Doceniła ich mama Michaela Jordana
Bielska Liga Koszykówki świętuje dzisiaj 20-lecie istnienia. W ciągu minionych dwóch dekad bywały momenty trudne, kiedy funkcjonowanie BLK wisiało na włosku. Ostatecznie dzięki ciężkiej pracy grupy zapaleńców jedna z najstarszych i największych lig amatorskich w Polsce przetrwała do dziś. Dowodem uznania dla bielskich działaczy koszykówki będzie obecność mamy koszykarza wszech czasów, Michaela Jordana, na uroczystościach rocznicowych w Bielsku-Białej.
- Nie chcę narzekać w czas jubileuszu - mówił wczoraj pół żartem, pół serio Krzysztof Wiewióra, twórca i prezes Bielskiej Ligi Koszykówki, gdy zapytaliśmy go o problemy, na jakie przez wszystkie te lata napotykała liga.
Zrobiło się o nich dość głośno w lutym ub. roku, kiedy pojawiła się informacja o nowych cenach wynajmu hali przy ul. Bratków, gdzie liga organizuje swoje rozgrywki. Planowana podwyżka groziła koniecznością przeniesienia BLK poza Bielsko-Białą, a nawet zakończenia jej funkcjonowania. Za grę w lidze płacą bowiem uczestnicy (w minionym sezonie wpisowe dla jednej drużyny wynosiło 900 zł), często uczniowie lub studenci, którzy nie byliby w stanie udźwignąć prawie dwukrotnego wzrostu kosztów (z 60 zł za godzinę do 110 zł). W tym samym czasie ligi amatorskie w Rybniku czy Bytomiu korzystają za darmo z hal miejskich. W innych śląskich miastach są to kwoty rzędu 30-50 zł.
Zrobiło się o nich dość głośno w lutym ub. roku, kiedy pojawiła się informacja o nowych cenach wynajmu hali przy ul. Bratków, gdzie liga organizuje swoje rozgrywki. Planowana podwyżka groziła koniecznością przeniesienia BLK poza Bielsko-Białą, a nawet zakończenia jej funkcjonowania. Za grę w lidze płacą bowiem uczestnicy (w minionym sezonie wpisowe dla jednej drużyny wynosiło 900 zł), często uczniowie lub studenci, którzy nie byliby w stanie udźwignąć prawie dwukrotnego wzrostu kosztów (z 60 zł za godzinę do 110 zł). W tym samym czasie ligi amatorskie w Rybniku czy Bytomiu korzystają za darmo z hal miejskich. W innych śląskich miastach są to kwoty rzędu 30-50 zł.
Skończyło się dobrze
Na szczęście, skończyło się na strachu, że młodzi zawodnicy zakończą swoją przygodę z koszykówką przed blokiem z puszką piwa w ręce. BLK została zakwalifikowana jako klub sportowy i podwyżka nie była tak drastyczna. - Domyślam się, że podpisując dokument o podwyżce, pan prezydent nie spodziewał się, że sprawi nam duży problem - tłumaczy Krzysztof Wiewióra i zaznacza, że miasto pomaga finansowo lidze, udzielając jej od kilku lat dotacji. W tym roku było to ok. 15 tys. zł, które w całości przeznaczono na wynajem sali.
- Dwa razy w roku Ratusz funduje także puchary i medale dla zawodników. Przyznam, że jeżeli o coś poproszę, to nie odmawiają mi pomocy. Może powinienem prosić o więcej? - śmieje się prezes Wiewióra.
Czy miasto nie może po prostu udostępniać sali za symboliczną złotówkę zamiast wypłacać lidze dotację, która w końcowym rozrachunku trafia do kasy miejskiej? Tak dzieje się w innych miastach w województwie śląskim, gdzie hale są wynajmowane amatorskim ligom za grosze lub wręcz bezpłatnie. Okazuje się, że w Bielsku-Białej nie można. Rzecznik bielskiego magistratu Tomasz Ficoń pamięta, że kiedyś toczyły się rozmowy w tej sprawie i ustalono, że taka forma wspierania BLK nie jest możliwa. Nie pamięta jednak uzasadnienia decyzji. Ficoń podkreśla natomiast, że prezydent Jacek Krywult docenia wysiłki działaczy koszykarskich. Dlatego właśnie obniżył cenę wynajmu sali.
Zaczęło się 20 lat temu...
Bielska Liga Koszykówki rozpoczęła działalność w roku 1991. W pierwszej edycji rozgrywek wzięło udział 21 drużyn. Mistrzem został wtedy zespół Style II, a drugie miejsce zajęły Elefanty z Belfastu. W sezonie 94/95 w lidze grało już 56 zespołów! - Nie wiem, jak to wówczas ogarnęliśmy - żartuje prezes BLK. - W minionym sezonie było 26 drużyn. Od jakiegoś czasu obserwujemy wzrost zainteresowania koszykówką, zwłaszcza wśród młodych ludzi. Myślę, że ma to związek z sukcesami Marcina Gortata w NBA.
W BLK występują zawodnicy praktycznie w każdym wieku. Są drużyny złożone z uczniów szkół ponadgimnazjalnych, czyli 16-17-latków, ale są też ”dojrzalsze” zespoły z roczników '70-'80. Zdarzają się pojedynczy gracze z pięćdziesiątką na karku. - Mamy takich zawodników, którzy grają nieprzerwanie od 20 czy 15 lat. Jeden z nich wziął udział we wszystkich edycjach ligi! - opowiada prezes. - Dzisiaj Tomasz Śpiewak weźmie udział w meczu wspomnień - w drużynie weteranów BLK. Jego syn Aleksander wystąpi w reprezentacji BLK w meczu z MKS Dąbrowa Górnicza.
Lepiej widzą z USA?
Krzysztof Wiewióra od 20 lat zarządza Bielską Ligą Koszykówki za darmo. Przyznaje, że wielokrotnie było tak, że chciał to wszystko rzucić. Postanowił sobie jednak, że „dociągnie” ligę do 20-lecia. Jak widać, dotrzymał danego sobie słowa. Co teraz? Prezesowi nie będzie chyba łatwo rozstać się ze swoim dwudziestoletnim dzieckiem. Pan Krzysztof zdradził nam, że ponieważ BLK otrzymała dotację na kolejny sezon, to zostanie jeszcze rok...
Wysiłek Wiewióry oraz pozostałych działaczy BLK został dostrzeżony przez... mamę Michaela Jordana, najlepszego koszykarza w historii NBA. Działacze ligi otrzymają dziś z jej rąk wyróżnienia za wieloletnią pracę. Deloris Jordan wręczy je najprawdopodobniej sześciu osobom. Będą też podziękowania od marszałka województwa śląskiego i radnej sejmiku Lucyny Kręcichwost oraz prezydenta Jacka Krywulta.
Liczba miejsc ograniczona
Uroczystość odbędzie się w hali "Victoria" przy ul. Bratków 16. Najpierw zostanie rozegrany towarzyski „mecz wspomnień” pomiędzy drużynami „Elefanty” i „Style 2”, zasilonych zaprzyjaźnionymi zawodnikami z dawnych czasów. Następnie reprezentacja BLK zmierzy się z MKS Dąbrowa Górnicza, drużyną występującą na co dzień w pierwszej lidze koszykówki PZKosz.
Wstęp na to wydarzenie jest darmowy. Ze względów bezpieczeństwa ilość wejściówek została ograniczona do 500. Osoby, dla których ich zabraknie będą miały inną okazję do spotkania z mamą i siostrą Michaela Jordana. Dzisiaj o godz. 17.00 w hotelu Vienna odbędzie się otwarte spotkanie z paniami Jordan. Będzie można zakupić książkę mamy Michaela pt. „Po pierwsze rodzina” z jej autografem. Dochód ze sprzedaży zostanie przeznaczony na BLK.
Magdalena Dydo
Artykuł wyświetlono 2578 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›