Dwie prokuratury z jedną windą
W grudniu ubiegłego roku na schodach prowadzących do zabytkowego budynku przy ulicy Listopadowej, w którym siedzibę ma Prokuratura Okręgowa w Bielsku-Białej, pojawiła się winda-transporter przeznaczona dla wózków inwalidzkich. Jest jednak coś, co budzi zdziwienie.
Gmach stał się bardziej dostępny dla osób niepełnosprawnych, które z samodzielnym pokonaniem kilku prowadzących doń schodów miały spore problemy. Montaż urządzenia transportowego na pewno ułatwia im życie. Tylko pogratulować prokuraturze takiej decyzji. Zwłaszcza, że przepisy unijne (a też zdrowy rozsądek) wymuszają, aby wszystkie gmachy użyteczności publicznej w Polsce były dostępne także dla osób niepełnosprawnych.
Co więc może budzić zdziwienie? Otóż winda została zamontowana tylko w budynku Prokuratury Okręgowej. W innym gmachu, przy ulicy Jana Sobieskiego, zajmowanym przez Prokuraturę Rejonową, podjazdu nie ma. A drogę do drzwi „zagradzają” niepełnosprawnym schody. Czemu więc i tam nie zlikwidowano tej bariery architektonicznej? Tym bardziej, że budynek ten odwiedza znacznie więcej petentów niż ten przy ulicy Listopadowej...
Piotr Borgieł, rzecznik bielskiej prokuratury przyznaje, że w budynku przy Sobieskiego takie urządzenie również bardzo by się przydało i na pewno zostanie zamontowane, gdy tylko znajdą się na to pieniądze. A sprawa jest bardziej skomplikowana niż można by sądzić. I nieprzypadkowo najpierw nowoczesny „podjazd” pojawił się właśnie w gmachu zajmowanym obecnie przez Prokuraturę Okręgową.
W ubiegłym roku bielska Prokuratura Rejonowa została zreorganizowana. Zamiast jednej placówki istnieją teraz dwie - Prokuratura Rejonowa Północ i Prokuratura Rejonowa Południe. Na razie obie mieszczą się w tym samym budynku przy ulicy Sobieskiego. Wkrótce ma się to zmienić. Jedna z nich (najprawdopodobniej Prokuratura Rejonowa Południe) pozostanie w dotychczasowym miejscu, zaś druga z nich zostanie przeniesiona do budynku przy ulicy Listopadowej, zajmowanym teraz przez Prokuraturę Okręgową. Tę z kolei czeka przeprowadzka do zupełnie nowej siedziby przy ulicy Legionów.
Jak wyjaśnił „Kronice” Piotr Borgieł, budynek przy ulicy Sobieskiego, w przeciwieństwie do tego przy Listopadowej, jest w złym stanie technicznym i wymaga remontu. Gdy tylko dojdzie do wyprowadzki jednej z prokuratur rejonowych, trzeba będzie takie prace przeprowadzić. W ich trakcie zostaną usunięte także bariery architektoniczne utrudniające życie niepełnosprawnym. Aby jednak mogło dojść do przeprowadzki Prokuratury Rejonowej, najpierw swą siedzibę musi opuścić Prokuratura Okręgowa. A z tym - nie krył Piotr Borgieł - jest pewien problem.
Bo chociaż prace adaptacyjno-remontowe nowej siedziby dla tej prokuratury już się rozpoczęły, to resort przeznaczył na ten rok zbyt mało pieniędzy, aby udało się je szybko zakończyć. Niewykluczone więc, że z przeprowadzkami bielskich prokuratur przyjdzie poczekać co najmniej do przyszłego roku...
Marcin Płużek (Kronika Beskidzka)
.jpg)
Artykuł wyświetlono 1942 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 4
Bolek
Decyzja o tym, w której prokuraturze należało zainstalować windę była pewnie podyktowana rangą prokuratur. Prokuratura Okręgowa ma przeważnie „ważniejszych” swoich petentów-, bo i przestępca tam nie jest w końcu byle, kim. Tylko czy oni jeżdżą na wózkach inwalidzkich.
bartek
nie tylko tam... również budynek Sądu Rejonowego na ul. Mickiewicza też nie jest przystosowany do osób niepełnosprawnych! dobrze że ktoś poruszył ten temat medialnie!

Klauzula informacyjna ›