“Około dwóch tysięcy odbiorców nadal nie ma prądu”- informuje Kazimierz Szypuła z ENION Beskidzkiej Energetyki. Mowa o terenie podlegającym bielskiemu oddziałowi. Dla niektórych to już trzeci dzień bez światła. To efekt wichury, która przeszła nad Podbeskidziem w piątek popołudniu. Energetykom w usuwaniu awarii przeszkadza silny wiatr, który wyrządza nowe szkody. Najtrudniej jest na Śląsku Cieszyńskim. Okazało się, że aż na ośmiu odcinkach między słupami energetycznymi nadal leżą powalone drzewa. Prądu nie ma w okolicy Wisły Jaworzynki. Problemy mają też mieszkańcy Kocierza i Nieldwii na Żywiecczyźnie. Bez prądu są mniejsze miejscowości w okolicach Suchej Beskidzkiej i Kalwarii.