Miało być wielkie Bielsko
Dokładnie 60 lat temu odbyła się uroczystość połączenia Bielska i Białej. W gazetach z tamtego okresu czytamy, że było to ważne wydarzenie, któremu towarzyszyły uroczystości miejskie. Żadnemu z żyjących wtedy bielszczan lub bialan, z którymi rozmawialiśmy, dzień 20 stycznia 1951 r. nie zapadł jednak w pamięci. Niektórzy pamiętają natomiast, że stosunki między mieszkańcami Bielska i Białej nie zawsze były dobre.
Encyklopedia PWN w bardzo lakoniczny sposób pisze o połączeniu Bielska i Białej, podając jedynie rok tego wydarzenia - 1951. Nie rozpisują się o nim specjalnie także autorzy wydanej niedawno monografii naszego miasta. W tomie IV znajdujemy wzmiankę, że „pierwsze próby połączenia na powrót obu miast podjęto w 1945 r.” Ostatecznie „zamierzenia te zostały zrealizowane (...) przy okazji ogólnopolskiej reformy administracyjnej. Zgodnie z ustawą z czerwca 1950 roku, Bielsko trafiło do nowo utworzonego województwa katowickiego jako stolica powiatu bielsko-bialskiego. Natomiast ustawa z 30 grudnia 1950 roku wyłączała z województwa krakowskiego powiat miejski Biała Krakowska i włączała do katowickiego. Rozporządzenie Rady Ministrów z tego samego dnia łączyło Bielsko i Białą Krakowską w jedno miasto o nazwie Bielsko-Biała”.
Tyle w teorii, a jak było w praktyce? Próbowaliśmy sprawdzić, na ile było to ważne wydarzenia dla żyjących wtedy, przeciętnych bielszczan i bialan. Okazuje się, że w większości ważne nie było. Kilkoro z naszych rozmówców umiało podać rok połączenia, ale nie było pewnych, czy są to ich własne wspomnienia czy wiedza z książek. Natomiast nikt nie pamiętał, aby 20 stycznia 1951 roku był w dniem szczególnym i żeby ktoś uczestniczył w jakichś uroczystościach.
Biała nie lubiła Bielska
- Nie było żadnych przemarszów oraz uroczystości - powiedziała nam niemal 90-letnia Helena Zwolska, wdowa po Zenobiuszu Zwolskim, jednym z założycieli Teatru Banialuka. Pani Helena dodaje, że z tego, co pamięta, w mieście dużo bardziej cieszono się z utworzenia województwa bielskiego niż z połączenia Bielska i Białej.
12-letni wówczas pan Zenon tematu łączenia miast nie zna w ogóle. Przyznaje, że był wtedy za młody, żeby tak poważne sprawy go interesowały. W pamięci 74-letniego pana Czesława pozostało jedynie wspomnienie, że mieszkańcy tych dwóch miejscowości nie przepadali za sobą, czego powodem miałby być fakt, że Bielsko i Biała znajdowały się pod różnymi zaborami.
- Między bielszczanami i bialanami były pewne animozje - podkreśla Krystyna Buni, która od roku 1937 mieszkała w Białej. - W Bielsku było dużo Niemców i dlatego zwane było „małym Berlinem”. Po wojnie Bielsko z Białą łączył tylko jeden most - koło ratusza. Pani Krystyna jako jedyna z naszych rozmówców przyznaje, że połączenie Bielska i Białej było dla niej dość dużym przeżyciem. - Bialanie nie chcieli się zgodzić, bo chcieli do Krakowa, nie do Katowic. Ale z drugiej strony w Bielsku był większy przemysł niż w Białej. Uroczystości z 20 stycznia 1951r. 80-letnia dziś bielszczanka nie pamięta.
Niewiele z tamtych lat pamięta także 74-letnia pani Bożena. W jej pamięci wyrył się fakt, że do połączenia miast dążyli bialscy kupcy, gdyż Bielsko było większe i lepiej uprzemysłowione. Ale nie przypomina sobie, żeby jako 14-letnia dziewczyna słyszała o jakichś uroczystościach z tej okazji.
Granica województw na Białej
Uroczystości jednak się odbyły, o czym świadczą artykuły w Bielskiej Trybunie Robotniczej. Na wzmianki o planach połączenia trafiamy w numerze 34 Trybuny Tygodnia (sobotni dodatek BTR z 30 grudnia 1950 roku w artykule „Miasto Biała włączone do województwa katowickiego”. Czytamy w nim o planach zmiany granic województw katowickiego i krakowskiego. Według relacji autora, poseł Dąbrowicz w swoim sprawozdaniu dla Komisji Prawniczej i Regulaminowej podkreśla, że obecna granica województw oddziela miasta Bielsko i Biała, które „stanowią jeden organizm miejski”.”
Po raz kolejny o połączeniu Bielska i Białej czytamy w numerze 4 BTR z 5 stycznia 1951 roku. Natrafiamy w nim na artykuł „Nowe, 60 tysięczne miasto województwa katowickiego. Zmiany terytorialne w związku z połączeniem Bielska i Białej”. Na wstępie czytamy: „Jak wiadomo, Sejm Ustawodawczy (...) postanowił dwa miasta: Bielsko (...) i Białą (...) połączyć w jedno miasto. Tym samym, tą słuszną decyzją Sejmu, zakończony został 30-letni spór toczony przez wszystkie poprzednie terytorialne władze administracyjne (...)”.
Pod koniec tekstu wymienione zostają miejscowości, które wraz z Bielskiem-Białą trafiają do województwa katowickiego. Są to m.in.: Szczyrk, Wilkowice, Bystra i Bestwina, a całość zostaje skwitowana tak: „Miasto Biała liczy ok. 26.000 mieszkańców, zatem wraz z Bielskiem stanowi ono jedno miasto ponad 60-tysięczne. Ogółem do województwa katowickiego przyłączone zostaje około 70 000 ludności. Wszystkie przyłączone miejscowości są organicznie związane z Bielskiem, obsługiwane przez miejską komunikację samochodową z Bielska i w przyszłości - prawem normalnego rozwoju - stanowić z nim będą jedno miasto – wielkie Bielsko” (podkreślenie redakcji).
Uroczystość, której nikt nie pamięta
Pierwsza wzmianka o przygotowaniach do uroczystości związanych z połączeniem Bielska i Białej pojawia się w Trybunie Robotniczej z 12 stycznia (nr 11) w artykule „Prace organizacyjne trwają. Bielsko-Biała przygotowują się do uroczystości połączenia obu miast”. W ostatnim akapicie czytamy: „Symbolicznym aktem, przygotowanym przez władze miejskie Bielska i Białej na dzień oficjalnego połączenia miast, jest ukończenie budowy dwóch mostów na Białej przy ul. Leszczyńskiej i ul. Mostowej, które mają być oddane do użytku mieszkańców w czasie samej uroczystości”.
Dokładny program znalazł się w Trybunie Tygodnia (nr 3) w stałej rubryce „Wiadomości z Bielska” z 20 stycznia 1951r. Z informacji pt.„Uroczyste połączenie Bielska i Białej nastąpi w dniu dzisiejszym” dowiadujemy się, że plan uroczystości przewiduje zwołanie sesji nadzwyczajnej bielskiej Miejskiej Rady Narodowej, na której zostaną rozwiązane MRN, Prezydium i wszystkie komisje. Dalej mowa jest o wydarzeniach, których żaden z naszych rozmówców nie pamięta. „O godz. 14-stej społeczeństwo Bielska i Białej weźmie udział w otwarciu mostu na Białce przy ul. Partyzantów i Leszczyńskiej. [Wydarzenie to - przyp. red.] stanie się symbolicznym aktem połączenia obu miast”. Ostatnim punktem uroczystości miało być otwarte zebranie przedstawicieli obu miast w sali Domu Ludowego (dawniej Strzelnica) celem ukonstytuowania nowej, wspólnej Miejskiej Rady Narodowej Bielska-Białej.
Współczesnego czytelnika zainteresować mogą ostatnie akapity artykułu. „Zakończeniem uroczystości będzie złożenie wieńców przed pomnikiem bohaterów radzieckich poległych w walce o oswobodzenie obu miast”. W ramce obok znalazł się komunikat, że Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Bielsku zarządza obowiązkowe dekorowanie wszystkich obiektów i wystaw na terenie Bielska-Białej w czasie do 22 stycznia.
Nowe miasto, mosty i rubryka
Relację z połączenia Bielska i Białej zamieszczono w wydaniu z 23 stycznia (nr 22) w artykule „Nowe 60-tysięczne miasto przemysłowe Bielsko-Biała uroczyście włączone do woj. katowickiego”. Podpisany pod tekstem (jak) informuje o uroczystym otwarciu mostów i o tym, że podczas nadzwyczajnej sesji MRN Bielska i Białej dokonano wyboru nowych władz połączonego miasta, które odtąd miało się nazywać BIELSKO-BIAŁA. W MRN Bielska-Białej zasiedli członkowie kilku ugrupowań, ogółem 48 radnych. Przewodniczącym MRN został Franciszek Niedziółka.
Jednym z namacalnych dowodów połączenia Bielska i Białej, który przetrwał dla potomnych jest zmiana nazwy stałej rubryki Trybuny Robotniczej. W numerze 4 Trybuny Tygodnia (z 27 stycznia) natrafiamy jeszcze na „Wiadomości z Bielska”. Natomiast w numerze 27 Trybuny Robotniczej z 28 stycznia 1951 r. zostaje ona zmieniona na „Wiadomości z Bielska-Białej”.
Magdalena Dydo
Artykuł wyświetlono 5408 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 17
anka
greluk... Sugerujesz, że cenzura pozmieniała daty w gazetach, czy jak?... W artykule jest mowa o uroczystościach związanych z połączeniem miast, a te miały się odbyć 20 stycznia 1951 roku. masz inne zdanie na ten temat?
niezarejestrowany -
Czy ktoś wie o pracach łączenia tych dwóch miast w 1939 r?Joanna
greluk
Tak wogóle to Bielsko i Biała połączyły się 1 stycznia 1951 roku a nie 20 stycznia. Jakoś nikt nie zauważył tego merytorycznego błędu w artykule
myszka
Zawsze uważałam ,że Bielsko-Biała to jedność i tak już zostanie.
Krysiek
Wkurzają mnie ludzie którzy mówią jakie to Bielsko było i jest ok a Biała to zaścianek...Było, minęło.
A Ratusz i tak jest w Białej ;)
ajm
Prosta sprawa, Biała była (no i w zasadzie jest nadal-już jako część dwumiasta) jednym z najbogatszych miast Małopolski, ale nie była bogatsza od Bielska. Nie przeceniałbym tak bardzo barokowej urody Kościoła w Białej ;d wiedząc że Bielsko po prostu reprezentuje ciut odmienną architekturę- bardziej indiustralną, minimalistyczną- a jeśli już z rozmachem to "poukładaną"-> charakter zresztą typowy dla większości Śląskich miast.
ben
Oczywiście Bielsko nigdy nie było pod zaborami, Biała - owszem. Co do zamożności obu miast to Bombardier ma tylko częściowo rację, jednak najbardziej chyba reprezentacyjny budynek dwumiasta to jest bialski ratusz, a i Hotel Pod Czarnym Orłem jest piękną budowlą, że nie wspomnę o Kamienicy Pod Żabami. To czego w Białej nie było to głównie wysokie secesyjne kamienice przy obecnej 3 Maja. Kościół w Białej przewyższa urodą (i chyba też wartością zabytkową) obecną katedrę czyli kościół parafialny Bielska. Najpiękniejszy chyba budynek szkolny to dawne seminarium nauczycielskie przy obecnej Legionów. Przykłady można by mnożyć. Biała miała większego pecha do urbanistów niż Bielsko, bo nawet wyburzenia pod zamkiem w latach osiemdziesiątych nie naruszyły tak bardzo tkanki miasta jak wyburzenie części centrum Białej pod budowę os. Śródmiejskiego. Miasta i tak rozwijały się jako jeden organizm, więc połączenie było tylko potwierdzeniem faktów.
ka_zet
szybka ta Trybuna Tygodnia. 27 stycznia numer 4, dzień później już 27...
Eska
Ale sala redutowa jest Pod Orłem, a nie w Presidencie!
Bombardier
To, że były to kiedyś dwa zupełnie odrębne administracyjnie miejscowości, da się odczuć nawet po dzień dzisiejszy. Wystarczy spojrzeć, jakie ubogie, nie licząc Ratusza, i kilku cesarskich gmachów, są budynki w Białej i to, że dosłownie wszystkie gmachy, bo tak muszę powiedzieć, które leżą na terenie dawnego Bielska, są monumentalne i bardzo ozdobne. Ot, wystarczy porównać hotele Pod Orłem i President. Niby takie samo znaczenie dla miasta, ale jednak ten ostatni jest o wiele bardziej ekskluzywny.
asia12516
BIELSKO-BIAŁA CUDOWNE MIASTO-PIĘKNA HISTORIA!!
8177
Bielsko chyba nie było pod zaborem bo już wcześniej należało do cesarstwa, jako miasto leżące w królestwie czeskim..........ale mogę się mylić :)
njoy
Ładnie napisane o tym, które miasto dominowało:) Ale przy okazji - Bielsko NIGDY nie było pod żadnym zaborem! Nigdy! A dwumiastu groziło również włączenie do woj. krakowskiego argumentowane między innymi tym, że Kraków jest ostoją polskości i będzie to dobrym krokiem dla ostatecznej i nieodwracalnej polonizacji Bielska... :-|
gury
Prawdopodobnie, gdy by wtedy nie połączono miast Bielska i Białej, dzisiaj byłoby Bielsko, a biała była jedną z jego większych dzielnic

Klauzula informacyjna ›