Wisła Kraków w Żywcu. Piłkarze Mistrza Polski rozegrali wczoraj mecz Pucharu Polski z IV-ligową Koszarawą. Wiślacy wystąpili w pierwszym składzie, z Frankowskim i Żurawskim w ataku. Wisła wygrała 2-0, ale Koszarawa była w tym meczu równorzędnym partnerem. "Mecz mógł się podobać"-mówił po spotkaniu trener gospodarzy Marek Piotrowicz. Henryk Kasperczak, szkoleniowiec Wisły mówił, że żywczanie zaskoczyli jego drużynę walecznością. "Trochę przespaliśmy pierwszą połowę. Dlatego prowadziliśmy tylko 1-0"- mówił bramkarz "Białej Gwiazdy" Radosław Majdan. "Może nie graliśmy olśniewająco, ale najważniejsze jest zwycięstwo"- dodał Maciej Żurawski. Bramki strzelali: Marek Zieńczuk i Tomasz Frankowski.