Z połaźniczką do gazdy
Górale powinni być dziś hojni. W dzień świętego Szczepana odwiedzą ich połaźnicy i kolędnicy. Żaden nie powinien odejść bez nagrody, którą są drobne pieniądze. Połaźnicy to zwykle kilkuletnie dzieci. Do gazdów przyjdą z połaźniczką, czyli gałązką ustrojoną w kwiaty, cukierki i bibułki. Powinno się ją przybić nad drzwiami wejściowymi. Jeśli po świętach gazda będzie miał ich niewiele, będzie to znaczyło, że jest skąpcem; jeśli dużo - że jest szczodry. Wieczorem do góralskich zagród przybędą kolędnicy. Są to niemal dorośli chłopcy. Kolędnicy nie ominą chałupy dziewczyny, którą jeden z nich "ma na oku". W "Szczepanowy Dzień" nadarza się bowiem jedna z nielicznych okazji, by chłopak mógł zostać u dziewczyny do rana.
Artykuł wyświetlono 860 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›