Polowanie na dofinansowanie
Około godz. 18 przed Powiatowym Urzędem Pracy w Bielsku-Białej zaczęły pojawiać się pojedyncze osoby z przenośnymi krzesełkami i termosami. O 20-tej była to już kilkunastoosobowa grupa, a po upływie kolejnych dwóch godzin przed gmachem urzędu koczowało kilkadziesiąt osób. Wszyscy stawili się na znak w internecie ufając, że państwo pomoże im w rozpoczęciu działalności gospodarczej.
Tym, którzy nie pamiętają „czasów na kartki”, a jedynie o nich słyszeli, wczorajszy widok mógł się skojarzyć z okresem, gdy wszystko trzeba było „wystać”. Poczynając od późnego popołudnia, przed Powiatowym Urzędem Pracy w Bielsku-Białej z godziny na godzinę rosła ciżba, która wyraźnie na coś „czyhała”.
13 godzin przed urzędem
Młodzi, starsi, kobiety, mężczyźni. Ubrani w modne stroje lub nieco skromniejsze. Nie było żadnego klucza, według którego można byłoby sklasyfikować osoby zgromadzone przed PUP. Jedni stali z termosami w rękach, inni siedzieli na składanych krzesełkach turystycznych. Wszyscy czekali na godz. 7.30, kiedy urzędnicy zaczną przyjmować wnioski o jednorazową pomoc finansową na rozpoczęcie działalności gospodarczej.
- Po południu w internecie pojawił się wniosek - mówi pan Wiesław (nazwisko do wiadomości redakcji), będący jedną z ok. 20 osób stojących przed PUP-em. - Środki przyznawane są według kolejności zgłoszeń, dlatego tutaj jesteśmy. Kiedy rozmawialiśmy z panem Wiesławem, była godz. 22. Czekało go jeszcze prawie dziesięć godzin koczowania na mrozie. - Ja i tak przyszedłem dopiero przed chwilą, ale niektórzy stoją tutaj od 18-stej.
Jak na XXI wiek i cywilizowany kraj, sytuacja wydała nam się dość egzotyczna. Okazuje się jednak, że noc spędzona w kolejce nie jest dla „staczy” czasem straconym. - Nie potrafię jeszcze dokładnie powiedzieć, ilu osobom zostanie przyznane dofinansowanie. Szacujemy, że kilkudziesięciu - mówi dyrektor PUP w Bielsku-Białej Leszek Stokłosa. - Pierwszeństwo będą mieli ci, którzy jako pierwsi złożyli wnioski. Ale nie oznacza to, że np. 50 osób z początku kolejki na 100 proc. dostanie środki na założenie firmy. Znaczenie ma bowiem także poprawne wypełnienie dokumentów.
Nagroda za kreatywność czy wytrwałość?
Zasada przyznawania środków na zasadzie „kto pierwszy ten lepszy” wzbudziła w nas pewne wątpliwości, którymi podzieliliśmy się z dyrektorem. Bo czy osoba, która nocą musiała zajmować się dzieckiem, a więc siłą rzeczy nie mogła stać w komitecie kolejkowym - ale ma nieporównywalnie lepszy pomysł na biznes niż ktoś, kto był piąty w kolejce - powinna być pozbawiona szans na pomoc w wyjściu z kryzysu życiowego, jakim jest bezrobocie?
- Forma konkursowa nie sprawdziłaby się. Wszyscy muszą mieć równe szanse, nie tylko ci z dobrym wykształceniem - przekonuje dyrektor Stokłosa. - Trzeba jednak pamiętać, że nawet pierwsza osoba w kolejce nie ma gwarancji otrzymania środków.
W br. wielogodzinne nocne stanie przed urzędem może być warte 20 tys. zł (sześciokrotność przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w poprzednim kwartale). Nie są to może bajońskie kwoty, ale na pewno pozwalające na start ludziom, którzy bez nich nigdy nie mieliby szansy na otworzenie własnego interesu. Ale oprócz osób kreatywnych, wśród wnioskodawców co roku nie brakuje osób, które za otrzymane środki kupią sobie samochód lub po prostu je przejedzą. W zamian muszą jedynie utrzymać firmę przez rok.
W br. wielogodzinne nocne stanie przed urzędem może być warte 20 tys. zł (sześciokrotność przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w poprzednim kwartale). Nie są to może bajońskie kwoty, ale na pewno pozwalające na start ludziom, którzy bez nich nigdy nie mieliby szansy na otworzenie własnego interesu. Ale oprócz osób kreatywnych, wśród wnioskodawców co roku nie brakuje osób, które za otrzymane środki kupią sobie samochód lub po prostu je przejedzą. W zamian muszą jedynie utrzymać firmę przez rok.
Nikt dokładnie nie kontroluje, na co wydane zostaną pieniądze z PUP i dlatego nie ma formalnych możliwości odebrania środków osobom, które przeznaczyły je na cele sprzeczne z ideą pomocy. Zapewne dlatego w tym roku wprowadzono obostrzenia nie pozwalające przeznaczyć np. na samochód więcej niż 5 tys. zł.
Coraz trudniejsza sytuacja bezrobotnych
O uzyskaniu pomocy bezrobotni zostaną poinformowani w terminie do 30 dni od dnia złożenia wniosku i innych niezbędnych do jego rozpatrzenia dokumentów. W przypadku odmowy wnioskodawca nie ma możliwości odwołania od decyzji dyrektora PUP. Czy osoby, którym nie uda się teraz, mają szanse na otrzymanie środków na założenie firmy w innym terminie lub na innych zasadach?
Stokłosa nie wyklucza, że w drugiej połowie roku odbędzie się ponowny nabór wniosków. Ale sytuacja bielskich bezrobotnych jest coraz trudniejsza. Według szacunków, Powiatowy Urząd Pracy otrzyma w br. zaledwie 6 mln zł na aktywizację zawodową osób pozostających bez pracy. Dla porównania, w zeszłym roku była to kwota prawie 20 mln zł.
Magdalena Dydo
Artykuł wyświetlono 8663 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 27
Bezrobotny
Ludzie to jest chore co wy wyprawiacie a urzedasy przyjda do biura z usmiechem na twarzy temu damy temu niedamy , to urzad powinien was prosic o zarejestrowanie dzialanosci danie wam dotacji na start to jest ich interes zeby znalezc chetnych do rozpoczecia dzialalnosci i jednoczesnie zmniejszenia bezrobocia w tym miescie niech sie wezma do roboty a nie tylko siedzenie za biurkiem na d.................................e
mrk-bba
Słuchajcie w kolejnosci składania wniosków kto pierwszy ten lepszy chodzi o to ze w pierwszej kolejnosci przyjmowane sa wnioski znajomków z pup a sa one juz składane prywatnie wczesniej takze nawet ci co stoja cała noc nie sa pierwszymi a ciezko to sprawdzic poniewaz niema numerków od 1 do ...tylko np 3011 itd,ja osobiscie jestem oburzona tyle sie mówi o korupcji a co chwile sie ktos chwali ze otrzymał dotacje za odpowiednia gratyfikacje lub po znajomosci,wczoraj słyszałam jak facet sie chwalił ze ma narzeczona w pup i to ze dostanie to pewniak,wiele osób sie chwali ze znajomosc z pania kierownik jest uzyteczna tylko ze ona nie pomaga tym którzy tego potrzebuja tylko "banana"którzy maja kasy az nadto,mnie osobiscie robi sie niedobrze i jest mi bardzo przykro ze tak jest poniewaz to nie sa pieniadze urzedników dla ich znajomych tylko dla ludzi którzy potrzebuja pomocy,mam nadzieje ze bielskim pup w koncu zajma sie odpowiednie organy tak dłuzej byc nie moze.
mm
Dokładnie tak samo jak Ty przeszukałam regulaminy innych UP i tam czarno na białym widać, że liczy się kolejność zgłoszeń. Może trzeba się domyślić, że skoro gdzie indziej tak jest to w Bielsku też?... A wiesz mniej więcej jako która składałaś wniosek? W każdym razie ręce opadają i tak się zastanawiam czy nie trzeba byłoby nadać tej sprawie większy rozgłos. A ma może ktoś informacje czy na pewno będzie ponowny nabór wniosków i mniej więcej kiedy?
ktoś
Ja osobiście usilnie szukam w regulaminie sformułowania o tym iż o przyznawaniu środków decyduje kolejność składania wniosków jednak takowego nie znajduję ... Tak więc czy przyznawanie dotacji wg kolejności zgłoszeń jest zgodne z przepisami? Proszę o wypowiedź osoby zorientowane w interpretacji tego rodzaju przepisów. Porównywałam regulaminy innych UP i tam znajdowały się stwierdzenia, iż wnioski będą rozpatrywane według kolejności zgłoszeń. W bielskim regulaminie tego nie znalazłam. Tak więc w mojej opinii tego rodzaju kryteria są delikatnie mówiąc wątpliwe. Ps Sama zaczynam wątpić że zdarzy się cud i zostanę zaproszona na rozmowę z doradcą (pomimo iż uważam że mój wniosek powinien uzyskać dość wysoką liczbę punktów).
mm
Czy miał ktoś już rozmowę u doradcy zawodowego? Bo nie wiem czy liczyć jeszcze na cud, że mój wniosek będzie rozpatrzony. A tak w ogóle doszukał się ktoś w regulaminie hasła w stylu "kto pierwszy, ten lepszy" - metodę oceniania wniosków bez komentarza zostawię...
ktoś
Żal w ogóle się wypowiadać na ten temat... Nie rozumiem tej metody oceniania wniosków: "Kto pierwszy ten lepszy" (?) To chyba nie bieg na 100 metrów - a może się mylę?
Aga
w takim razie ciekawi mnie dlaczego PUP wystawił na swoich stronach formularz do pobrania dopiero o godz.15:30 w czwartek jak kończyły się godziny urzędowania ??? W danym dniu nikt nie był w stanie już złożyć wypełnionego wniosku. PUP sam czasem wystawienia wniosków sprowokował nocną kolejkę ! Gdyby wnioski ukazały się o 8 rano - ludzie schodziliby się przez cały dzień i składali je na bieżąco ! Szanse byłyby bardziej wyrównane. Urzędasy z PUP-u pewnie wielokrotnie przejeżdżali ul.Partyzantów i napawali się efektem swojej prowokacji :(
po co stać!
W 100% zgadzam się z Panem Ryszardem! Dlaczego obwiniacie Pup o kolejki? Przecież to nie urząd "nakazał" nocne wyczekiwanie. Przyznam szczerze, że mi nigdy by do głowy nie wpadło żeby już od 18 ustawić się pod placówką... Ale jak widać ktoś wpadł na tak genialny pomysł i zanim ruszył tłumy... Społeczeństwo samo się nakręca a później obwinia cały świat dookoła. Czy wraz z udostępnieniem wniosków podana była jakaś informacja, że należy się stawić już popołudniu i całą noc stać?? NIE!! Więc to że staliście kilkanaście godzin to jest wyłącznie wasza wina, wasz wybór więc przestańcie narzekać. Tak jak napisałam: sami się nakręcacie. Można było stawić się rano, przed otwarciem urzędu... ale nie! Geniusz przyszedł popołudniu i reszta poszła za nim jak bezbronne owieczki! Gratuluję...
bezwiary
Cala Polska idzie na dno:-(............nie da sie tego zatrzymac.
18.02.2011 przeżyłem Komune
ee tam piszecie niektórzy głupoty .. sam tam stałem w kolejce od 23 nie planuje wydać pieniędzy na głupoty, mi te 20tyś wystarczy na całościowe zakupienie sprzętu, który to jest mi potrzebny do tego aby zarabiać krocie... i cieszę się że udało mi się wystać i mieć dość niski numerek. Pozdrowienia dla pana w czerwonej kurtce który kombinował jak by się wryć (opowiadał kawały aby się wtopić w tłum) i dla pani która nałogowo wciska się w kolejki przy okienkach (to był 2gi raz kiedy ją widziałem jak się wpycha :P wcześniej u lekarza). Zastanawiam się jak jest z donoszeniem brakujących dokumentów czy wtedy kolejka się zmienia ??, Ale chyba nie skoro mamy swój numer...??
lena2226
Trzeba sobie jeszcze uświadomić,że ktoś na tym spory biznes zrobił."Stacze"brali kasę za całonocne czuwanie i trzymanie miejsc w kolejce, powołano komitet kolejkowy i stworzono listę. Dlatego osoby, które przyszły po 5 rano nie miały szans na grę fair play, gdyż aż do otwarcia drzwi przychodziły nowe osoby i wciskały się na przód kolejki (wtedy już było wiadomo kto zapłacił). Można to nazwać swoistego rodzaju skandalem. PUP ogłosił,że kwota na ten cel to 768.000,00 zł. czyli (przy 20tys na łebka) to jakieś 38osób.Pozostali ze 180 os (tyle było wniosków złożonych w tym dniu) pomimo, że uczciwie podeszli do sprawy mogą tylko znowu potwierdzić,że nie ma sprawiedliwości na tym świecie. Przykre ,że ludzie nie potrafią liczyć na siebie ale wierzą w to,że pieniądz wszystko załatwi- co gorsze wierzą w to i tak się właśnie dzieje...
bedar8
ludzie to jakaś farsa ta pomoc,poszedłem do pani w urzędzie ,niby specjalista,odpowiedz nie da się niemożna za pózno itp itd.komuna wraca.rejestruję firmę na wyspach i mam w ..... urząd pracy i ich biurokrację.
PB
Co do pierwszego zdania to mialem na mysli kwote wynoszaca tylko 1/3 tego, co przeznaczono w zeszlym roku.
PB
1. Rzad zrobil skok na kase i na aktywizacje zawodowa przeznaczyl tylko 1/3 srodkow z Funduszu Pracy. Dodajmy, ze funduszu celowego.2. Wiekszosc zlozonych wnioskow to wodolejstwo i mitomania. Kupa jelopow i kombinatorow wymysla cokolwiek, byleby pieniadze dostac. Po roku zamykaja fikcyjny biznes oparty na wyssanych z palca pomyslow. Bez realistycznego biznesplanu czy badania rynku. Z drugiej strony sa firmy, ktore pisza wnioski- piekne formalnie, pelne sloganow i naciaganych argumentow, ale bezuzyteczne w rzeczywistosci. Metoda konkursowa czy ostra ocena merytoryczna znacznie to ogranicza, ale widocznie bielski PUP wg Pana Stoklosy ma za duzo pieniedzy i moga isc na zmarnowanie.
3. Panie Rajmundzie- zapewne encyklopedia i biblia tez powstaly w oparciu o wpisy na Pana blogu. Cenie Pana zapal, ale metody i samoocene ma Pan odstreczajaca.
Jarek
Jest mi bardzo przykro, że miasto Bielsko-Biała, jest jednym z najmniej przyjaznych miast dla obywateli w Polsce. Takich uwłaczających godności ludzkiej i utrudniających życie spraw, w naszym mieście, jest chyba rekordowa ilość.Bardzo bym chciał, by miasto zmieniło prawnika miejskiego, który wszystkie wątpliwości prawne interpretuje "na ostro"(np. garaż wg niego nie jest pomieszczeniem gospodarczym!).
Rajmund Pollak
Z uwagi na fakt, że swój porzedni komentarz skierowałem do Redaktora Naczelnego portalu, natomiast odpowiedź otrzymałem od Pani redaktor Magdaleny Dydo, to chciałbym się dowiedzieć czy w międzyczasie nastąpiła zmiana Redaktora Naczelnego portalu bielsko.biala.pl ? Byłaby to niemała sensacja !
d
Ares. Nie dwa lata tylko rok musisz prowadzić firmę. No i jaki znowu podatek od "bezzwrotnej zapomogi"? Nikt nikogo nie zmusza do składania wniosku więc dziwi mnie twoja opinia.

Klauzula informacyjna ›