“Rasistowskie i antysemickie napisy oraz rysunki znajdują się na barakach w obozie kobiecym byłego KL Auschwitz II - Birkenau” - podało antyfaszystowskie pismo "Nigdy więcej". Rzecznik Muzeum z ubolewaniem przyznaje, że przypadki malowania napisów mają miejsce, choć są one stale usuwane. Takie napisy znajdują się na blisko 60 budynkach w części obozu kobiecego byłego KL Birkenau. Zdaniem redaktora naczelnego pisma Marcina Kornaka, nikt w muzeum Auschwitz-Birkenau nie usuwa napisów, choć "niektóre tkwią na swoich miejscach od kilkudziesięciu lat". Rzecznik Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau Jarosław Mensfelt powiedział, że ze względu na duży obszar muzeum (to około 200 ha), a także znajdujące się na nim setki obiektów i ruin "nie jest możliwe objęcie bezpośrednim i stałym monitoringiem wszystkich miejsc". Ponadto, napisy pojawiają się ścianach oryginalnych obiektów obozowych. W takiej sytuacji usunąć je mogą jedynie konserwatorzy.