Większość mieszkańców Bielska-Białej, to kobiety. Na 100 mężczyzn jest ich 112. Bielszczanki są osobami ambitnymi, wykształconymi oraz przedsiębiorczymi. Właśnie z myślą o nich - a także o tych kobietach, które jeszcze nie odkryły swoich możliwości - organizowany jest festiwal Babskie Bielsko. Cztery festiwalowe dni pełne będą warsztatów, w tym makijażu, wizażu i gotowania, oraz wykładów, m.in. na temat oszczędnego zarządzania budżetem domowym. Nasz portal jest patronem medialnym tej imprezy.
 
W Bielsku-Białej mieszka wiele kobiet, którym w życiu się powiodło. Część z nich prowadzi własną firmę, z chęcią wprowadzając innowacje i zmiany nie tylko w życiu zawodowym, ale i prywatnym. Setki innych, ambitnych pań dopiero zaczynają swoją drogę do sukcesu. Z myślą o nich wszystkich w maju odbędzie się wielkie bielskie święto kobiecości, czyli II Festiwal Rozwoju Kobiet „Babskie Bielsko”.
 
Kobiety Podbeskidzia, łączcie się!
 
W trakcie czterech festiwalowych dni (dwa ostatnie weekendy maja) bielszczanki będą mogły uczestniczyć w kilkudziesięciu różnych warsztatach pogrupowanych w akademie: Wizerunku, Pasji i Ducha, Sztuki, Fotografii, Damskiego Portfela, Aktywnej Kobiety oraz Dobrego Smaku. W ramach poszczególnych akademii odbędą się warsztaty rozwoju osobowości i kreatywności, kursy ekonomiczne, prawne, sportowe, fotograficzne, wizerunkowe, itd.
 
 - Przyświeca nam idea egalitarności, nie elitarności. Program festiwalu celowo jest tak zaprojektowany, by mogły się w nim odnaleźć zarówno młode, jak i dojrzałe kobiety, z różnymi potrzebami i światopoglądem - wyjaśnia organizatorka festiwalu, Elżbieta Legoń. - Nie chcemy dzielić, ale łączyć. Promujemy równość kobiet w dostępie do edukacji i pracy. Chcemy inspirować je do samorozwoju, samoakceptacji, kreatywności i otwarcia się na nowe perspektywy. Pragniemy, by kobiety mieszkające w tym samym mieście mogły zawiązać nowe znajomości, wymienić doświadczenia i poczuć się jak wspólnota.  
 
W pierwszej edycji Festiwalu „Babskie Bielsko” wzięło udział 120 kobiet z Bielska-Białej i Podbeskidzia. Były to panie w wieku 20-50 lat, czyli zarówno dopiero wkraczające w dorosłe życie, jak i matki kilkorga dzieci, żony, osoby z bagażem doświadczeń.
 
„Seksapil, to nasza broń kobieca”
 
Festiwal, to nie tylko nauka, ale i zabawa. A właściwie nauka poprzez zabawę. Czytając jego program, przeciętną kobietę najprawdopodobniej zainteresuje 99 proc. jego zawartości. Np. Akademia Pasji i Ducha oferuje warsztaty psychoedukacyjne, których słuchaczki uczyć się będą, jak radzić sobie ze stresem i jak być asertywną. Z drugiej strony dowiedzą się, jak własnoręcznie wykonać lampion, torebkę czy oryginalną biżuterię.
 
Akademia Wizerunku, jak sama nazwa wskazuje, będzie okazją do wprowadzenia zmian w wyglądzie zewnętrznym. Złożą się na nią warsztaty z zakresu stylizacji ubioru, analizy kolorystycznej oraz porady kosmetyczne. Bielszczanki dowiedzą się, jak podkreślać swoje atuty oraz zwiększać świadomość własnej sylwetki, by dobrze czuć się we własnej skórze.
 
Akademia Aktywnej Kobiety, to liczne warsztaty taneczne, sportowe i relaksacyjne. Ponieważ sport wyzwala tzw. hormony szczęścia (endorfiny), panie będą namawiane m.in. do udziału w zajęciach stretchingu czy tańca. Nie będą to jednak zwykle zajęcia taneczne, ale takie, które nauczą korzystania z atrybutów kobiecości i eksponowania swojego seksapilu.
 
Kreatywna w pracy i w kuchni
 
Zajęcia w Akademii Sfery poświęcone będą Fotografii, Sztuce, Zmysłom oraz Modzie i Urodzie. Z pewnością nie zabraknie pań, które chciałyby nauczyć się projektować... perfumy. W Akademii Dobrego Smaku zaplanowano ciekawe eksperymenty kulinarne pod nadzorem doświadczonego kucharza z hotelu President. Wielu kobietom przyda się także lekcja dekoracji stołu.
 
Wiedza zdobyta w Akademii Damskiego Portfela ma stricte praktyczne zastosowanie. Na warsztatach ekonomicznych i prawnych będzie się można dowiedzieć, jak zarządzać domowym budżetem, jak efektywnie negocjować czy jak aktywnie poszukiwać pracy. Uczestniczki warsztatów poznają prawa kobiet w pracy oraz sekrety oszczędzania energii, a co za tym idzie - odchudzania rachunków domowych.
 
Półnagi mężczyzna w centrum miasta
 
 - Trudno wyłonić najciekawsze punkty całego programu, bo ten festiwal jest jak kobieta: różnorodny i pełen pasji, a jak wiadomo, każda z nas ma inne pasje. Ale też nie bójmy się otworzyć na nowe doświadczenia i dziedziny, o których na razie niewiele wiemy - zachęca Elżbieta Legoń. - Wiele kobiet, które już zapisały się na festiwal, wybrało po kilka warsztatów z różnych akademii. To pokazuje, że każda z nas ma wiele obszarów zainteresowań, niezależnych od wykonywanego zawodu. Gwarantuję, że na Babskim Bielsku będziecie się dobrze bawić, a także zdobędziecie wiele nowych umiejętności, które przydadzą się Wam w codziennym życiu.
 
Na placu przed galerią Sfera znany artysta Ernest Zawada wykona rzeźbę "Bramy Raju". Innym wydarzeniem tego festiwalu będzie projekt „9 muz maluje Apolla”. Muzy zawsze były natchnieniem dla artystów, lecz na „Babskim Bielsku” role zostaną odwrócone. W roli Apolla wystąpi przystojny model, który będzie twórczą inspiracją dla dziewięciu młodych malarek. - Podejrzewam, że już sam półnagi model wzbudzi wielkie zainteresowanie bielszczanek, nie wspominając o efektach - śmieje się organizatorka festiwalu.
 
Liczba miejsc ograniczona
 
Niestety, nie wszystkie warsztaty udało się zorganizować za darmo. Rozpiętość cenowa jest dość znaczna - od 10 do 120 zł za udział w zajęciach. Jak tłumaczy pani Elżbieta, koszt będzie czasem dość wysoki, gdyż z niektórych warsztatów panie wyjdą z pięknymi, własnoręcznie wykonanymi torebkami z filcu. Sam materiał nie jest tani, nie mówiąc o wynagrodzeniach prowadzących. Ale będą także zajęcia gratis, na które jednak należy się w miarę szybko zapisać. Liczba wolnych miejsc jest ograniczona (wykaz poszczególnych zajęć i instrukcję, jak się na nie zapisać można znaleźć na stronie www.babskiebielsko.pl)
 
Dodatkowymi atrakcjami, o których napiszemy wkrótce będą liczne konkursy z wartościowymi nagrodami.
 
Magdalena Dydo