Do domu w Jankowicach koło Pszczyny pojechały dzisiaj Emilka i Julia. Są w stanie ogólnym dobrym i przybierają na wadze. Trzecia dziewczynka - Eliza - jest również w dobrym stanie, ale do domu pójdzie dopiero wtedy, kiedy przekroczy wagę 2 kg. Boguś jest na intensywnej terapii, jego stan jest poważny, czeka go jeszcze dość długie leczenie. Wszystkie dzieci teraz i w przyszłości wymagają opieki specjalistów. Weedług lekarzy z Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka i Matki narodziny i obecny stan dzieci to olbrzymi sukces, ponieważ ciąże mnogie same w sobie są patologią, a dzieci przyszły na świat z bardzo niską masą urodzeniową. Reszta zależy od tego, jak teraz będą prowadzone - podkreślają lekarze.