27-latka, który razem z innymi osobami napadł na właściciela kantoru w Wilkowicach aresztował bielski Sąd Rejonowy. To ostatni z zatrzymanych czterech sprawców. Grozi im od 2 do 12 lat więzienia. Ostatniego z podejrzanych policjanci zatrzymali dopiero ponad 10 miesięcy po napadzie. Wcześniej mężczyzna ukrywał się przed organami ścigania. Do napadu na właściciela kantoru doszło w grudniu 2003 roku w Wilkowicach. Mężczyzna zdołał wtedy wyrzucić teczkę z pieniędzmi za ogrodzenie swojego domu, a hałas zaalarmował sąsiadów, którzy spłoszyli napastników. Ci jednak nie zrezygnowali, kilka dni później właściciel kantoru otrzymał list z pogróżkami i żądaniem zapłacenia okupu w wysokości 100 tysięcy złotych. Grożono też rodzinie mężczyzny. Wszystkich autorów gróźb i sprawców napadu udało się zatrzymać. Mają od 25 do 27 lat.