Tragiczna informacja o śmierci trzech polskich żołnierzy w Iraku zastała premiera i ministra obrony narodowej w 18. Bielskim Batalionie Desantowo-Szturmowym. “To przykry, smutny i tragiczny dzień dla naszej misji” - powiedział w Bielsku-Białej szef MON Jerzy Szmajdziński na wieść o śmierci trzech Polaków. Szef MON zapewnił, że rodziny ofiar mogą liczyć na wszelką pomoc. Jerzy Szmajdziński towarzyszy premierowi Markowi Belce, który przyjechał do żołnierzy 18. Batalionu Desantowo-Szturmowego, gdzie uczestniczy w spotkaniu z komandosami, a także rodzinami żołnierzy jednostki, którzy polegli w Iraku.