Bielska policja podsumowała wczoraj rok 2010. Z jej statystyk wynika, że Bielsko-Biała jest jednym z najbezpieczniejszych miast w województwie śląskim, a pion kryminalny KMP zajmuje trzecie miejsce wśród komend powiatowych regionu pod względem skuteczności pracy wykrywczej.
 
W ub.r. bielska policja wszczęła postępowania w 3899 sprawach (w siedmiu podstawowych kategoriach czynów kryminalnych). Oznacza to minimalny spadek ilości przestępstw popełnianych na terenie miasta i powiatu. W 2009r. wszczęto 3939 postępowań, a - dla porównania - w 2000 roku było ich 5684. Nieznacznie wzrosła wykrywalność przestępstw. W 2010 wyniosła 28,5 proc., zaś rok wcześniej - 25,8 proc. Największy wzrost wykrywalności nastąpił w takich kategoriach, jak kradzież mienia oraz bójki i pobicia.
 
Na gorącym uczynku
 
Aż o 10 proc. spadła skuteczność policji w walce ze złodziejami samochodów. - Statystyka nie odzwierciedla prawdziwego obrazu tego zjawiska - podkreśla komendant miejski policji insp. Ireneusz Szwarga. - Część aut zgłoszonych przez właścicieli do poszukiwań jako skradzione została w rzeczywistości przez nich porzucona. Następnie wrakami zajęli się złomiarze.
 
Funkcjonariusze wykryli 7348 sprawców przestępstw. Co trzeci z nich był już wcześniej karany sądownie. Przeciętny sprawca ma 30-39 lat i jest bezrobotny. W ub.r. wśród osób, którym postawiono zarzut popełnienia przestępstwa było 256 emerytów i rencistów. Prawie 600 osób zatrzymano na tzw. gorącym uczynku lub w pościgu po popełnieniu przestępstwa. Każdego dnia policjanci podejmowali średnio 60 interwencji, w tym domowych i w miejscach publicznych.
 
Wśród ubiegłorocznych sukcesów naszej policji wymienia się rozbicie dwóch gangów wprowadzających do obrotu środki odurzające. W śledztwie przeciwko handlarzom amfetaminy zatrzymano 13 osób, w tym nieformalnego przywódcę bielskich pseudokibiców, oraz zabezpieczono ponad kilogram narkotyku. W drugim śledztwie zarzuty postawiono 33 osobom, które w latach 2006-2009 wprowadzili do obrotu 56 kg marihuany, 22 kg haszyszu i 12 kg amfetaminy. Ogółem policjanci zabezpieczyli 22 tys. porcji konsumpcyjnych środków odurzających o łącznej wartości ponad 100 tys. zł. Zatrzymano 166 osób podejrzanych o przestępstwa narkotykowe, z których 21 zostało tymczasowo aresztowanych.
 
Miasto płaci policji
 
 - W minionym roku nie odnotowaliśmy w Bielsku-Białej żadnych przestępstw, które bulwersowałyby opinię publiczną, np. aktów terroru czy ulicznej strzelaniny - chwali swój garnizon insp. Szwarga.
 
Nie szokuje też dorobek bielskiej policji w zakresie wykrywania przestępstw korupcyjnych. Podwładni komendanta w ciągu całego roku zatrzymali 45 łapówkarzy, przy których zabezpieczono mienie o wartości 95 tys. zł. Znacznie lepsze wyniki nasi funkcjonariusze uzyskują w pozbawianiu sprawców korzyści majątkowych uzyskanych z popełnionego przestępstwa. W 2010 roku odzyskali mienie o wartości ponad 2,6 mln zł. Był to trzeci wynik w województwie śląskim.
 
We wczorajszej odprawie uczestniczył komendant wojewódzki policji w Katowicach nadinsp. Dariusz Biel oraz prokuratorzy, urzędnicy samorządowi, szef bielskiej Straży Miejskiej i przedstawiciel straży pożarnej. Prezydent Bielska-Białej Jacek Krywult przywiózł podziękowania za ofiarną służbę i obietnicę, że jak co roku policja otrzyma od magistratu pół miliona złotych. Kwota ta będzie przeznaczona głównie na finansowanie dodatkowych patroli w mieście. W ub.r. dzięki pomocy z budżetu miejskiego policjanci wykonali ponad 2,8 tys. dodatkowych służb w 1,4 tys. patrolach. W praktyce oznacza to 4-5 dodatkowych patroli na dobę. W tym czasie na gorącym uczynku zatrzymano 133 sprawców przestępstw.
 
Będzie lepiej?
 
Na tle innych miejscowości województwa i kraju, obiekty sportowe stolicy Podbeskidzia są oazami spokoju. W minionym roku bielska policja zabezpieczała 109 meczów piłki nożnej. Przy organizacji każdego spotkania pracuje przeciętnie zaledwie stu funkcjonariuszy. - Nie dopuściliśmy do przypadków zbiorowych naruszeń prawa - poinformował zebranych komendant Szwarga. - Byliśmy jednym z nielicznych garnizonów policyjnych, w których nie trzeba było wprowadzać funkcjonariuszy na obiekt sportowy.
 
Policja drogowa ocenia, że najmniej bezpieczna jest w Bielsku-Białej ul. Warszawska, gdzie w ub.r. odnotowano 253 zdarzenia, w tym 15 wypadków. Kolejne miejsca w tej niechlubnej statystyce zajmują ulice: Andersa, Żywiecka i Cieszyńska. Natomiast na terenie powiatu bielskiego najwięcej zdarzeń (187) miało miejsce na Drodze Krajowej nr 1, gdzie doszło do 14 wypadków. Na czele listy najbardziej kolizyjnych szlaków komunikacyjnych Podbeskidzia znajdują się ponadto: DW 942, DK 52 i DK 69.
 
Podczas odprawy Jacek Krywult odniósł się do krytycznych opinii na temat stanu bielskich dróg, które są sygnalizowane m.in. przez czytelników naszego portalu. - Układ drogowy Bielska-Białej należy do najlepszych w województwie śląskim i w kraju - przekonywał prezydent. - To prawda, że obecnie przeprowadzane remonty utrudniają ruch, lecz po ukończeniu inwestycji sytuacja ulegnie znaczącej poprawie.
 
Robert Kowal