PiS: Krywult, to trudny przeciwnik
W nadchodzących wyborach samorządowych Prawo i Sprawiedliwość wystawi 25 kandydatów do bielskiej Rady Miejskiej. Przy sporządzaniu list będzie obowiązywała dyrektywa, aby znalazło się na nich więcej członków PiS niż cztery lata temu. Obecnie trwają rozmowy z osobami bezpartyjnymi, które chciałyby realizować interesy polityczne tego ugrupowania w Ratuszu.
Zarząd Okręgowy PiS w Bielsku-Białej nie określił terminu, w jakim trzeba zamknąć listy. Prezes zarządu, poseł Jacek Falfus wyjaśnił nam jednak, że listy powinny być gotowe do 20 września. Najbardziej PiS-owi zależy na dobrej reprezentacji w radach powiatów oraz w Sejmiku Śląskim, czyli w tych miejscach, gdzie dzielone są największe pieniądze. - Powinniśmy wybory wygrać szczególnie w takich radach - tłumaczy Falfus.
Poseł Falfus zaprzecza, że kandydaci będą zobowiązani do podpisywania oświadczeń, które przewidują wysokie kary finansowe w razie utraty zaufania dla radnego w trakcie kadencji. Nie ulega jednak wątpliwości, że partia chciałaby się zabezpieczyć przed rejteradą wybrańców z placu boju. Takim dezerterem był w mijającej kadencji radny Adam Ruśniak. Aby jego przykład nie był zaraźliwy, wszyscy kandydaci zostaną sprawdzeni zanim wejdą na listy. Rozmowy z nimi będą przeprowadzane w obecności świadków. Tak, by w przyszłości nikt nie powiedział, że nic nie wie o ustaleniach w danej kwestii.
Z naszych ustaleń wynika, że do wyborów staną wszyscy dotychczasowi radni PiS. Są to osoby o znanych twarzach i dlatego znajdą się na listach bez względu na swoje zasługi polityczne. Nie ma jednak gwarancji, że ich nazwiska zostaną umieszczone na pierwszym miejscu. Zarząd przeanalizuje dorobek radnych mijającej kadencji. Największe szanse mają ci, którzy byli aktywni przez cztery lata. Wśród takich pewników wymienia się Przemysława Drabka. Jego projekt „Rodzina+” zyskał społeczną aprobatę, a za jego przyjęciem głosowali zgodnie radni wszystkich klubów.
- Podczas mijającej kadencji wiele projektów radnych opozycyjnych zostało przetrzymanych w szufladzie przewodniczącego rady - skarży się Falfus. Mimo naszych próśb, poseł nie umiał jednak przypomnieć sobie konkretnych spraw, które miały przepaść z powodów politycznych.
Większość kosztów kampanii wyborczej sfinansuje kasa centralna partii. Aby dostać się na listy PiS w Bielsku-Białej, podobno nie trzeba mieć własnych środków na kampanię. Bielscy działacze liczą w tej kwestii na inteligencję osób zainteresowanych udziałem w wyborach. Wiadomo przecież, że reklamy czy ogłoszenia w mediach nie są tanie. W zarządzie okręgowym uzyskaliśmy zapewnienie, że najlepsi kandydaci - posiadający największe zaufanie w swoich środowiskach - nie muszą martwić się o pieniądze. W takich ludzi zainwestuje partia.
Na etapie rozmów sondażowych z bezpartyjnymi, działacze PiS zwrócą szczególną uwagę na naturalne zaplecze kadrowe partii, które stanowią osoby tworzące regionalny komitet poparcia Jarosława Kaczyńskiego w kampanii prezydenckiej. Znalazło się w nim m.in. spore grono pracowników naukowych ATH, kilku aktorów Teatru Polskiego oraz emerytowany bokser Marian Kasprzyk. Podobno członkowie komitetu otrzymają propozycje kandydowania jako pierwsi.
- Każde wybory są dla partii dobrą okazją do promocji własnych idei i celów politycznych oraz do powiększenia swego stanu posiadania, w tym personalnego - podkreśla poseł.
Odnosząc się do wyników sondaży opinii publicznej, prezes zarządu okręgowego podkreśla, że na głosy bielszczan wpłynie przede wszystkim aktualna sytuacja polityczna kraju, w tym działania podejmowane przez PiS na szczeblu centralnym. Dokonania radnych tej partii w okresie mijającej kadencji będą przesłanką drugoplanową.
- Nie pomaga nam sytuacja wokół krzyża na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie - tłumaczy Jacek Falfus. - Nie jesteśmy sprawcami tego całego zamieszania, choć rzecz jasna zależy nam na wyjaśnieniu wszystkich okoliczności katastrofy smoleńskiej. Mimo kampanii szkalującej partię Jarosława Kaczyńskiego oraz komentarzy nieprzyjaznych mediów, przewodniczący jest przekonany, że bielski PiS stać na zdobycie co drugiego miejsca w Radzie Miejskiej.
Nasz portal uzyskał zapewnienie, że Prawo i Sprawiedliwość wystawi swego kandydata w wyborach na prezydenta miasta. Podobno trwają rozmowy z różnymi osobami, które partia chciałaby pozyskać. Żaden z naszych rozmówców nie miał wątpliwości, że ta część kampanii wyborczej będzie najtrudniejsza, a jej wynik jest najbardziej niepewny. Przyczyna owego sceptycyzmu jest jedna: Krywult.
- Jacek Krywult jest trudnym przeciwnikiem - przyznaje prezes. - Jest osobą nietuzinkową, wyrazistą, choć w niektórych działaniach kontrowersyjną. Na jego korzyść przemawia rozwój miasta w ostatnich latach.
Wygląda więc na to, że jeżeli PiS nie namówi do kandydowania osoby ze znanym nazwiskiem i cieszącej się dużym autorytetem społecznym, to z Jackiem Krywultem nie wygra. Partia nie może sobie jednak pozwolić na zignorowanie tak ważnych wyborów. Nawet jeśli je przegra, to zbierze kapitał polityczny dzięki procedurze wyłaniania kandydata oraz zbierania poparcia elektoratu dla tej osoby.
Jacek Falfus obiecuje, że PiS będzie prowadził kampanię merytoryczną, bez poszukiwania tzw. haków na przeciwnika. - Publiczne pranie brudów związanych z życiem prywatnym polityka jest bronią obrzydliwą pod względem moralnym. Jest też bronią obosieczną. Będziemy się odnosili wyłącznie do faktów dotyczących spraw publicznych.
Robert Kowal
PS. O przygotowaniach PO do wyborów samorządowych pisaliśmy w artykule Będzie pakt z prezydentem.
Robert Kowal
PS. O przygotowaniach PO do wyborów samorządowych pisaliśmy w artykule Będzie pakt z prezydentem.
Artykuł wyświetlono 6034 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 38
normalny
to co czytam powoduje u mnie niesmak Kasprzyk na prezydenta miasta toz to kpina to zaden polityk,a kleru mamy DOSC to juz lepiej niech ten Krywult pozostanie......mam nadzieje,ze Bielszczanie madrze wybiora i PiS nie dojdzie do wladzy...
maro
Jak to był normalny? nadal jest, szkoda tylko,że w obozie emeryta (bezpartyjnego, tylko popieranego przez PZPR i PO)
Kolega Ruśniaka
Nie kłam Panie Poseł!Ruśniak nie zdezerterował - wywaliliście go, bo był normalny!
maro
Szkoda gadać - panie Krywult - dziękujemy za ofiarną, ofiarną służbę - idź Pan na emeryturę i daj Pan młodszym się wykazać.
momo
Maryjan - typowy odpowiedzialny, merytoryczny wyznawca Tuska:)))
bielszczanaka
finansuje się to co ma sens i tyle w temacie - poprostu biznes.
kibic
P Krywult dlaczego PAN finansuje 1 klub sportowy w Bielsku sa rowniez inne na terenie miasta
bielszczanin1
obecnemu prezydentowi m. B-B przyznać nalezy umiejętność przefarbowywania sie jak rządziła jedyna słuszna partia PZPR to i p.Krywult był ich przedstawicielem jako prezydent m.BB JAK RZĄDY SPRAWUJĄ PARTIE WYWODZĄCE SIE Z SOLIDARNOŚCI TO I TU TALENTEM p.PREZYDENT KRYWULT błysnoł nawracając sie jako katolik,przktykujący i chwała mu za to ale farbowny pozostanie na zawsze farbowanym
mad_moose
osobiście uważam, że przerwanie budowy aquaparku było jedną z jego (p. Krywulta) lepszych decyzji.
tom
100% BB masz racje, są grupy interesów , którym zależy na Krywulcie - podanie przykładu Rzeszowa jest manipulacją - napisz na ile tysięcy gmin i miast przypada ponad 70 letni prezydent czy burmistrz ( następną kadencje Krywult skończy w wieku 75 lat - niechaj w dobrym zdrowiu , a jak nie?) - poza tym to on przerwał poprzednie pomysły np. Aquapark , jego następca zapewne nie będzie robił rewolucji i zostawiał rozwalonych fundamentów ( tak jak zrobił Twój faworyt)
100% BB
Ty chyba tom, nie rozumiesz jednej fundamentalnej rzeczy, Prezydent nie działa sam ma swoich wspólpracowników aby to miasto rozwijało sie w sposób efektywny, natomiast jest on człowiekiem, który realizuje zakładane cele nawet jeśli sa one opóźnione to są, gdzie w innych miastach są tylko elementem kampanii wyborczej. Jako kandydat jest osobą zaufaną że dokończy sprawy które sa dla różnych rożnych grup ludzi, są sprawami, zadaniami ważnymi i potrzebnymi, a skoro jest on kandydatem i dostanie popracie bardzo silne na pewno nie bedziemy kombinować i eksperymentować. Gdybyś zył w Rzeszowie co byś zrobił z fantem że murowanym kandydatem na koejną kadencje jest urzędujący obecnie prezydent tego miasta Tadeusz Ferenc, jeszcze starszy niz prezydent Krywult. Czy miarą wyboru na ważny urząd ma być umiejętność pisania na laptopie myśląc takimi kategoriami dokonasz raczej fatalnego wyboru w życiu i to nie jednego.
tom
Dajcie nowy oddech temu pięknemu miastu - jeszcze trochę a nie będzie się dało u nas żyć. To nie fabryka w latach 80-tych, to dynamiczne silne miasto i potrzebuje osoby, która przynajmniej potrafi użyć maila i worda. Nie możemy dalej myśleć kategoriami 70-75 latków (Krywult może być świetnym doradcą ale już nie prezydentem). CZAS NA ZMIANY!!!
wyborca
oszołomy rydzykowe ,chociaz nie przepadam za Krywultem to nie macie z nim szans - pozdrawiam
Ewelina
A ja popieram PiS i pana posła Piętę i pana radnego Pudę i już! A Krywult to dla mnie nic ciekawego.
bielszczanin
Jacek dzięki za to co robisz dla Bielska. Nie wszyscy są z tego zadowoleni ale owoce będą widoczne za pare lat i będą dziękować że mogli mieć takiego BEZPARTYJNEGO PREZYDENTA a to jest naprawdę ważne. A PiS niech się buja!!!
ja
Jacek Krywult the best nie ma lepszego i długo nie będzie. Wiem co pisze a Ty arru jak nie masz co robić to nie pisz bzdur. Uspokój swoje hormony bo masz pewnie niewiele lat...
100% BB
Ciekawe co byś przemo gadał jakbyś mieszkał w Rybniku, Gliwicach, czy Katowicach gdzie prezydenci urzędują dłużej niż nasz pan prezydent Krywult, a oni sami mają szanse na kolejna kadencję....? Ustawa nie obliguje prezydentów, wójtów i burmistrzów do pracy na tym stanowisku max. 2 kadencje, jeśli mieszkańcy zechcą mogą wodarza wybierać 5 i 10 razy pod rząd. Krywult dostanie poparcie PO a moze i także z lewicy, gdyz oni raczej nie wystawią kandydata na urzad prezydenta miasta, a Kotkowskiej nikt tam przy zdrowych zmysłach popierac nie bedzie. Zresztą nie wiem czy ona jest dalej w sld czy może już w Polskiej Partii Pracy. Jest jeszcze jedno dzisiaj PO popiera Krywulta i on musi pracować sumiennie aby w 2014 roku ktoś z PO mógł miec szanse na prezydenturę, bo nie wierze aby Krywult za 4 lata startował. Wydaje mi sie ze to bedzie jego ostatnia kadencja, a jego praca przełoży sie potem na poparcie kandydata z partii, która go dzisiaj popiera.
przemo
Krywult działa w innych warunkach niż poprzednicy (inna ustawa, większy budżet, pieniądze z UE) - chcecie mieć porównanie to dajcie szanse innym się wykazać. Nie chce w pięknym bogatym, dynamicznym mieście "prezydenta emeryta". 2 kadencje to maks dla każdej opcji bo potem już działa się schematyczne, tworzą się kliki. CZAS NA ZMIANY!!!

Klauzula informacyjna ›