W niedzielę, 9 października 2011 przeżywać będziemy wielkie święto demokracji. Wybory parlamentarne są aktem obywatelskiej odpowiedzialności za sprawy państwa i narodu. Prawo wybierania posłów i senatorów gwarantuje obywatelom art. 62 ust. 1 Konstytucji RP. Udział w wyborach jest nie tylko naszym prawem, lecz przywilejem, z którego warto korzystać.
 
Jutro Polacy wybiorą swój parlament. W naszym systemie politycznym jest on najwyższym organem władzy państwowej. W Rzeczypospolitej Polskiej - podobnie jak w większości rozwiniętych państw zachodnich - istnieje parlament dwuizbowy, który składa się z Sejmu i Senatu. Obie izby wyposażone są w rozległe kompetencje, które polegają głównie na stanowieniu prawa. Dodatkowo Sejm sprawuje kontrolę nad rządem RP.
 
Mają prawo wiedzieć
 
Parlament uchwala konstytucję (także wprowadza do niej zmiany) i ustawy oraz powołuje członków najważniejszych organów państwowych, m.in. Trybunału Konstytucyjnego, prezesów IPN, NBP, NIK. Przyjmując ogólnie obowiązujące przepisy, Sejm i Senat stanowią o dniu dzisiejszym i przyszłości Polaków. Czy chcemy tego czy nie, to w kompleksie gmachów przy ul. Wiejskiej w Warszawie podejmowane są decyzje ważne m.in. dla każdego mieszkańca Bielska-Białej, np. ile podatku zapłacimy w przyszłym roku, jakie wynagrodzenie otrzymają pracownicy tzw. budżetówki i o ile wzrosną różnego rodzaju zasiłki oraz emerytury i renty.
 
W ostatnim czasie prezentowaliśmy Czytelnikom zasady głosowania oraz osoby, które ubiegają się o mandat naszego zaufania. Bielszczanie mają prawo wiedzieć, na kogo mogą głosować. Aby ułatwić im podjęcie właściwej decyzji, opublikowaliśmy cykl wywiadów z czołowymi politykami największych partii (Jarosław Kaczyński, Stefan Niesiołowski) oraz lokalnymi, którzy prezentowali programy swoich ugrupowań. Wspólnie z telewizją AJC zorganizowaliśmy debatę z udziałem kandydatów otwierających wszystkie listy zarejestrowane w bielskim okręgu wyborczym. Dzięki transmisji TV debatę „Jedynek” oglądało łącznie ponad 30 tys. osób. Była to pierwsza tego rodzaju inicjatywa bielskich mediów.
 
W wyborach do Sejmu bielszczanie głosują na kandydatów zgłoszonych w okręgu wyborczym nr 27 (należą do niego powiaty bielski, cieszyński, pszczyński, żywiecki oraz miasto na prawach powiatu - Bielsko-Biała). Do rozdania jest dziewięć mandatów, o które ubiega się 134 kandydatów z ośmiu list (listy kandydatów). Natomiast w wyborach do Senatu bielszczanie wybiorą jednego z z pięciu kandydatów zarejestrowanych w okręgu nr 78 (oprócz Bielska-Białej, obejmuje powiaty bielski i pszczyński).
 
Tylko krzyżyk, bez ptaszka
 
W tym roku po raz pierwszy wybory do Senatu odbędą się w okręgach jednomandatowych (zobacz). O kandydatach na senatorów wiemy stosunkowo najmniej. W Bielsku-Białej prowadzili na ogół dyskretną kampanię, jak gdyby w przeświadczeniu, że mandat im się należy lub że bielszczanie nie muszą wiedzieć o nich więcej. Mandat oparty na braku wiedzy wyborców lub wiedzy niepełnej jest słaby. 

W Bielsku-Białej znajdują się 98 obwody wyborcze. Osoby zamieszkujące na stałe w Bielsku-Białej w większości doskonale wiedzą, gdzie mogą oddać głos. Niezorientowani odnajdą siedzibę swojego obwodu tutaj. Dotyczy to szczególnie młodych ludzi, którzy do jutra skończą 18 lat i tym samym zyskają czynne prawo wyborcze.
 
Pamiętajmy, że do lokalu wyborczego udajemy się z dowodem osobistym lub innym dokumentem potwierdzającym tożsamość, na którym odnotowano datę urodzenia. Nasz głos będzie ważny tylko wtedy, jeśli na karcie do głosowania oznaczymy wybranego kandydata krzyżykiem. Zamalowanie lub postawienie „ptaszka” spowoduje unieważnienie głosu. Zarówno w przypadku wyboru do Sejmu, jak i do Senatu stawiamy krzyżyk tylko przy jednym nazwisku (na każdej z kart).
 
Najlepsza legitymacja
 
Do udziału w głosowaniu uprawnionych jest prawie 142 tys. bielszczan. Osoby, które nie skorzystają jutro ze swego przywileju wyborczego nie będą miały moralnego prawa narzekać na świeżo wybrany rząd czy też nowo wybranych parlamentarzystów. Szeroki udział społeczeństwa w wyborach jest najlepszą legitymacją naszych przedstawicieli w Sejmie i Senacie.
 
Robert Kowal
Foto: ZULU