W Studio Filmów Rysunkowych w Bielsku-Białej powstaje nowy film animowany, który ma szansę zostać hitem stacji telewizyjnych na całym świecie na miarę legendarnego Bolka i Lolka. Zasadniczym warunkiem powodzenia tych planów jest pełna kasa. Wytwórnia ma pomysł na przebój, lecz brak jej środków na jego realizację. Oferta współprodukcji dotyczy firm dowolnej branży, którym zależy na dożywotniej reklamie w wielu krajach.
 
Koncepcja nowego filmu składa się trzynastu odcinków, z których każdy stanowi dramaturgicznie zamkniętą całość. Każdy będzie opowiadał o innej przygodzie dwóch tytułowych bohaterów serialu. Film zawiera dużą dawkę absurdalnego humoru. Na ekranie trwa szalona zabawa, która dla młodych widzów ma wartość edukacyjną. Akcja odbywa się bez dialogów. Ale przebieg zdarzeń jest zrozumiały dzięki ekspresji i ruchowi postaci.
 
 - Pomysł można skojarzyć z serialem o Bolku i Lolku - tłumaczy szef SFR w Bielsku-Białej Andrzej Orzechowski, który jest współreżyserem nowego filmu rysunkowego. - Chodzi nam o to, aby nawiązywał do wcześniejszych produkcji SFR poprzez rodzaj humoru czy metodę prezentacji świata na wesoło. Na poważne problemy nie ma miejsca w naszym filmie.
 
Bracia w nowej odsłonie
 
Główni bohaterowie serialu, to dwaj bracia. Starszy, Mateusz vel Śruba - jest naturalnym liderem w tandemie, choć nie zawsze podejmuje słuszne decyzje. Ważniejsza dla niego jest fantazja niż racjonalne myślenie. Bardzo ruchliwy, nadpobudliwy, jakby z syndromem ADHD. Chojrak, zawadiaka, skory do wygłupów. Bez zastanowienia pakuje się w tarapaty. Chodzi w charakterystyczny sposób, sadząc długie susy. Jego młodszy brat Kuba, to typ intelektualisty. W okularach - z lekką dalekowzrocznością. Mały - stary, ale wesoły i dowcipny. Rozważny i przezorny, lecz do czasu. Starszy brat najwyraźniej mu imponuje. Stara się więc mu dorównać, a nawet go przeskoczyć.
 
Akcja pierwszego odcinka rozpoczyna się w pokoju dwóch tytułowych bohaterów. Nagle przedmioty znajdujące się w tym pomieszczeniu ożywają i rozpoczyna się gra z wykorzystaniem elementów znanych bajek należących do europejskiej klasyki. Świat bajki na ekranie miesza się z rzeczywistością, a elementy różnych bajek mieszają się ze sobą w ramach każdej z opowieści.
 
 - Dzieci często nie zdają sobie sprawy z tego, co stało się naprawdę, a co było tylko ich fantazją czy epizodem z bajki - podkreśla prezes Orzechowski. - Chcemy zatrzymać w kadrze ten ich barwny świat powstały dzięki bujnej wyobraźni. Gdy dorosną, granice między fantazją i realnością będą już ściśle wyznaczone.
 
Dwaj wybitni twórcy
 
Twórcami filmu są Bronisław Zeman i Andrzej Orzechowski. Ten pierwszy jest absolwentem Wyższej Szkoły Filmowej w Łodzi, reżyserem takich filmów dla dzieci, jak m.in. „Sposób na wakacje Bolka i Lolka”, „Bajki Bolka i Lolka” czy zbioru przygód Pampaliniego. Natomiast Orzechowski, absolwent filologii polskiej UJ, jest współautorem scenariuszy filmów pełnometrażowych „Bolek i Lolek na Dzikim Zachodzie” oraz „Gwiazda Kopernika”. Kilka lat temu obaj wspólnie zrealizowali film pt. Folk story.
 
Gotowe są już nowelki dla każdego z 12-minutowych odcinków serialu o Kubie i Śrubie. Jak powiedziano nam w SFR, niektóre elementy dekoracji będą wykonane w standardzie 3D. W najnowszej technologii pracuje też kamera. Przy komputerowym składaniu obrazu producenci skorzystają z możliwości połączenia techniki tradycyjnej z oprogramowaniem do animacji 3D. Obecnie trwa realizacja pierwszego odcinka i jeśli bielska wytwórnia nie otrzyma pomocy finansowej z zewnątrz - drugiego odcinka nie będzie.
 
 - Mamy środki tylko na realizację odcinka pilotażowego - podkreśla Andrzej Orzechowski. - Dlatego poszukujemy współproducentów, którzy wesprą budżet filmu swoimi pieniędzmi. Mamy kontakt z dystrybutorem angielskim. Nasz film może być dochodowym biznesem.
 
Reklama dożywotnia i globalna
 
Pomoc finansową obiecała telewizja publiczna (TVP), która od wielu lat nie wyprodukowała filmu animowanego dla dzieci. Kierownictwo SFR poszukuje też prywatnych inwestorów dowolnej branży, zainteresowanych w zasadzie dożywotnią i globalną reklamą swojej firmy i produktów. Jak uczy bowiem przykład Bolka i Lolka, bohaterowie kreskówek z bielskiej wytwórni filmowej są postaciami rozpoznawalnymi na całym świecie. Mimo upływu lat, serial nie traci wartości rozrywkowo-edukacyjnych i dlatego jest wciąż wznawiany przez różne stacje telewizyjne.
 
Pierwszy odcinek serialu wejdzie na ekrany telewizyjne pod koniec br. Jeśli do tej pory ekipa realizacyjna nie otrzyma dodatkowych środków, nasze oraz przyszłe pokolenia dzieci oglądać będą wyłącznie początek przygód Kuby i Śruby.
 
Robert Kowal