Nieporozumienie czy celowe działanie ze strony działaczy klubu Podbeskidzie, którym nie spodobała się krytyka prasowa? Tomasz Giżyński, dziennikarz Kroniki Beskidzkiej, nie został wpuszczony na stadion w Bielsku-Białej, gdyż pisze “nie po myśli” klubu. Redaktor naczelny Kroniki Beskidzkiej Piotr Wysocki skierował już sprawę do prokuratury. Co na to prezes TS Podbeskidzie ? Stanisław Piecuch podkreśla, że nie wiedział o zakazie dla dziennikarza gazety. Przeprasza za incydent, ale uważa też, że gazeta nie powinna kierować sprawy aż do prokuratury. W poniedziałek sprawę ma wyjaśnić zarząd TS Podbeskidzie.