Kto brutalizuje polską politykę?
Rozmowa ze Stefanem Niesiołowskim, wicemarszałkiem Sejmu RP, posłem czterech kadencji
Panie Marszałku, kto wygra jesienne wybory parlamentarne?
- Oczywiście, że Platforma Obywatelska. Mam nadzieję, że nie zdarzy się nic niespodziewanego, w rodzaju drugiej katastrofy smoleńskiej. PiS swoją głupotą i kłamstwem wykorzystuje tę tragedię do działań politycznych. Na razie chyba wycofuje się z tej podłej retoryki, ale tak naprawdę nie wiadomo, czy do niej nie powróci w dalszej części kampanii.
Zwycięstwo, ale jakie?
Na jakie zwycięstwo wskazują badania opinii publicznej wykonywane na potrzeby wewnętrzne PO? Będziecie rządzili samodzielnie?
- Nie mamy żadnych wewnętrznych sondaży. PiS twierdzi, że je ma, ale ich nie ujawnia i dlatego sądzę, że ich istnienie jest kłamstwem.
Sondaże publikowane przez media prognozują mniejszą bądź większą przewagę PO, lecz zgodne są co do jednego: nie uzyskacie większości, a w konsekwencji będziecie znów skazani na koalicję i rezygnację z części obietnic wyborczych. Czy otwarcie zadeklarujecie w tej kampanii, z kim chcielibyście tworzyć nowy rząd?
- Byłoby niezręcznością na miesiąc przed wyborami mówić o przyszłej koalicji rządowej. Dziś mogę powiedzieć tyle, że chcielibyśmy kontynuacji współpracy z obecnym koalicjantem, z PSL.
Polska opozycja demokratyczna była zjednoczona tylko w Sierpniu’80. W następnych latach nasze życie polityczne ulegało stopniowej brutalizacji i dzisiaj w telewizorze musimy oglądać gorszące sceny nienawiści na tle ideowym. Nie żal Panu dawnego klimatu?
- W Sierpniu cała Polska popierała strajk robotników w Gdańsku, ale spory wewnętrzne w „Solidarności” zawsze istniały. „Solidarność” była taką namiastką parlamentu. Ponieważ wyborów nie można było przeprowadzić w państwie, zastępowały je niekiedy brutalne wybory w związku. Rzecz jasna, spory wyciszano czasem w obliczu wroga zewnętrznego. W dzisiejszym polskim parlamencie atmosfera nie jest zła. Natomiast coraz brutalniejsza jest polityka poza parlamentem. W demokracji brytyjskiej czy niemieckiej nie do pomyślenia są transparenty, na których opozycja przypisuje premierowi zdradę narodową. Podobnie nie do przyjęcia byłyby śpiewy w rodzaju: „Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie...”
Psychopaci są wszędzie
Tragedia w łódzkim biurze PiS i prawdopodobna obecność późniejszego zabójcy w Pańskim biurze poselskim mogą sugerować, że ta brutalizacja podąża w kierunku cmentarza...
- To przesada. Psychopaci są wszędzie. To nie był mord polityczny tego rodzaju, jakiego dopuścił się przed wojną Eligiusz Niewiadomski. Zabójca zamordował w Łodzi osobę, której nie znał. Obarczanie nas przez PiS polityczną odpowiedzialnością za tę zbrodnię jest niegodziwością.
Wzory zachowań obserwowane przez telewidzów w Sejmie są przenoszone do życia codziennego. Czy Pana, jako nauczyciela akademickiego, nie przeraża perspektywa kontaktu z młodzieżą, która szacunku do drugiego człowieka uczyła się od polityków parlamentarnych?
- Mam kontakty z młodzieżą i niczego takiego nie dostrzegam. Przed wszystkim nie dostrzegam w naszym życiu przejawów brutalizacji poza działaniami PiS. Tylko PiS chodzi z transparentami kwestionującymi patriotyzm premiera Tuska czy prezydenta Komorowskiego.
Z całym szacunkiem Panie Marszałku, ale sondaże opinii publicznej wskazują, że należy Pan do polityków z dużym wskaźnikiem nieufności społecznej. Czy to dlatego, że używa Pan tego samego języka co przeciwnik?
- Powtarzam jeszcze raz. Za brutalizację życia politycznego w kraju odpowiada tylko jedna partia - PiS. Ja nie daję się nabrać na ich kłamstwa, ale nie jest tak, że używam ich języka. Posiadam na tyle duże poparcie społeczne, że jestem spokojny o swoją polityczną przyszłość.
W ślamazarnym tempie?
Mówi się, że po 10 września PO zmieni hasło wyborcze, że postawi na nowe akcenty w kampanii wyborczej. Polska przestanie być w budowie?
- Polska jest w budowie, o czym można się przekonać na każdym kroku. W sobotę, 10 września odbędzie się w Warszawie konwencja wyborcza PO. Być może wtedy dojdzie do jakichś zmian w kampanii. Nie umiem powiedzieć.
Ale ta budowa przebiega czasem w ślamazarnym tempie, co obserwowałem w trakcie swoich wakacyjnych podróży po kraju.
- W ostatnich latach Polska odniosła duży sukces gospodarczy, czego wyrazem jest jeden z najwyższych w Europie wskaźników wzrostu PKB. Argumenty naszych przeciwników politycznych o niezrealizowanych obietnicach wyborczych są kłamstwem. Np. nie można wyłączyć PKP z użytkowania na trzy lata, aby zmodernizować kolej. Budujemy autostrady. Powie ktoś, że za mało. Wszystko zależy od oczekiwań, od punktu odniesienia.
Minister Rostowski nie chce debaty z Zytą Gilowską. O co w tym wszystkim chodzi?
- Byłoby to przyłożenie ręki do łamania prawa. Przepisy jasno wskazują, że członkowie Rady Polityki Pieniężnej nie mogą prowadzić działalności publicznej. Pani Zyta Gilowska w zamian za bardzo wysokie uposażenie zgodziła się na czasowe ograniczenie części swoich praw obywatelskich. Jej wybór do RPP był błędem. Mam jednak poważniejsze sprawy na głowie niż zajmowanie się problemem pani Zyty Gilowskiej. Zbyt mało znam prawo, aby wypowiadać się, czy konieczna jest w tej sprawie jakaś ingerencja organów państwa: premiera, szefa RPP, itd. Trzeba zbadać problem od strony prawnej.
Na poparcie ciężko zapracowałem
Kandyduje Pan do Sejmu z okręgu lubuskiego. Jednocześnie odbiera Pan takie samo prawo Krzysztofowi Czabańskiemu, który pracuje w Warszawie i znalazł się na drugim miejscu na liście PiS w okręgu bielskim. Kto może, a kto nie może kandydować spoza miejsca stałego zamieszkania?
- Każdy ma do tego prawo. Różnica polega na tym, że ja już cztery lata jestem posłem Ziemi Lubuskiej. W poprzednich wyborach głosowało na mnie prawie 70 tys. osób. Na to poparcie ciężko sobie zapracowałem. Krzysztof Czabański natomiast był wieloletnim działaczem PZPR, a w wolnej Polsce jako szef radia publicznego - lizusem PiS. W ciągu tej kadencji „przyjąłem się” w moim okręgu. Zobaczymy, jak „przyjmie się” pan Czabański.
Nie ukrywa Pan, że do Bielska-Białej sprowadziły Pana teraz wyłącznie potrzeby kampanii wyborczej. Jest Pan pierwszy raz na Podbeskidziu?
- Nie. W przeszłości wielokrotnie bywałem w Szczyrku. Odkąd należę do Platformy Obywatelskiej, czyli od roku 2005 często odwiedzam w Bielsku-Białej pos. Mirosławę Nykiel i innych swoich partyjnych kolegów. Mieszkacie Państwo w przepięknym zakątku naszego kraju. W Bielsku-Białej szczególnie podoba mi się bliskie sąsiedztwo gór i wspaniała architektura w stylu wiedeńskim. W podróży widziałem, że zachodzi wiele zmian w układzie komunikacyjnym na Podbeskidziu. Z pewnością na kolejną wizytę w Waszym mieście nie będę czekał do kolejnych wyborów.
Dziękuję za rozmowę.
Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiał: Robert Kowal
Artykuł wyświetlono 3568 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 41
dola
To, że Niesiołowski pluje z nienawiścią na p. Czabańskiego jest najlepszą dla niego rekomendacją!!!! Głosuję na p. Czabańskiego!!!!
hans
Kiedy politycy za swoje obiecywane hasła przedwyborcze odpowiedzą ? Ciagle te same hasła głoszą ci sami , kiedy beda zamienione na czyny.Wybory kosztuja ogromne pieniadze . Bezrobocie , bieda i ucieczka wyksztalconych Polakow za granice aby godnie żyć ....... to w takim razie na kogo glosowac ?
wrotka
Gilowska obniżyła ci podatki a Niesiołowski podwyższył, kogo wolisz?
straconka
Panie Marszałku, gratuluję skuteczności w sprawie Gilowskiej. z PSL-em kłamcy znów przegrali w sądzie. Większośc Polaków brzydzi sie kłamstwa i insynuacji
nick
Jak czytam ten artykuł, same manipulacje i oskarżenia. A Pan Redaktor dlaczego nie zadaje pytań o drożyznę, bezrobocie? Jaki jest pomysł PO na przyszłość Polski? Nie słuchać nic o programie wyborczym. Podlizują się Francji i Niemcom zamiast dbać o nasz interes narodowy. Polska będzie silna jak będzie miała silnych przywódców. Na youtube jest film 'Nocna zmiana' można się z niego dowiedzieć kto dzisiaj nami rządzi. Dlaczego Tusk, Niesiołowski, Pawlak i Wałęsa nie chcieli dopuścić do otwarcia archiwów IPN?
Giznzburg
Nie mogę już czytać tych ciągłych ataków na Czabańskiego, będących powielaniem propagandy Gazety Wyborczej.Dobrze. Porozmawiajmy o faktach. Krzysztof Czabański sprowadził do Trójki Krzysztofa Skowrońskiego, dzięki któremu Trojka odnotowała olbrzymi wzrost słuchalności.
Krzysztof Czabański dopuścił do głodu środowiska wczesniej nieobecne w Radiu, np. Rafała Ziemkiewicza i Tomasza Sakiewicza.
Za prezesury Krzysztofa Czabańskiego doszło do największych w historii radia podwyżek płac, a mimo to, środki na koncie radia zwiększyły się z 10 mln zł do 50 mln zł.
Krytykujmy, ale bądźmy obiektywni!
bohumil
Czabański jest odpowiedzialny za niszczenie Polskiego Radia - m.in. mojej ukochanej Trójki. Na szczęście znowu jest w niej więcej muzyki i kultury, a mniej spoconych i obleśnych publicystów typu Semka.
wrotka
@pablo, Twoim zdaniem kłamię, PiS udowodnił że w ulotce 'polska w budowie' PO chwali się 95 inwestycjami z którymi nie mieli nic wspólnego, PO dowiodło że tylko w 4 przypadkach PiS nie miało racji, I kto tu okłamuje wyborców? Dziwię się że PiS nie podało PO do sądu w trybie wyborczym za tak gigantyczne okłamywanie wyborców.
I nie należę do żadnej partii, jestem Polakiem który martwi się o Polskę.
MAM ICH DOŚĆ
A MOŻE TAK W KOŃCU WYMIENIĆ NIEROBÓW Z PO NA KOGOŚ KTO COŚ SOBĄ REPREZENTUJE I ZNANY JEST Z PRACY A NIE PRZYCISKANIA GUZIKA ZGODNIE Z INSTRUKCJĄ MISTRZA MOWY POLSKIEJ!! KTOŚ TAKI TO BEZ WĄTPIENIA KRZYSZTOF CZABAŃSKI!!!
bedar8
PROSZĘ ZABIERZCIE TEGO FACIA JUŻ BO CHCĘ SPOKOJNIE POPATRZEĆ NA STRONĘ.POLITYCY DO PRYWATYZACJI.
pablo
wrotka,kłamiesz jak większośc pisowców. w tej kampanii sąd już to potwierdził i pewnie nie po raz ostatni. powtarzacie wersję Ziobry wbrew zeznaniom wielu świadków przed komisją ws. Blidy. żałosne łgarstwa
wrotka
eminem, co ty gadasz? Blida miała zarzut przyjęcia ogromnej łapówki, została przyłapana. Pół roku wcześniej SLD skreśliło ją z listy swoich członków. Groziło jej więzienie. Teraz robi się z niej świętą. PO i sld chcą nam wmówić że w naszym kraju nie ma korupcji i przestępców. Popatrz na międzynarodowe statystyki, jesteśmy na szarym końcu pod każdym względem, korupcja kwitnie, a oni nam wmawiają że jest super.
eminem
gregor/to prawda, jestem z układu. To mnie ścigał Ziobro z Kaczyńskim gdy byli przy władzy. Pani Blida tez była z układu ale ona nie umiała tego ścigania wytrzymać psychicznie
wrotka
Z tym panem rozmawiacie na temat brutalizacji polityki? To on sprowadził naszą debatę publiczną do rynsztoka i nic tylko obrzuca obelgami przeciwników.
Gregor
eminem - zacytuj mnie jak potrafisz, wtedy ocenimy czy kogoś obraziłem czy nie. Po za tym to jest jedyny portal, ktory w stopce straszy oprogramowaniem rejestrującym IP i przekazaniem danych organom ścigania. Piszcie, ale zawsze na temat i w ustalonym kierunku, broń Boże wychylać sie poza ustalone ramy. Eminem - jesteś żałosny. Nie napisałeś nawet jednego słowa na temat artykułu. Musisz być z układu.
Ginzburg
Przepraszam, Panie Kubo, ale zaprezentowana przez Pana argumentacja jest mocno demagogiczna.Dyskwalifikuje Pan Pana Czabańskiego zanim jeszcze cokolwiek jeszcze miał szansę zrobić.
Oczywiście, jeśli Pan tak uważa, to pańskie prawo. Ja akurat uważam, że Czabański jest najlepszym kandydatem na tle całej mizerii lokalnej bielskiej polityki.
kuba
tak Czabański dużo dla regionu zrobi ...otworzy biuro i przyjedzie od czasu do czasu żeby nie zapomniec gdzie ono jest będzie siedział w warszawie i przez 4 lata dietę kasował
eminem
Gregor/sam jest żałosny. jesli chcesz bezwzględnej wolności słowa to załóż własny portal czy gazete i obrażaj w nimi do woli innych ludzi. po pierwszym procesie o ochronę dóbr osobistych puszczą cię w skarpetkach.

Klauzula informacyjna ›