Bielsko mówi: nie!
Powiat pszczyński chce wydzierżawić lwią część swego szpitala prywatnemu podmiotowi. Takie przekształcenie wymusza zapytanie o zdanie okolicznych samorządów. Opinia Bielska-Białej brzmi: nie!
Zadłużony na około 30 milionów złotych pszczyński szpital wymaga kolejnych ponad 30 milionów zł na dostosowanie go do obowiązujących standardów. Organu założycielskiego szpitala, którym jest powiat pszczyński, na takie wydatki nie stać, więc samorząd ten postanowił wydzierżawić szpital prywatnej spółce z Sosnowca.
W swoich rękach powiat pszczyński zamierza zostawić jedynie poradnię chorób płuc i gruźlicy, która ma pozyskiwać dochody z dzierżawy szpitala przez spółkę i spłacać z tych wpływów dotychczasowy dług. Innymi słowy, lwia część szpitala ma iść w prywatne ręce, a szpitalne długi pozostaną na podległej powiatowi małej poradni, która z wpływów z dzierżawy ma je spłacać.
Zgodnie z prawem, zmiany organizacyjne publicznych placówek medycznych mają opiniować te samorządy, których mieszkańcy mogą korzystać z usług danego podmiotu medycznego. Jednym z takich samorządów jest gmina Bielsko-Biała. Władze miasta zaproponowały, aby opinia była pozytywna. Ale Komisja Zdrowia, Polityki Społecznej i Sportu Rady Miejskiej Bielska-Białej miała na ten temat zdanie odmienne i zaleciła, aby opinia ta była negatywna. Podczas sesji, która odbyła się 31 sierpnia, zdanie zmieniły także bielskie władze i oświadczyły, że opinia miasta powinna być na nie. Dlaczego?
Prezydent Bielska-Białej Jacek Krywult stwierdził, że w sprywatyzowanym pszczyńskim szpitalu mogą powstać oddziały onkologiczne, które będą drenować kadrę bielskiego szpitala onkologicznego. Zdanie radnych było podobne. Przemysławowi Drabkowi nie podobało się rozwiązanie, w którym wielomilionowe długi spadają na barki małego oddziału podległego powiatowi, a pozbawiony długów szpital przejmuje prywatny podmiot.
Z kolei Jerzy Balon argumentował, że na takie zmiany nie może być zgody, dopóki nierówno traktuje się prywatne i publiczne podmioty medyczne. Mówiąc wprost, prawo faworyzuje szpitale i kliniki prywatne kosztem placówek publicznych. Taki uprzywilejowany prywatny szpital pszczyński byłby dla publicznych szpitali bielskich groźną, bo nierówną konkurencją. Prócz tego - według Jerzego Balona - przeciwko takiej zmianie przemawia też doświadczenie z innych rejonów kraju. Tam, gdzie sprywatyzowano publiczne szpitale, z reguły z czasem zamykano nierentowne oddziały, zostawiając pacjentów na lodzie.
Podczas głosowania bielscy radni opowiedzieli się za negatywnym zaopiniowaniem planowanej prywatyzacji pszczyńskiego szpitala.
Sławomir Horowski (Kronika Beskidzka)
.jpg)
Artykuł wyświetlono 1988 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 4
njoy
O czy, wy mówicie? Co za bzdury.1. Zadłużył się szpital publiczny, to niech on albo jego prawny następca te długi spłaca. Z jakiej racji spółka prywatna ma brać budynek szpitala z długami? Przecież będzie płacić za jego wynajęcie.
2. A dlaczego szpital prywatny ma być gorszy, jeśli np. będzie leczył pacjentów NFZ?
3. Najważniejsze: jeśli ma być lepiej wyposażony, z lepszą kadrą niż szpitale publiczne - mam gdzieś szpital wojewódzki, szpital onkologiczny i wszystkie inne. Liczy się dla mnie jakość obsługi.
100% BB
A kto wie w jakiej wysokości do NFZ wpływają składki z miasta BB w ciągu roku i ile z tego do miasta tzn. do placówek medycznych wraca? Jesli prywatyzować to tylko w momencie oddłuzenia całej służby zdrowia i likwidacji NFZ. Slużba zdrowia musi być albo prywatna albo panstwowa, zeby leczenie odbywało sie na równych dla każdego warunkach.
xenon
I bardzo dobrze. Jeśli chcą kupić, to niech kupują z długami.Problem z długością oczekiwania bierze się stąd, że do Bielska przyjeżdżają leczyć się ludzie z całego Podbeskidzia, a nawet z okolic Katowic i dalszych miejscowości. Najlepszym przykładem jest urazówka, która zimą jest zawalona od turystów i narciarzy, a szpital nie dostaje na to dodatkowych środków z NFZ ani od gmin, z których pochodzą osoby leczące się w Bielsku.
BB
W Szpitalu Wojewódzkim w Bielsku-Białej na oddziale Urologii czeka się na operację 6 miesiecy. Musiałem zawieśc ojca 50 km do Szpitala Górniczego w Jastrzębiu Zdroju, gdzie operację zrobili mu od ręki. Tamtejsi pracownicy się dziwili co u nas się dzieje, że tyle osób z Podbeskidzia się u nich leczy. Prywatyzować ten moloch jak najszybciej!!!!!

Klauzula informacyjna ›