Ok. 2000 ludzi na rynku w Cieszynie
Powracamy do wczorajszej gorączki mundialowej. Niespełna dwa tysiące ludzi oglądało mecz na cieszyńskim rynku. Były śpiewy i gorący doping oraz nadzieja, że może jednak wszystko się uda. Wielu cieszyniaków stawiało na pochodzącego z ich miasta Ireneusza Jelenia. Równo z gwizdkiem ruszyła także internetowa licytacja dwóch piłek z podpisami reprezentacji Polski i Niemiec. Dochód z licytacji zostanie przeznaczony na rzecz chorej pięcioletniej Weroniki Rożek. W ciszy, ale nie bez nerwów, mecz w domu oglądali rodzice Ireneusza Jelenia. "Radość że syn jest w reprezentacji, ale i smutek, że znowu się nie udało" - mówili państwo Elżbieta i Jan.#
Artykuł wyświetlono 1075 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›