Polewanie tak, ale bez przekraczania pewnych granic. Nawet tysiąc złotych może kosztować pseudożartownisiów przesadne hołdowanie tradycji Śmigusa -dyngusa. Są miejsca w Bielsku-Białej, gdzie od kilku lat grasują bandy oblewajace ludzi wiadrami wody. Niektórzy zrzucają z okien woreczki z wodą. "Będziemy reagować na sygnały i bezlitośnie karać" - ostrzega zastępca komendnta staży miejskiej w Bielsku -Białej Edward Orliński.