Wyjaśnia się sytuacja w bielskim okręgu wyborczym przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi. Wśród kandydatów na posłów i senatorów zgłoszonych przez największe ugrupowania polityczne widać sporo nowych twarzy. Na czołowych miejscach list umieszczono osoby pochodzące przede wszystkim z naszego regionu. Tylko partia Jarosława Kaczyńskiego zdecydowała się na import polityków z Warszawy.
 
Termin zgłoszeń kandydatów na parlamentarzystów upływa o północy 30 sierpnia. Każda lista kandydatów na posłów powinna być poparta podpisami co najmniej 5 tys. wyborców stale zamieszkałych w danym okręgu wyborczym. Natomiast zgłoszeniu kandydata na senatora powinno towarzyszyć co najmniej 2 tys. podpisów.
 
Senat: okręgi jednomandatowe
 
Jesienne wybory przeprowadzone będą według nowego kodeksu wyborczego, który został uchwalony 31 stycznia br. Znowelizowane prawo wprowadziło jednomandatowe okręgi wyborcze do Senatu. W dotychczasowych wyborach okręgi były wielomandatowe i wybierano w nich od dwóch do czterech senatorów. W tym roku głosowanie odbędzie się w stu okręgach jednomandatowych. Każdy komitet wyborczy może zgłosić tylko jednego kandydata na senatora w okręgu. Bielsko-Biała jest siedzibą dwóch okręgów wyborczych do Senatu (nr 78 i 79) oraz jednego do Sejmu (nr 27).
 
Kodeks reguluje też kwestie parytetów na listach wyborczych. Aby w tegorocznych wyborach do Sejmu lista wyborcza została zarejestrowana, musi się na niej znaleźć nie mniej niż 35 proc. kobiet i nie mniej niż 35 proc. mężczyzn. W przypadku zgłoszenia listy zawierającej trzech kandydatów musi być na niej co najmniej jedna kobieta lub mężczyzna. W okręgu nr 27 jest do zdobycia dziewięć mandatów poselskich. Uprawnionych do głosowania jest ponad 610 tys. osób, czyli o ok.12 tys. więcej niż w wyborach z 2007 roku.
 
Na listach kandydatów na posłów z naszego okręgu widać sporo nowych twarzy. Numerem drugim na liście Komitetu Wyborczego Platformy Obywatelskiej jest wprawdzie obecny senator bielski Sławomir Kowalski ( b.wiceburmistrz Pszczyny i wicemarszałek województwa śląskiego), lecz z „trójką” wystartuje Aleksandra Trybuś (zastępca dyrektora liceum i gimnazjum w Cieszynie), a nr 5 otrzymała Małgorzata Pępek (wójt gminy Ślemień).
 
W Platformie tylko miejscowi
 
Z rekomendacji PO o ponowny mandat poselski z okręgu bielskiego będą się ubiegały tylko dwie osoby: Mirosława Nykiel i Adam Wykręt (nr 4). Dwóch pozostałych posłów wybranych w roku 2007 w Bielsku-Białej będzie albo startowało z innego okręgu (Tomasz Tomczykiewicz), albo do Senatu (Tadeusz Kopeć). O reelekcję zabiega także senator Rafał Muchacki.
 
Numerem pierwszym Platformy jest Mirosława Nykiel, która podczas poprzednich wyborów była druga na liście (po Tomczykiewiczu). Posłanka podkreśla, że na ten awans zasłużyła ciężką pracą na rzecz naszego regionu. Np. przez cały proces legislacyjny pilotowała projekt tzw. ustawy śmieciowej, która ma pomóc samorządom lokalnym - w tym miastu Bielsko-Biała - w rozwiązaniu problemów typu ekologicznego.
 
 - Na liście kandydatów PO są wyłącznie osoby pochodzące z naszego regionu - tłumaczy pos. Nykiel. - Chcemy przekonać wyborców, że warto głosować na polityków miejscowych. W kampanii wyborczej odwiedziłam już ok. 50 mieszkań bielszczan, by zaprezentować im nasz program. Na więcej nie pozwoliły mi obowiązki parlamentarne.
 
Wiceprzewodniczący Zarządu Powiatu PO Krzysztof Jazowy powiedział nam, że w toku obecnej kampanii wyborczej działacze Platformy zapukali do drzwi blisko 3,5 tys. bielskich mieszkań. - W ok. 80 proc. z nich przyjęto nas życzliwie. Jak dotąd, mamy w naszym okręgu czterech posłów. Naszym celem w tych wyborach jest wzrost stanu posiadania o jeden mandat.
 
Pod listą kandydatów PO podpisało się ponad 10 tys. wyborców. Działacze partyjni obiecują, że zostanie zarejestrowana jeszcze dziś (poniedziałek, 29 sierpnia) przed południem.
 
Przywykli do porażek?
 
Numerem pierwszym na liście kandydatów Sojuszu Lewicy Demokratycznej jest Andrzej Marszałek, radny powiatu żywieckiego, członek Rady Krajowej SLD. Na pozycję drugą w porównaniu z poprzednimi wyborami spadła Bożena Kotkowska, która cztery lata temu jako jedyna wywalczyła w Bielsku-Białej mandat w listy LiD. Posłanka jest politykiem znanym w naszym okręgu głównie z wystąpień o charakterze populistycznym. Ostatnio wzięła udział w sejmowej debacie w sprawie kryzysu ekonomicznego, podczas której wypominała premierowi wysokie pensje szefów prywatnych banków.
 
Z „trójką” z listy SLD wystartuje po mandat radny sejmiku wojewódzkiego, rolnik z Cieszyna Alfred Brudny, który w poprzednich wyborach uzyskał świetny wynik - ponad 8 tys. głosów. Kolejne miejsca otrzymali: ekonomistka Janina Seredyńska-Targosz (prywatny przedsiębiorca, a wcześniej pracownik Apeny i Techmeksu) oraz szerzej nieznana Agata Rusin z Rybarzowic. - Jeszcze nie zarejestrowaliśmy naszej listy - mówi przewodniczący Rady Miejskiej SLD w Bielsku-Białej Jerzy Balon. - Jesteśmy na etapie zbiórki podpisów z poparciem.
 
W ubiegłym tygodniu jako pierwszy w okręgu bielskim zarejestrował swoją listę Komitet Wyborczy PSL (informowaliśmy o tym w artykule Zarejestrowali się jako pierwsi). Otwiera ją prezes śląskiego PSL Marian Ormaniec, który przepadł w poprzednich wyborach po uzyskaniu ponad 6,6 tys. głosów. „Dwójkę” otrzymała lekarz reumatolog z Czechowic-Dziedzic Joanna Badowska, a z numerem trzecim wystartuje b. wicestarosta bielski Mirosław Szemla. Nieco niżej na liście znajdują się dwie osoby - Izabela Pilarz i Danuta Kożusznik - które przegrały poprzednie wybory, uzyskując zaledwie po nieco ponad tysiąc głosów.
 
Świeży import z Warszawy

Także Prawo i Sprawiedliwość zapowiada poszerzenie swoich wpływów w naszym regionie. Jak dotąd, mandat z okręgu bielskiego pełni czterech posłów tej partii. To tyle samo, co z PO. Jak dowiedział się nasz portal, „jedynkę” utrzyma popierany przez NSZZ „Solidarność” pos. Stanisław Szwed, ale numer dwa otrzymał importowany z Warszawy b. prezes Polskiego Radia za rządów PiS, Krzysztof Czabański. W 1993 wraz z Jarosławem Kaczyńskim i Sławomirem Siwkiem został oskarżony o nielegalne finansowanie PC przez Fundację Prasową "Solidarność”. Sprawę ostatecznie umorzono w roku 2000.
 
Z „trójką” wystartuje prezes Zarządu Okręgowego PiS pos. Jacek Falfus, numer czwarty otrzymał pos. Kazimierz Matuszny, a piąty - pos. Stanisław Pięta. Z nr 6 o mandat ubiegać się będzie pochodząca z Żywca pracownica Biura Krajowego PiS w Warszawie Magdalena Wiciak. Na listach poparcia kandydatów do Sejmu PiS zebrał blisko 7 tys. podpisów.
 
 - Dość szybko poszło zapinanie naszej listy - powiedział nam poseł Falfus. - Dlatego zdążyliśmy ją zarejestrować jeszcze w piątek po południu. W PiS przyjęliśmy zasadę, aby podczas rejestracji obok miejscowych polityków obecny był przedstawiciel partii z Warszawy.

W wyborach do Senatu z list partii Jarosława Kaczyńskiego wystartują były i aktualny wiceprzewodniczący sejmiku śląskiego: dyrektor cieszyńskiego pogotowia ratunkowego Jan Kawulok i szef Instytutu Akcji Katolickiej diecezji bielsko-żywieckiej Andrzej Kamiński, którzy zebrali po ok. 3,2 tys. podpisów z poparciem.
 
Robert Kowal

PS. W kolejnych artykułach prezentować będziemy sylwetki oraz programy kandydatów na posłów i senatorów ubiegających się o mandat z Bielska-Białej.
 
Na zdjęciu: pos. Jacek Falfus