Pijany 62-latek ze szczególnym okrucieństwem zabił psa w Kobiórze koło Pszczyny. Mężczyznę zatrzymała pszczyńska policja. Zwierzę skatował metalową rurką. Jak ustaliła policja, mieszkaniec Kobióra od rana w sobotę pił alkohol. Po powrocie do domu wyładował swoją złość na psie. 62-latek miał we krwi ponad 1,6 promila alkoholu. Zatrzymany prawdopodobnie znęcał się także nad swoją rodziną.