Odkrywca beskidzkiej arkadii
Rozmowa z Jakubem Połomskim, laureatem VI Wielkiego Konkursu Fotograficznego "National Geographic"
Kiedy zafascynował się Pan fotografią ?
- Swój pierwszy aparat (cyfrowy kompakt) kupiłem jakieś pięć lat temu. Myślałem, że będę robił zdjęcia okazjonalnie na imprezach, ale podczas wycieczki w góry spodobało mi się uwiecznianie pejzaży. Znalazłem w internecie portal fotograficzny, na którym można prezentować swoje prace i poddawać je krytyce. Początki były ciężkie, ale oglądając zdjęcia innych użytkowników i biorąc sobie do serca uwagi czytelników portalu, starałem się poprawiać warsztat. W ten sposób wciągnąłem się w temat fotografii.
Kto jest dla Pana mistrzem fotografii ?
- Moim idolem w fotografii jest nieżyjący już Ansel Adams. Od kiedy zacząłem publikować zdjęcia na portalu fotograficznym, autorytetami w tej dziedzinie stali się dla mnie Maciej Duczyński i Adam Salwanowicz - ówcześni użytkownicy portalu.
Co najbardziej lubi Pan fotografować?
- Próbowałem swoich sił w fotografii sportowej, a od pewnego czasu zajmuję się fotografią ślubną. Jednak moim ulubionym tematem chyba na zawsze pozostaną pejzaże górskie. Z tematyką górską będzie również związany mój projekt fotograficzny zaplanowany na przyszły rok, który jest na razie w początkowym etapie. Efekty mojej pracy będzie można oglądać na stronie: www.ostatnielodowce.eu.
Ma Pan ulubioną fotografię?
- Często lubię powracać do jakiś zdjęć, żeby przypomnieć sobie chwile, w których powstawały. Nie mam jednej ulubionej fotografii, ale zawsze chętnie przeglądam galerię z wyprawy w Alpy z 2008 roku.
W jakich okolicznościach powstało zdjęcie, które zwyciężyło w konkursie czasopisma ,,National Geographic Polska"?
- Zdjęcie pt. “Beskidzka Arkadia” powstało w kwietniu 2007 roku. To był okres mojej „intensywnej nauki” fotografii. Gdy tylko pojawiały się jakieś ciekawe warunki oświetleniowe, brałem aparat i jechałem w Beskidy. Ochodzita - góra ze szczytu, której obserwowałem tytułową Arkadię - jest jedną z moich ulubionych lokalizacji. Z jej szczytu rozpościera się chyba najlepsza panorama Beskidów w naszym województwie, a tego dnia dodatkowo słońce ładnie zaświeciło.
Co zmieniło się w Pana życiu po zwycięstwie w tak prestiżowym konkursie?
- Mam już na swoim koncie kilkanaście osiągnięć w innych konkursach fotograficznych. Jednak wygrana w WKF National Geographic jest dla fotografa amatora czymś naprawdę wyjątkowym, choćby ze względu na skalę tego przedsięwzięcia. Czy po wygranej zmieniło się coś w moim życiu? Pracuję tam, gdzie pracowałem, a poza pracą nadal mam więcej pomysłów niż czasu na ich wykonanie. Mam jednak nadzieję, że wygrana w konkursie pomoże mi w realizacji tych pomysłów, m. in. w przyszłorocznym projekcie fotograficznym “Ostatnie Lodowce Europy”.
Co chciałby Pan przekazać młodym ludziom, którzy marzą o karierze fotografa?
- Do momentu odebrania tej ponad 3-kilogramowej statuetki moim marzeniem była właśnie wygrana w konkursie sygnowanym “żółtą ramką”. Potem mogłem już tylko powiedzieć, że marzenia się spełniają, ale to marzenie szybko zastąpiłem kolejnym. Jeśli człowiek jest wytrwały i ma motywację, to prędzej czy później osiąga swoje cele.
Czy Podbeskidzie jest dobrym terenem do fotografowania?
- Podbeskidzie, to idealny region na fotografię pejzażu ze względu na mikroklimat i ukształtowanie terenu. W dodatku, jeśli ktoś ma mało czasu, bo np. pracuje, dużym plusem jest to, że właściwie w każde ciekawe miejsce można dojechać samochodem. Nie chciałbym tutaj propagować lenistwa, ale z doświadczenia wiem, że taka mobilność pomogła mi w nauce fotografii.
Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiała: Agnieszka Pollak-Olszowska
Foto: Jakub Połomski
xxx
Jakub Połomski mieszka i pracuje w Cieszynie. Impresjonistyczna fotografia, którą wygrał konkurs „NG” w kategorii Pejzaż Polski nosi tytuł „Beskidzka arkadia”. Zdjęcie zostało wykonane w kwietniu 2007 r. w Koniakowie. Przedstawia zabudowania widoczne ze szczytu góry Ochodzita tuż przed zachodem słońca. W szóstej edycji Wielkiego Konkursu Fotograficznego National Geographic Polska jury oceniło ponad 48 tys. zdjęć. Zwycięskie fotografie trafiły do październikowego National Geographic Polska. Wręczenie nagród nastąpiło podczas uroczystej gali finałowej, 30 września 2010 r. w Teatrze Capitol w Warszawie.
Artykuł wyświetlono 3601 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 4
mili
@leo: Zdjęcie zostało wykonane w kwietniu 2007 r. w Koniakowie. Fotografia przedstawia zabudowania widoczne ze szczytu góry Ochodzita tuż przed zachodem słońca. Ludowa legenda głosi, iż szczyt należało obchodzić, bo często przesiadywali na nim zbójnicy – stąd nazwa – mówi autor zdjęcia
leo
Witam.Wie ktoś może,co to za miejscowość na zdjęciu nr 4? Piękna zresztą.

Klauzula informacyjna ›