Widoki na Langiewicza, drogie Karpackie
Niektórzy Polacy znudzeni wielkomiejskim życiem postanawiają przeprowadzić się do uroczego, niewielkiego miasta na południu kraju. Jeśli zdecydują się na Bielsko-Białą, starają się wybrać najkorzystniejszą lokalizację swego nowego lokum. Która dzielnica jest najładniejsza, które osiedle jest najbezpieczniejsze? Na różnych forach internetowych powstają „rankingi bielskich osiedli”.
Uchwałą Rady Miejskiej z 2002 roku Bielsko-Białą podzielono na 30 osiedli. Nieoficjalnie istnieje także podział na dzielnice. W większości przypadków są to dawne wioski sąsiadujące kiedyś z Bielskiem lub Białą, a później przyłączone do miasta. Mieszkańcy znają wady i zalety poszczególnych osiedli, lecz takiej wiedzy - zdobywanej przez lata - nie mają osoby, które do stolicy Podbeskidzia planują się sprowadzić. Dlatego w necie często szukają porad, sugestii czy opinii o poszczególnych zakątkach Bielska-Białej.
Dla niektórych najważniejsze są piękne widoki, dla innych - bliskość sklepów i szkół czy dobra komunikacja, a jeszcze inni najbardziej cenią bezpieczeństwo. Na forach zazwyczaj każdy chwali „swoje”, ale spotkać też można prywatne rankingi, które powstały w oparciu o własne długoletnie obserwacje. W jednym z nich „pawelcio23” w pierwszej trójce wymienia osiedla: Sarni Stok, Złote Łany (wyłącznie część z blokami czteropiętrowymi) i Piastowskie. Jego zestawienia kończą osiedla: Śródmiejskie, Beskidzkie i Karpackie.
Prywatne rankingi
Planując przeprowadzkę do naszego miasta, rekonesans bielskich dzielnic przeprowadził także „Adek”. Wyszło mu, że Olszówka jest zdecydowanym liderem pod względem uroku, a depczą jej po piętach Kamienica i Straconka. Jeśli chodzi o osiedla, Piastowskie wydało mu się smutne, Sarni Stok posiada dobry wyjazd w stronę Katowic, Beskidzkie zaś ze względu na wielkość jest nieciekawe. Podobnie jak Karpackie, które w dodatku jest bardziej mroczne. Dobre widoki, to duży atut os. Langiewicza.
W innych zestawieniach kolejność się zmienia. W rankingach sporządzonych przez osoby, dla których najważniejszym kryterium są koszty utrzymania, najgorzej wypada os. Karpackie (ceny mieszkań, wysokość czynszu, itp.). Internauci są dość zgodni także w typowaniu miejsc, których nie polecają i które sami wolą omijać. Złą opinię zyskało os. Wojska Polskiego, dzielnica Wapienica (m.in. ul. Zwierzyniecka) oraz bloki przy ul. Wapiennej.
Elwira Jurasz z bielskiej komendy policji jest jednak bardzo ostrożna w typowaniu osiedli mniej lub bardziej niebezpiecznych. Wyjaśnia, że co prawda w blokowiskach interwencji może być nieco więcej, lecz oceniając bezpieczeństwo, trzeba uwzględnić gęstość zaludnienia osiedla. Miejscem o największym natężeniu przestępczości jest raczej centrum miasta, zwłaszcza w weekendy. W tamte okolice wysyłana jest największa liczba patroli.
Osiedlowe skupiska zła
Komendant bielskiej Straży Miejskiej Mirosław Tronkowski potwierdza, że najniebezpieczniej jest w dużych skupiskach ludzi, a więc m.in. na os. Karpackim, Beskidzkim, Słonecznym, Złote Łany, Polskich Skrzydeł. A na Wojska Polskiego? Podobnie jak w przypadku innych osiedli, także tutaj zdarzają się rozboje czy kradzieże samochodów. Zdaniem szefa bielskich strażników, ul. Zwierzyniecka jest bardzo specyficznym miejscem, m.in. z uwagi na mieszkania socjalne w tej okolicy. Komendant dodaje, że sposobem na przestępczość jest prewencja. Dlatego stara się, aby każde osiedle było monitorowane przez SM.
Wymijające opinie przedstawicieli służb porządkowych można uzupełnić przygotowaną kiedyś przez nasz portal mapką niebezpiecznych miejsc w Bielsku-Białej. Znalazły się na niej m.in. ulice Czysta, Podcienie, Nad Niprem, 11 Listopada, Cechowa, Barlickiego, Staszica oraz pl. Chrobrego. O nieszczęście łatwiej na spacerze na wzgórzu Trzy Lipki, na Bulwarach Młodości, w parku Słowackiego, na cmentarzu Żołnierzy Radzieckich i Wojska Polskiego, w parku koło ratusza oraz na Błoniach. Do niebezpiecznych miejsc zaliczyć trzeba rejon Wapienicy oraz pętlę autobusową w Cygańskim Lesie.
Nieco inaczej pojmują bezpieczeństwo na osiedlach strażacy, ale także w ich rankingu trudno znaleźć ewidentnego faworyta. Jak podkreśla rzeczniczka prasowa Komendy Miejskiej PSP w Bielsku-Białej Patrycja Pokrzywa, wszystkie spółdzielnie w mniejszym lub większym stopniu współpracują ze strażakami.
Sami zadbajmy o bezpieczeństwo
- Osiedla z wysokimi budynkami mieszkalnymi powstały w latach 60. i 70. W tym okresie nie było jasno sprecyzowanych przepisów dotyczących dróg pożarowych. Nastąpiło to dopiero w roku 1994. Zmiana prawa umożliwiła komendantowi prowadzenie postępowania administracyjnego w sprawie zapewnienia dróg pożarowych do budynków mieszkalnych wysokich - wyjaśnia Tomasz Kania, naczelnik wydziału kontrolno-rozpoznawczego bielskiej PSP. - Biorąc pod uwagę lokalizację i usytuowanie budynków mieszkalnych na swoich osiedlach, spółdzielnie wykonały oceny techniczne w zakresie rozwiązań zamiennych dróg pożarowych, gdyż w większości przypadków warunki terenowe nie pozwoliły na dojazdy zgodnie z przepisami przeciwpożarowymi.
Obecnie drogi pożarowe istnieją na terenie Śródmiejskiej SM. Natomiast SM Złote Łany wykonała część dróg pożarowych, a pozostałe są w trakcie realizacji. Na os. Beskidzkim inwestycja jest na ukończeniu. Także spółdzielnie Strzecha i Karpacka prowadzą prace związane z wykonaniem dróg pożarowych.
Obecnie drogi pożarowe istnieją na terenie Śródmiejskiej SM. Natomiast SM Złote Łany wykonała część dróg pożarowych, a pozostałe są w trakcie realizacji. Na os. Beskidzkim inwestycja jest na ukończeniu. Także spółdzielnie Strzecha i Karpacka prowadzą prace związane z wykonaniem dróg pożarowych.
Rzeczniczka bielskiej PSP podkreśla, że nawet najlepiej wykonane drogi pożarowe nie będą spełniały swojej funkcji w przypadku zagrożenia, jeżeli mieszkańcy na co dzień używają ich jako dodatkowy parking.
Marta Polak
Artykuł wyświetlono 11594 razy.
Oceń artykuł:
4 1
Średnia ocena 4.2/5 dla "Widoki na Langiewicza, drogie Karpackie" bazuje na 5 głosach.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 41
gosc
Nie wiem co wy tutaj piszecie o Karpacki, mieszkam tu osiedle jest bardzo spokojne i nie jest wcale mroczne.
domel1
Widzę pewną nieścisłość . Od kiedy Bielsko-Biała jest niewielkim miastem ?? Pod względem powierzchni zajmuje 18 msc w Polsce,a pod względem ludności 22. Nie mówię że jest to aglomeracja ale nie jest to małe miasto.
Bielszczanka1
DO SOK: Rejon giełdy to nie jest ulica ZWierzyniecka !!! Jak autor się nie orientuje to niech nie wypisuje głupot bo dezorientuje ludzi.
gury
khali piszesz bzdury. Naprawdę wystarczyłoby żeby pod blokiem było tyle miejsc parkingowych ile jest mieszkań i nie byłoby problemu. Co Ty za bzdury piszesz, że na 120 mieszkąń trzeba 200 miejsc. To, że ja mam 2 samochody, nie znaczy że wszycy mają po dwa, bo 1/3 ludzi u mnie w bloku samochodu nie ma, a połowa z tych co ma ma po 1. Oczywiście sa i tacy co majją 3 lub 4, ale to są pojedyncze osoby. Problem z miejscami parkingowymi jest i wynika stąd, że spółdzielnia nie jest właścicielem wszystkich terenów na osiedlu, tylko jest właścicielem dróg, parkingów, miejsc pod blokami. Reszta terenów nalezy do miasta. Maisto nie ma interesu, żeby dac za darmo lub za psi grosz teren spółdzielni (bo dlaczego) a spółdzielnia na zapłaci fury kasy za teren pod parking dla mieszkańców (bo po co, skoro oni tego przez 100 lat nie odzyskają). A miasto nie ma biznesu w tym, żeby budować parking mieszkańcom jakiejś spółdzielni. I kółko się zamyka.
zadowolony
A ja wiem, że najbezpieczniej i najładniej w Bielsku to jest na osiedlu Złote Łany. Policja przegoniła albo posadziła złoczyńców i jest spokój, a jak jest jakiś problem to nasi policjanci szybko się z nim uporają. Pozdrawiam Zadowolony.
dublin
straconka, olszówka drogie miejsca,a najlepiej zyje się w KOMOROWICACH, dlatego też powstaje tu ostatnio tak wiele domków,
dobrze też jest na Złotych Łanach ale w tej części od Langiewicza /bloki 4 piętrowe/
niemniej Bielsko jest super, pozdrawiam !!!
białko
Odnośnie ulicy Zwierzynieckiej... Mieszkam tu około 23 lata i bardzo dobrze wiem co i jak się dzieje tym bardziej, że jestem młodym mieszkańcem tego osiedla i mogę spokojnie powiedzieć, że od około roku jak nie lepiej zmieniło się i to bardzo, jest dużo spokojniej. Już nie przesiadują małoletni "gangsterzy" po klatkach czy piwnicach. Część z nich skończyła za kratkami, część z nich po prostu wydoroślała. A i trzeba przyznać, że do tych "gangsterów" bardzo często jeśli nie ciągle przychodzili inni "gangsterzy" z osiedla przy ul. Sobieskiego... No ale jak napisał mój poprzednik wszystkowiedzący ludzie którzy pewnie nigdy tu nawet nie byli wiedzą lepiej niż my mieszkańcy osiedla :)
zadowolony z m.
no właśnie popieram zdanie khali, teraz przeczytałem
zadowolony z m.
odnośnie parkowania na osiedlach to miejsc jest mało bo jak na jedno mieszkanie wypada często po 3-samochody to się nie ma co dziwić! Powinno być tak, jedno miejsce parkingowe=jedno mieszkanie i było by ok ponieważ nie każdy/każde mieszkanie posiada samochód. Reszta pojazdów wypad, szukać miejsca dalej od bloku.A najbardziej śmieszą mnie Ci co filują pod oknem jak tylko się coś zwolni to już lecą byle bliżej klatki samochód postawić.
kacha
A mnie sie super mieszka pod Dębowcem, piękne miejsce, cisza, spokój, super dojazd, i wspaniale miejsce na wypady wycieczki piesze i rowerowe, a w lecie jak na wsi nawet z grilem i lezakiem moge wyjsc za blok. Swietna tez sprawa dla wlascicieli psow, mają gdzie spacerowac wiec kupek nie widac na chodnikach i zielencach przy blokach. POLECAM!!!
franek
najbardziej podoba mi się klasyfikacja najbardziej niebezpiecznych miejsc w BB: TO WSZYSTKO SĄ MIEJSCA ze ścisłego śródmieścia MIASTA BB (za wyjątkiem 3 Lipek, wapienicy i Cygańskiego Lasu,). I to dowodzi jakie znaczenie do miasta ma administracja Krywulta: robią te swoje machlojki lejąc na miasto całkiem.
Muffi
J atakże mieszkam na Os. Karpackim od prawie 26 lat i nie sądze żeby to siedle było szczególnie "mroczne", może nutkę diabelstwa dodaje mu jednostka C,ale jednostka B jest bardzo okej
Ab
Mieszkam 27 lat na Karpackim i uważam go za bardzo dobre osiedle do życia :) Owszem, zdarzają się jakieś "wybryki", ale takowe są wszędzie. Karpackie rules!
khali
Jeżeli chodzi o miejsca parkingowe to ja cały czas uważam i uważać będę że główną winę za brak miejsc parkingowych ponoszą mieszkańcy a nie SM. Na takim Karpackim jest coś koło 3500 mieszkań a mieszkańców coś koło 12000.I teraz sobie policzcie ile jest aut skoro średnia w moim bloku to jest dwa auta na jedno mieszkanie w bloku jest 120 mieszkań.
JEDEN BLOK potrzebuje ponad 200 miejsc parkingowych! Może ktoś mi wyjaśnić jak SM ma zrobić taki parking? Bo po za jakimś piętrowym parkingiem ja nie widzę żadnego rozwiązania. Ale takie rozwiązanie od razu odpada bo raz że jest to bardzo droga inwestycja a dwa to jakoś nie widzę tego żeby przy każdym bloku stał parking piętrowy. Oczywiście co do średniej którą jest pewna! Wiem że jest spora ilość mieszkańców co auta w ogóle nie ma. Ale są też tacy co mają nawet 7 aut które stoją pod blokiem... A jeszcze sobie wezmą auto służbowe i tak zagracają parkingi. I kogo to jest wina bo chyba nie SM? Niestety takie są realia ostatnio otwarto mini parking to sąsiad miał 3 auta zobaczył nowy parking to sobie sprowadził dwa kolejne rzęchy a na pytanie po co mu tyle aut odpowiada że mu zazdroszczę. Ja rozumie że większość polaków lubi się chwalić czym popadnie no ale bez przesady. A jeszcze nie można zapominać że nadal na parkingach stoi dość sporo jakichś starych wraków bez właściciela. Więc proszę zanim zaczniecie się żalić na SM o brak miejsc parkingowych to popatrzcie ile macie samochodów i ile mają wasi sąsiedzi. A co do samego artykułu to widzę że niestety dużo osób pozostało w latach 80 i 90tych gdzie ustawki, walki itp. między np. Karpackim a Beskidzkim to była codzienność dzisiaj rzadko się o czymś takim słyszy. Według mnie większość opinii to stereotypy z przed lat.
wapienica
Zwierzyniecka jest w miarę bezpieczna, nie wiem czemu się jej czepiacie
bch
Denerwuje mnie, że wszyscy "wszystkowiedzący" ciągle piszą, jak to niebezpiecznie jest na Zwierzynieckiej, a chyba sami nigdy albo prawie nigdy tutaj nie byli, powtarzają tylko jak papugi czyjeś opinie... Bardziej boję się wieczorem iść przez starówkę w centrum, niż przez osiedle na Zwierzynieckiej. Poza tym, mieszkania socjalne są na ulicy SOBIESKIEGO a nie przy Zwierzynieckiej - to informacja dla tych "wszystkowiedzących", coby się dokształcili
ewa
Sorki, sorki mieszkam od 12 lat na Os. Polskich Skrzydeł i niczego złego tam nie zauważyłam. Cicho, spokój, niskie bloki bo najgorzej to w 10-cio piętrowych. Polecam.

Klauzula informacyjna ›