W bielskim Szpitalu Wojewódzkim zamknięty jest cały trakt położniczy. W poniedziałek zamknięto dwa oddziały noworodków oraz oddział patologii ciąży. Dyrektor szpitala Ryszard Batycki wyjaśnia: “Te 3 odcinki zamknęliśmy ze względu ma wystąpienie pojedynczego przypadku zakażenia u noworodka. Nie jest to ognisko epidemiologiczne, jest to pewna profilaktyka szpitala. Dla zapewnienia stuprocentowego bezpieczeństwa pobytu w szpitalu przeprowadzimy mały remont.” Batycki nie potwierdza, że remont oddziałów to sposób na dalsze niezadłużanie szpitala. ”Mamy, jeśli idzie o porody, nadwykonanie“ – przyznaje dyrektor Batycki. Deficyt z tego tytułu wynosi milion dwieście tysięcy złotych. Takie pieniądze jednak – zgodnie z obietnicą Narodowego Funduszu Zdrowia - mają spłynąć “Pod Szyndzielnię”. Remont porodówki w Szpitalu Wojewódzkim ma według planów potrwać do 13 grudnia br., ale może skończyć się wcześniej...