Rodzice 9-letniego Filipa szukają właściciela zaginionego jamnika albo samego psa. Zwierzak ugryzł wczoraj chłopca w schronisku na Stożku. Wszystko wskazuje na to, że pies albo zaginął albo został porzucony. "Jeśli się ten jamnik albo jego właściciele nie znajdą synowi grozi seria bolesnych zastrzyków przeciwko wściekliźnie" – mówi Mirosław Ceglik. Osoby mogące pomóc Filipowi proszone są o kontakt pod numerami telefonów 811-82-82 lub 0-606-301-200.