Google Earth, to obecnie najpopularniejszy, darmowy program do odbywania wirtualnych wycieczek do najciekawszych miejsc na całym świecie. Czy zastanawialiście się, jak mieszkańcy odległych krajów odbierają stolicę Podbeskidzia? Jakie miejsca mogą odwiedzić? Spójrzmy na Bielsko-Białą oczami wirtualnego podróżnika.

Program pozwala na zapoznanie się z walorami turystycznymi wybranych przez użytkownika miejscowości nie tylko za pomocą zdjęć satelitarnych, ale także modeli 3D poszczególnych budynków. Jeśli ktoś wybiera się w podróż i zastanawia się, czy odwiedzić Bielsko-Białą, z pewnością sprawdzi za pomocą tej aplikacji, co nasze miasto ma do zaoferowania. Poniżej opisujemy dziewięć obiektów 3D w Bielsku-Białej, które dzięki Google Earth oglądać mogą osoby na całym świecie.

1) Plac Chrobrego (załącznik GE1). Choć brakuje modelu zamku Sułkowskich, można uchwycić kilka znajomych elementów przestrzennych, np. bielskie „Delicje”. Projekty budynków wykonał Urząd Miejski w Bielsku-Białej.

2) W niedalekiej odległości od placu Chrobrego możemy przyglądać się Teatrowi Polskiemu i Poczcie Głównej (załącznik GE2).

3) Spotykamy charakterystyczny „kiosk” (załącznik GE3), na którym można obejrzeć znajome grafitti. Na początku byliśmy przekonani, że model 3D tego budynku jest prywatną inicjatywą (m.in. z powodu braku zamku Sułkowskich), ale okazuje się, że wykonał go bielski Urząd Miejski.

4) Niektóre budynki w Google Earth znajdują się właśnie w trakcie „budowy”, np. przy ulicy Wyzwolenia (załącznik GE4). Model wykonuje osoba prywatna podpisana jako „FoxMulder”.

5) Inne przygotowali studenci jednego z wydziałów Politechniki Krakowskiej (załącznik GE9).

6) Panorama krzyża z Trzech Lipek, którą internauta zobaczy z okolic kościoła św. Stanisława (załącznik GE5).

7) Oraz sam krzyż, od którego dzieli nas jedno kliknięcie myszką (załącznik GE8).

8) W znacznej odległości od powstającego centrum bielskich budynków 3D znajduje się kościół św. Barbary w Mikuszowicach (załącznik GE7).

9) Stadion Miejski, którego model wykonał prywatny użytkownik podpisujący się jako „Helmut” (załącznik GE6).

W ramach programu można także przeglądać zdjęcia i filmy z YouTube przypisane do poszczególnych lokalizacji, obserwować teren za pomocą kamer internetowych (w naszym mieście taka możliwość jest na Rynku). Coraz modniejsza staje się usługa „street view”, dzięki której w pewnych lokalizacjach można odbyć wirtualny spacer. Składają się na niego scalone zdjęcia wykonane na miejscu przez wozy Google. Funkcja ta w obrębie Google Earth działa już w Cieszynie. Na razie brak jej w Bielsku-Białej. 
 
Piotr Maciążek