacznie zwiększyły Stany Zjednoczone. Spore pokłady gazu z łupków znajdują się pod powierzchnią Kanady, Europy, Azji i Australii.
Zdaniem naukowców, największe europejskie złoża gazu łupkowego znajdują się w Polsce. Do końca ub. roku wydano blisko sto koncesji na poszukiwania w naszym kraju. Pierwsze odwierty przeprowadzono w miejscowości Markowola na Lubelszczyźnie, lecz nie odnaleziono śladów tego cennego surowca. Za obiecujące natomiast uznano złoża w Lubocinie na Pomorzu, które zaczną być eksploatowane już w 2014. Kolejne pokłady odnaleziono w Łebieniu na Kaszubach oraz w Krupe i Krynicy na Lubelszczyźnie.
Jak twierdzi Paweł Poprawa z Państwowego Instytutu Geologicznego, nie jest jeszcze przesądzone, czy polskie złoża będą rentowne. Znajdują się bowiem na głębokości 3-4 km. Tymczasem w USA położone są na zaledwie kilkuset metrach pod powierzchnią ziemi. Dlatego między bajki należy odłożyć wizje polskiego Eldorado gazowego. Wydobycie będzie kosztowne. Musimy więc zadowolić się bezpieczeństwem energetycznym kraju i kolejnymi miejscami pracy.
Skąd tyle wody?
Wkrótce poszukiwania wkroczą także na Podbeskidzie. Jeśli w Bielsku-Białej i okolicach zostaną odnalezione opłacalne do wydobycia złoża gazu łupkowego, to przyszłość sektora turystycznego w Beskidach będzie zagrożona. Niedawno na polecenie ministra środowiska PIG opracował pierwszy polski raport dotyczący eksploatacji tego rodzaju złóż. Raport nie jest jeszcze do końca jawny. Podobno badania wykazały minimalny wpływ prac poszukiwawczych na środowisko. Jedynym niekorzystnym ich aspektem ma być hałas w czasie prowadzonych odwiertów.
Zupełnie odmienną opinię wydali naukowcy z Uniwersytetu Cornell w stanie Nowy Jork. Twierdzą oni, że pozyskiwanie gazu łupkowego zwiększa emisję gazów cieplarnianych, co wpływa na globalne ocieplenie. Na razie nie wynaleziono innej technologii wydobycia gazu niż metoda szczelinowania hydraulicznego, która polega na wtłaczaniu dużych ilości wody pod ziemię. Część wody wraca później na powierzchnię. Gdyby spłynęła do rzek i jezior, mogłoby to oznaczać nieodwracalne szkody dla naszej fauny i flory.
Kolejnym problemem jest pozyskiwanie wody do tłoczenia w głąb ziemi, przy czym na jednorazowe szczelinowanie potrzebny jest tysiąc metrów sześciennych. Wody do celów wiertniczych nie można czerpać ze źródeł wody pitnej. W tym celu powinny być wykonane specjalne studnie. - Zagrożenia środowiskowe są zdecydowanie przesadzone - przekonuje Poprawa. - Musimy się przygotować na to, że w najbliższych latach będzie prowadzony czarny pijar, jeśli chodzi o gaz łupkowy. Nie wszystkim wydobycie tego surowca w Polsce jest na rękę. Wielkie koncerny są mocno zaniepokojone. Słyszeliśmy już wypowiedzi ich przedstawicieli o wylewaniu się kwasu na powierzchnię albo zapadaniu się ziemi. Nie mają one nic wspólnego z rzeczywistością.
Wojewoda nas przekona?
Zdaniem obrońców przyrody i niektórych naukowców, istnieje duże zagrożenie przenikania substancji chemicznych z odwiertu do wód gruntowych. W Bułgarii i Francji zakazano poszukiwań gazu łupkowego. Fachowcy twierdzą równocześnie, że bardziej degradujący wpływ na środowisko ma wydobycie węgla kamiennego.
Opinia publiczna i niepokoje ekologów mogą mieć jednak niewielkie znaczenie. Od początku roku obowiązuje nowa ustawa Prawo geologiczne i górnicze, które w przekonaniu części prawników, pozwoli rządowi przełamywać opór społeczności lokalnych. Zgodnie z przepisami, wojewoda może podważać kompetencje gmin w zakresie planowania i gospodarowania inwestycji na danym terenie. Wydobycie gazu łupkowego znalazło się w tzw. katalogu celów społecznych, co oznacza, że właściciele gruntów bogatych w gaz będą zmuszeni do sprzedaży swojej własności. Za zgodę na wydobycie samorządy otrzymają 6 mln zł.
Paweł Hetnał
Foto: Archiwum PGNiG
Grafika: Państwowy Instytut Geologii
Artykuł wyświetlono 3829 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 15
Adamsky
Na szczęscie rządzi PO, a nie PIS! Reszta nie ma znaczenia, mogą nas rozkaść, kazać robić za 800zł, lub mogę nie mieć pracy, ale nie chcę żeby rządziło PiS, nie bo nie! Nie docierają do mnie argumenty, że prywatyzacja to w istocie rozsrzedawanie za bezcen polski kawałek po kawałku (żeby ratować budżet, oraz bogacić zaprzyjaźnionych biznesmenów), nie przyjmuję argumentów, że zadłużamy się w tempie lawinowym, nie obchodzi mnie, że przyszłym pokoleniom zostawimy zrujnowany kraj, najważniejsze, że rządzi Po nie PiS! Nie obchodzi mnie, że w rządzie zasiadają osoby niekompetentne, że duża część z nich ma na boku jakieś lewe interesy (Miro, Zbychu, Grzechu, Graś), nie obchodzi mnie, że rząd nie chce opodatkować banków, podatki podnosi natomaist mnie, mojej rodzinie, mojej firmie, ważne, że rządzi PO, a nie PiS. I dlatego jestem szczęśliwym bezrobotnym, może biednym, ale pewnym, że moje państwo jest we właściwych rękach, że prawdziwi fachowcy wiedzą co robią i że na pewno robią wszystko dla dobra mojego i wszyskich obywateli. Na pewno! Najważniejsze, że nie rzadzi PiS! Mogę spać spokojnie.... :)
to ja
Znów ten gaz głupkowy - jak zwykle dużo hałasu a będzie jak zawsze. Kto inny na tym zrobi interes, np. nasi bracia więksi z USA.
link
w Bielsku już były dokonywane odwierty próbne w latach 70-tych w Hałcnowie - działka między ulicą Żywą a Murarzy - do dzisiaj nie zagospodarowana
kubol
@macio - uderz w stół a nożyce się odezwą - jeszcze nawet nie wiadomo czy sie da i czy sie opłaca a już milion dwieście problemów byleby tylko Polska nie była w stanie uniezależnić się energetycznie od Kacapów
LOST
Pan Bożek i klub Gaja rozwiąże problem z gazem łupkowym - gwarantuję
macio
kubol, jeszcze nikt nic nie wydobywa i nie wie czy będzie to opłacalne a już wiadome jest że ta metoda wydobycia jest szkodliwa i nie mówię tu o jakichś gazach cieplarnianych tylko o skażeniu rejonu wokół miejsca wydobycia.
fred
jak jest to wydobywajcie!!!! jak chcecie dam wam nawet swoją działkę za darmo. (w cygańskim lesie) byle moglibyśmy uniezależnić się od rusków i gazpromowej propagandy i ekoterrorystów. Polecam przeciwnikom emisji CO2 zajrzeć co dzieje się na dnie np Atlantyku. Z ziemi wycieka tam więcej metanu niż człowiek wyprodukował za całe swoje istnienie łącznie z Inkami. A nasz region nie jest znowu aż tak atrakcyjny turystycznie.
kubol
Jak tylko zacznie wydobycie być opłacalne - to zaraz nastąpi wysyp sponsorwanych wprost lub pośrenio przez Gazprom naukowców ekologów i innych specjalistów, ktorzy zaczną ujadać na temat wielkiej szkodliwości tej technologi
faraon79
@xenonCo się nie zarobi? Mamy podatek od deszczu, zrobią i od słońca, no bo w sumie dlaczego nie?
macio
Proponuje obejrzeć film pod tytułem GASLAND. Wtedy zmienicie zdanie o wydobyciu gazu w naszym regionie. Od razu mówie że nie jestem przeciwny wydobyciu tego surowca, tylko nie metodą szczelinowania! Do takiego odwiertu nie wtłacza się samej wody i to w ogromnych ilościach tylko wodę wymieszaną z chemikaliami których składu chemicznego nikt nie zna. Zgodzę się też z 100% BB. Masz racje że to co było kiedyś niebezpieczne i szkodliwe zmienia się wraz z technologią i tak samo bedzie z wydobyciem gazu łupkowego, ale mogę się założyć źe pierwsi skożystają na tym Amerykanie a stary sprzęt który pracował tam trafi do Polski. Jednym słowem: Gaz Tak, Metoda szczelinowania hydraulicznego NIE!
xenon
Znowu brednie o globalnym ociepleniu - przecież człowiek emituje tylko niewielki promil gazu w stosunku do naturalnie emitowanych przez środowisko naturalne. Największy i prawie jedyny wpływ na zmiany klimatu ma aktywność słońca, co już dawno zostało udowodnione, ale jest pomijane przez pseudo ekologów i organizacje im sprzyjające, bo na tym się nie zarobi.
100% BB
Najlepszym sposobem będzie wydobycie próbne tam gdzie złoża sa największe w kraju! Wtedy bez gadania głupot zwolenników i przeciwników okazę się jakie to ma przełożenie na funkcjonowanie państwa i środowisko naturalne. Swiat idzie do przodu technologie sie zmieniają kiedyś co było niemożliwe, niebezpieczne, za 10 lat bedzie dochodowe oraz nie spowoduje wiekszego uszczerbku w srodowisku ogólnie. Kupowac gaz od Rosji żle bo nas politycznie i ekonomicznie wykańcza, kupowac u innych gaz i transportować go do gazoportu na północy Polski, też źle bo bedzie bardzo drogo, są niby te łupki i to w Polsce, uniezależnienie sie od wszystkich i jeszcze gaz na eksport jako zarobek dla budzetu państwa, tez źle bo potrzeba bedzie ingerować w ziemię bardzo czesto prywatną ( i srodowisko ) tez źle, czyli w Polsce kazde rozwiazanie jest złe! Zła jest obecna bieda i złe będzie ewentualne bogactwo, wszystko ma swoje plusy i minusy! Ceną za biedę jest spokój, ceną za ewentualne bogactwo jest ingerencja w twoje otoczenie, co wybierasz?

Klauzula informacyjna ›