Hej Górale, nie bijcie się!
Wydawałoby się, że w TS Podbeskidzie wszystko działa, jak w szwajcarskim zegarku. Na meczu z Odrą Wodzisław na trybunach pojawił się jednak transparent, który obwieścił piłkarskiej Polsce, że na linii prezes Janusz Okrzesik - kibice wybuchł konflikt. Taka sytuacja może obu stronom jedynie zaszkodzić.
Zespołowi Podbeskidzia wiedzie się w tym sezonie znakomicie. W pięciu meczach podopieczni Roberta Kasperczyka zgromadzili trzynaście punktów, dzięki czemu samodzielnie przewodzą pierwszoligowej stawce. Dobrą formę „Górali” docenili kibice, którzy w meczu z Odrą tłumnie przybyli na trybuny stadionu przy ulicy Rychlińskiego. Fani ubrani w błękitne koszulki żywiołowo dopingowali swoją drużynę, prezentując przy tym efektowną oprawę. Wszystko wyglądałoby jak obraz piłkarskiej sielanki, gdyby nie transparent na ogrodzeniu od strony ulicy Żywieckiej:
„Okrzesik, szanuj kibiców”.
Większość obserwatorów tego spotkania nie miała pojęcia, dlaczego najgłośniej dopingujący kibice publicznie napomnieli prezesa. Niechętnie na ten temat wypowiada się adresat napisu. - To nie ja ten transparent wywiesiłem, więc to pytanie nie jest do mnie - powiedział nam sternik Podbeskidzia. - Mam tyle do powiedzenia, co ogłosiłem w telewizji klubowej.
W wypowiedzi dla kanału klubowego prezes twierdzi, że konfliktu z kibicami nie ma. Problem jednak jest, choć niewielki - jak podkreślił były poseł, senator i radny - bo dotyczy niewielkiej grupy kibiców. To oni „nadają ton” tłumowi.
- Pojawiły się zachowania chuligańskie, których wcześniej nie było - mówił przed okiem kamery Okrzesik. - Na to z mojej strony przyzwolenia nie będzie i żaden transparent, żadne hasła wykrzykiwane tego nie zmienią. Także jedyna rada dla tej garstki kibiców jest taka, żeby skupili się na tym, co naprawdę robią dobrze. Skupmy się wszyscy na pracy dla klubu. Jest dobrze, jesteśmy liderem. Mamy realną szansę, żeby odegrać jakąś istotną rolę i nie psujmy sobie wzajemnie swojej pracy.
Jak się okazało, transparent nie został wywieszony przez chuliganów, ale przez kibiców z nieformalnego stowarzyszenia sympatyków klubu, zniesmaczonych zachowaniem prezesa. - Pan Okrzesik mówił coś o chuligance, ale my się od takich zachowań odcinamy - tłumaczy Maciej Cader, przedstawiciel stowarzyszenia. - Transparent wywiesiliśmy ze względu na niemiłe i niepochlebne opinie, jakie wygłaszał pan prezes pod naszym adresem. Docierały one już do nas wcześniej, ale tym razem miarka się przebrała, bo krzywdzące słowa usłyszeliśmy od pana prezesa osobiście. Dziwią nas takie zachowania, bo z innymi ludźmi w klubie współpraca układała się dobrze. Jesteśmy przecież częścią TS Podbeskidzie i często zarywamy swoje życie osobiste, by móc organizować wyjazdy czy meczowe oprawy.
Zgoda buduje
Cader nie chciał głębiej wnikać w ten problem i zapowiedział, że sprawę wyjaśni wewnątrz klubowej społeczności. Szkoda, że te nieporozumienia mają miejsce w najlepszym momencie dla Podbeskidzia, które jest na właściwej drodze do awansu na piłkarskie salony. Także kibice są na etapie rejestracji swojego stowarzyszenia w sądzie rejonowym i już niebawem będą działali oficjalnie.
Jak powinna wyglądać współpraca na linii klub - kibice, ilustruje przykład Lecha Poznań. Zgoda, w której żyją obie strony buduje. Dzięki niej na trybunach stadionu przy ul. Bułgarskiej co mecz zasiada komplet publiczności. Przede wszystkim jednak na widowni jest bezpiecznie, gdyż porządku pilnują m.in. kibice.
W stolicy Wielkopolski kibic nie jest traktowany jak osoba, której rola powinna ograniczać się do zakupu biletu na widowisko sportowe. U „Kolejorzy” jest on także pełnoprawnym partnerem przyczyniającym się do rozwoju klubu. Stowarzyszenie Wiara Lecha współdecyduje o przyszłości zespołu, mając np. wpływ na ceny biletów i karnetów. Co więcej, poznańskie stowarzyszenie jest współfinansowane przez zarząd Lecha. Podobnie, jak oprawy na meczach przy Bułgarskiej.
W Bielsku-Białej powinna niebawem ruszyć budowa nowego Stadionu Miejskiego. Warto zawczasu zatroszczyć się o to, by nie świecił pustkami. Kluczem do tego jest zarówno odpowiedni poziom sportowy drużyny piłkarskiej, jak dobra współpraca z kibicami.
Paweł Hetnał
Artykuł wyświetlono 8193 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 70
świadek
Co Okrzesik zdziwiony ? a ta wasza sprzedaz biletów to jest najbardziej ibiotyczna z wszystkich klubów w kraju,poprostu upokażające dla kibiców ... stanie godzine i więcej za biletem na ''wielki" Podbeskidzie
zong
wybory to i temat stadionu wypłynął,a można było pół roku temu taką decyzje przepchac - żenada
tata
mateuszku tam na TVplus jest teraz "TOM i JERY" oglądaj i nie komentuj czegoś o czym nie wiesz.
mateusz29
buhahaha podbeskidzie i H ;p dziewczyny mają bujną wyobraźnie :))
damian_komo-ce
Jest już pozwolenie na budowę , więc teraz już nie będzie wymówki;D
zdegustowany
Panie Okrzesik ,Pan pchaj do przodu temat stadionu,a nie plotek o ustawkach kibiców Podbeskidzia
damian_komo-ce
Czesiek chciałeś powiedzieć w Białej:P A jeśli chodzi o BKS to tak ale tylko siatkarki bo w piłce rządzi TS Podbeskidzie;D
kibol
Panie Okrzesik jaka chuliganka widział ich ktoś ? zajmij się pan tematami realnymi, a nie plotkami.
prorok
Proponuje luz obu stronom ,a klub bez dopingu i ekipy na wyjazdach to nieporozumienie i wstyd,zreszta tak jak i zero miejsca dla gosci.
kapitan
Panie STERNIK ten transparent na meczu z Odra to takie nieporozumienie słowne,no wiesz Pan jak to jest - a kibice Piasta własnie sie sprzeczaja ,bo jedni twierdzą ,że w Bielsku nie ma sektora dla gosci drudzy,ze kibice Odry W. byli n astadionie w Bielsku hahahahahahaha ale dziadostwo ...
gaduła
Moim zdaniem zarząd tego klubu zawsze miał grupę jeżdżącą na wyjazdy w pewnym "poważaniu" czego dowód dał wielokrotnie .A co do likwidacji klatki dla gości pod pretekstem budowy nowej trybuny to żenada i zarząd mógł sie postarac aby przynajmniej jej czesc pozostawic - pozdro dla kumatych.

Klauzula informacyjna ›