Zastąpił prezydenta na cokole
W Bielsku i Białej nie brak akcentów związanych z odzyskaniem przez Polskę niepodległości w 1918 roku. Co roku uroczyście obchodzimy święto ulicy 11 listopada, ale niewielu bielszczan wie, że to właśnie w naszym mieście postawiono jedyny w Polsce pomnik pierwszego prezydenta niepodległej Rzeczypospolitej, Gabriela Narutowicza.
Gabriel Narutowicz (1865-1922) jest postacią niezwykłą i jednocześnie tragiczną. Był wybitnym konstruktorem i inżynierem, który znaczną część życia spędził na emigracji w Szwajcarii. W czasie studiów w Zurychu pomagał Polakom ściganym przez carat, co uniemożliwiło mu później powrót do kraju, gdyż władze rosyjskie wydały nakaz jego aresztowania. Na początku XX wieku pracował jako profesor politechniki w Zurychu. W czasie I wojny światowej brał udział w pracach szwajcarskiego komitetu pomocy ofiarom wojny w Polsce.
Tydzień na czele państwa
We wrześniu 1919 wrócił do niepodległego już kraju, gdzie aktywnie zaangażował się w odbudowę państwa polskiego. Wkrótce został ministrem robót publicznych, a dwa lata później ministrem spraw zagranicznych. W grudniu 1922 roku wybrano go na pierwszego Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej. Niedługo jednak dane mu było stać na czele państwa. Zaledwie tydzień po wyborze został zastrzelony przez Eligiusza Niewiadomskiego podczas otwarcia wystawy w gmachu Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych w Warszawie.
Zabójca Narutowicza był znanym malarzem, wykładowcą i jednym z organizatorów Szkoły Sztuk Pięknych w Warszawie. Jednocześnie nie ustawał w działalności politycznej w duchu narodowo-demokratycznym. Został ujęty zaraz po zamachu. Zeznał, że planował zabójstwo Józefa Piłsudskiego, lecz zrezygnował z tego, gdy marszałek oświadczył, że nie zdecyduje się kandydować na stanowisko Prezydenta RP. Niewiadomskiego skazano na śmierć i rozstrzelano w 1923 roku.
W tym samym roku powstał Komitet Uczczenia Pamięci Pierwszego Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej śp. Gabriela Narutowicza i jego lokalny oddział w Bielsku. Cztery lata później powołano bielski komitet budowy pomnika prezydenta Narutowicza. - Pomnik został wystawiony w 1928 roku jako jedyny tego typu monument w Polsce. Był zniszczony przez hitlerowców w pierwszych dniach wojny w 1939 roku. Plac, na którym stał zwano ongiś Blichowem. Odbywały się na nim przed wojną wiece i demonstracje - pisze historyk Jerzy Polak w swoim „Przewodniku po Bielsku-Białej”.
Budowie patronował Józef Piłsudski
Pomnik Narutowicza znajdował się naprzeciw Domu Polskiego na obecnym placu Adama Mickiewicza, który w latach 30-tych XX wieku nosił nazwę placu Blichowego. Było to miejsce ważne nie tylko ze względu na instytucje związane z walką o niepodległą Polskę, ale także pod względem komunikacyjnym, ponieważ przebiegała przez niego linia tramwajowa prowadząca od obecnej ul. 1 Maja. Po postawieniu monumentu zmieniono jego nazwę na plac Gabriela Narutowicza.
Badając historię naszego miasta wypadałoby zadać sobie pytanie: dlaczego ten pomnik postawiono właśnie w Bielsku? Narutowicz przecież w żaden sposób nie był związany z naszym miastem. Co więcej, Bielsko w latach międzywojennych było rozwijającym się ośrodkiem przemysłowym, w którym dominowała ludność niemiecka, w większości nie pogodzona z nowym porządkiem politycznym. Postawienie monumentu było więc wyrazem polskiego patriotyzmu i podkreślenia niepodległości naszej ojczyzny.
Udało się to głównie za sprawą ówczesnego wojewody śląskiego, Michała Grażyńskiego. Właśnie dzięki niemu w czerwcu 1927 roku powołano Komitet Budowy Pomnika Pierwszego Prezydenta RP śp. Gabriela Narutowicza, na którego czele stanął dyrektor policji w Bielsku dr Jan Podgórski. Bielsko wybrano na miejsce powstania pomnika nie tylko dlatego, że inspirator pomysłu Michał Grażyński do tego dążył. Nie bez znaczenia był także fakt, iż Bielsko wyróżniało się na tle innych miast województwa największym procentem ludności pochodzenia niemieckiego i żydowskiego.
Niemiecko-polska bitwa o hotel
Wystawienie tego pomnika nad Białą miało więc symbolizować przynależność miasta do państwa polskiego. Patronat nad budowlą objęli m.in. premier Józef Piłsudski oraz Prezydent RP Ignacy Mościcki, ale żaden z nich nie pojawił się na odsłonięciu w 1928 roku. W uroczystości prawdopodobnie uczestniczyło około 3 tys. osób. W tajemnicy utrzymano fakt, że tego dnia na pomniku zabrakło właściwego popiersia Narutowicza z brązu. Trafiło ono na cokół dopiero na początku roku 1930.
W latach powojennych przy ruinach pomnika pierwszego Prezydenta RP odbywały się jeszcze czasem uroczystości patriotyczne. Około 1950 roku pozostałości po monumencie zostały zlikwidowane. Rok później nazwę tego miejsca zmieniono na plac Obrońców Pokoju. W 1961 roku na starym cokole postawiono pomnik Adama Mickiewicza, wykonany przez Ryszarda Sroczyńskiego, który stoi do dzisiaj.
Kolejnym miejscem upamiętniającym prezydenta Narutowicza jest hotel „Prezydent”. Ten zaprojektowany przez Karola Korna piękny, secesyjny budynek został wybudowany w 1893 roku. Za czasów zaboru austriackiego nosił nazwę "Kaiserhof", lecz po odzyskaniu niepodległości w 1922 roku zmieniono ją na ,,Prezydent” na cześć pierwszego prezydenta II Rzeczypospolitej.
Niektórzy członkowie Komitetu Budowy Pomnika Pierwszego Prezydenta RP proponowali, by monument stanął właśnie przed tym hotelem. Nazwa i funkcjonowanie hotelu, podobnie jak pomnik Narutowicza, zmieniała się wraz z biegiem historii. Co ciekawe, latem 1939 roku „Prezydent” stał się kwaterą dowództwa grupy operacyjnej „Bielsko”, a w czasie okupacji Niemcy ponownie nadali mu nazwę "Kaiserhof". Od 1957 roku „Prezydent” po gruntownym remoncie na nowo zaczął pełnić funkcje hotelu i do dziś jest symbolem luksusowej bazy turystycznej w centrum miasta.
Agnieszka Pollak-Olszowska
Zdjęcia archiwalne: "Bielsko-Biała i okolice na dawnej pocztówce"
Artykuł wyświetlono 2264 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 14
niezarejestrowany -
cokół stał długie lata po wojnie.Jako dzieci bawiliśmy sie na tym placu a do wyczynów należało wdrapanie sie na wierzchołek.na którym mozna było posiedzieć majtając nogami i patrząc jak co bardziej nerwowa mama wyciąga ręce aby nas z tamtąd zdiąć.W każdym razie usunięcie tego wielkiego cokołu,nie mogło nastąpić około 1950 roku.Uczęszczałem wóeczas do Domu Kultury i tam dziwiliśmy sie,dlaczego pomnik Mickiewiecza nie stanął na tym cokole który w końcu mozna było odrestaurowac.Ot polityka!
niezarejestrowany -
Nie tylko Sląsk i Wielkopolskę Piłsudski pozostawił samych sobie.Nie walczył o Żytomierszczyznę i nie włączył jej do Polski.Za polskość Stalin głodem wyniszczył Polaków a tych którzy przetrwali głód wysiedlił na Syberię.Tam pozostały tylko wdowy z dziećmi/które przeżyły głód/ i nieliczni mężczyżni.
Hajok
Swięto niepodleglości , wreszcie jesteśmy wolnym krajem , możemy jechać za chlebem za granice aby godnie żyć , albo szukac pracy w kraju . Napisali w dobie kryzysu że poslowie np: do pensji mają dodatek 3.000 zł/mies na ......benzynę.
świętujący
jeśli jakimś Wielkopolaninom czy innym Hanysom nie pasuja POLSKIE ŚWIĘTA PAŃSTWOWE to wypad - chwała B O H A T E R O M !
Adamsky
Święta racja. Dziś, 11-go Listopada, niektórym bielszczanom kojarzy się tylko z ulicą w centrum gdzie w mieszczą się banki i są sklepy! A to powinna być najważniejsza data dla każdego Polaka, dla mnie ważniejsza niż Wigilia, Mikołaj, Wielkanoc, i wszystkie inne Andrzejki. Szkoda, że najmłodsze pokolenie nie bardzo rozumie o co tu chodzi z tą niepodległością tylko zaczyna utożsamiać się z różnymi folklorami jak naród śląski (jak uznał Śąd Najwyższy zarówno w Polsce jak i np Czechach - nie ma czegoś takiego jak naród śląski, tym bardziej wielkopolski, panie Wielkopolanin). Natomiast jak tacy "Ślązacy" uważają Piłsudzkiego za zdrajcę to ich problem. Czcijcie sobie w Katowicach różne powstania, choć akurat w Wielkopolsce nikt nie podważa polskości w przeciwieństwie do narodu śląskiego i 11go Listopada jest tam również świętem państwowym jak i w CAŁEJ POLSCE. Chwała bohaterom.
...
dyby nie Piłsudski drogie durne dzieci i inni pseudoznaFcy historii ,to by POLSKI nie było wcale ... czego dowodem jest jej następny rozbiór przez sąsiadów 20 lat poźniej,a tak to po II wojnie jednak Stalin musiał przyjąc z bólem,że przed 39' rokiem było takie Państwo jak Polska ...a co zrobił Piłsudski ? robił to co musiał ... CHWAŁ BOHATEROM,KTÓRZY SWE ŻYCIE ODDALI ZA TO ŻEBY POLSKA BYŁA POLSKĄ.
z ^g^ó^
HANYSY VON Z TEGO FORUM ,TO FORUM POLSKIE !!!!!!!!!!!!! I DZIŚ MAMY ŚWIĘTO ODZYSKANIA NIEPODLEGŁOŚCI PO 123 LATACH ,DZIŚ TEZ CZCIMY PAMIĘC MILIONÓW POLAKÓW KTÓRZY SWE ŻYCIE ODDALI W OBRONIE JĘZYKA,TRADYCJI,HISTORII ,BARW,SYMBOLI POLSKICH - proszę sobie ogrodzic te krzywe familoki murem i nie przyjeżdżac tu do Polski na Podbeskidzie w weekend-y jesli Wam Polska nie pasi.
fan
"Naród wspaniały, tylko ludzie kur**." - i to prawda.
Wielkopolanin
Piłsudski sprzedał Niemcom Śląsk, Pomorze i Wielkopolskę w imię poprawności politycznej.Dla Wielkopolan, Ślązaków i Pomorzan dzisiejszy dzień jest dniem hańby. Świętem dla Ślązaków jest dzień wybuchu III Powstania Śląskiego, a dla Wielkopolan dzień wybuchu Powstania Wielkopolskiego. Wtedy to uzyskaliśmy niepodległość wbrew woli Litwina Piłsudskiego.
BB
Było trochę inaczej. Narutowicz został przecież wybrany głosami mniejszości narodowych i to było przyczyną zamachu na niego. Endecja zarzucała mu, że głosowała na niego mniejszość posłów polskich i dlatego nie jest godzien pełnić urzędu prezydenta RP. W tym kontekście opinia autorki, że pomnik postawiono niejako wbrew Niemcom, dla podkreślenia polskości miasta, jest błędna. Bielscy Niemcy wnieśli znaczny finansowy wkład w budowę pomnika. Jego budowa była raczej efektem ideowej walki liberalno-socjalistycznych piłsudczyków, utrwalających mit Narutowicza, z obozem endeckim, który Narutowicza nie czcił i nie szanował. Sprawa więc była znacznie bardziej skomplikowana, niż wynika to z tekstu. Jedno jednak nie uległo zmianie mimo upływu tylu lat: pomniki prezydentów RP nadal jedna połowa narodu stawia żeby zrobić na złość drugiej połowie...
ja
Piłsudski powiedział kiedyś słynne słowa:"Naród, który nie szanuje swej przeszłości nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości."
B-B
NIE DLA logo organizacji przestępczej na koszulkach reprezentacji POLSKI w dniu odzyskania NIEPODLEGŁOŚCI !!!!
Spadochroniarz
Rada Miasta powinna wreszcie zająć się budową nowego pomnika pierwszego prezydenta niepodległej Rzeczypospolitej, Gabriela Narutowicza. można byłoby wyrzucić z cokołu stojący obok "Realu" pomnik "utrwalaczy władzy ludowej" i tam ustawić nowy pomnik Prezydenta Gabriela Narutowicza !

Klauzula informacyjna ›