"Czarne chmury" zbierają się nad kopalnią „Silesia” w Czechowicach-Dziedzicach. Zdaniem związkowców z kopalnianej „Solidarności”, połączenie „Silesii” z kopalnią „Brzeszcze” w proponowanej przez Kompanię Węglową formie doprowadzi do likwidacji czechowickiego zakładu. „Złożyłem doniesienie do prokuratury na szefów Kompanii Węglowej” – mówi Kazimierz Żyrek, szef „S” w "Silesii". „Nie jesteśmy przeciwko połączeniu kopalń, ale nie w takiej formie” – podkreśla Leszek Wątor. Związkowców boli szczególnie to, że „Silesia” może być rentowna, ale z niezrozumiałych dla nich względów Kompanii Węglowej na tym nie zależy. „Z dokumentów, które otrzymaliśmy mamy w ciągu kilku lat wygenerować 200 mln złotych straty. Nikt tych pieniędzy nie wyłoży, więc kopalnię zamkną” – uważają Krzysztof Kwaśny i Dariusz Dudek.