Działacze BKS w letargu?
Siatkarki BKS Aluprof rozpoczęły przygotowania do nowego sezonu. Jak na razie, w bialskim klubie nie doszło do spektakularnego transferu, w przeciwieństwie do zespołów z Muszyny, czy Sopotu. Czy aktualne mistrzynie Polski znów skompromitują się w europejskich pucharach?
Na ostatnich zajęciach trener Grzegorz Wagner miał do dyspozycji zaledwie osiem zawodniczek. Ta niska frekwencja spowodowana jest zgrupowaniem kadry narodowej, w której biorą udział: Anna Barańska, Katarzyna Skorupa i Berenika Okuniewska. Ponadto, kilka doświadczonych zawodniczek na stałe opuściło zespół mistrzyń Polski. Do Trefla Sopot powędrowały Dorota Świeniewicz i Eleonora Dziękiewicz. Mariola Wojtowicz wzmocniła szeregi Sokoła Chorzów, a na urlop macierzyński udała się Helena Horka.
Brak tych zawodniczek, to poważne osłabienie drużyny BKS Aluprof. Powstały ubytek spróbuje wypełnić kilka nowych zawodniczek. Do Bielska-Białej trafiła przyjmująca Joanna Frąckowiak i młodziutka środkowa Gabriela Wojtowicz. Ale na tle wzmocnień drużyny wicemistrzyń kraju, Muszynianki Muszyna, sytuacja kadrowa bialanek wygląda mizernie. Do ekipy Bogdana Serwińskiego dołączyły znakomite Holenderki: Debby Stam i Caroline Wensink. Ponadto z zagranicznych wojaży powróciły: Milena Sadurek i Joanna Kaczor.
Zdecydowane działania podejmują także w Dąbrowie Górniczej. Tamtejsi działacze wykorzystali wymianę zawodniczek w Muszynie i sprowadzili w swoje szeregi Izabelę Żebrowską i Elżbietę Skowrońską. Dodatkowo do brązowych medalistek mistrzostw Polski dołączyła Czeszka Lucie Muhlsteinova i Chorwatka Matea Ikic. Również w Centrostalu Bydgoszcz nie poskąpiono pieniędzy na sprowadzenie zagranicznych gwiazd. Nad Brdę trafiły: Belgijka Charlotte Leys i Amerykanka Nellie Spicer. Także Organika Łódź znalazła środki w swoim budżecie na angaż czołowej siatkarki ligi, Joanny Mirek.
Wiele wskazuje na to, że poza wymienionymi drużynami o medale na krajowym podwórku powalczy też Atom Trefl Sopot. Treflowi nie udało się w minionym sezonie awansować do elity, ale dla bogatego nic trudnego. Zespół z Sopotu kupił sobie miejsce w Plus Lidze kobiet kosztem PTPS Piła. Za powstałym w ten sposób siatkarskim tworem stoi koncern energetyczny PGE. Nowy zespół od razu rozpoczął ofensywę transferową. Na wstępie jego szeregi zasilił włoski szkoleniowiec Alessandro Chiappini. Ze sobą ściągnął do Sopotu swoje byłe podopieczne z reprezentacji Turcji: Nerime Ozsoy i Meryem Boz. Zakontraktowano również znakomitą Włoszkę Simonę Rinieri i Francuzkę polskiego pochodzenia, Kingę Maculewicz. Jeśli do tego dodamy wspomniane posiłki z Bielska-Białej: doświadczoną Magdalenę Śliwę i reprezentantki kraju, Paulinę Maj i Izabelę Bełcik, to tworzy nam się bardzo silna ekipa, która będzie mierzyć w nadchodzącym sezonie co najmniej w podium.
Ale zanim bialanki przystąpią do zmagań na krajowych parkietach, czekają je mecze w fazie grupowej Ligi Mistrzyń. W zeszłorocznej edycji tych elitarnych rozgrywek, Aluprof nie odniósł ani jednego zwycięstwa. Ówczesne podopieczne Igora Prielożnego nie znalazły sposobu na znakomite Fenerbahce Stambuł, Dynamo Moskwa i Modranską Prostejov. Wtedy kibice mocno domagali się, aby skład BKS zasiliła klasowa zawodniczka z zagranicy, która dodałaby zespołowi nowej jakości.
Teraz wśród wiernych fanów klubu odzywają się podobne głosy, które wskazują potencjalne cele transferowe na pozycji przyjmującej. Początkowo sugerowano, aby zatrudnić finalistkę Igrzysk Olimpijskich, Kimberly Glass. Ta znakomita siatkarka trafiła jednak do azerskiej Rabity Baku, która będzie rywalem BKS w fazie grupowej Ligi Mistrzyń. Teraz co poniektórzy podpowiadają, aby zakontraktować inną przyjmującą ze Stanów Zjednoczonych, Ogonnę Nnamani. Ta siatkarka, podobnie jak Glass, ostatnio występowała w czeskim Prostejovie i również była w Pekinie, gdzie wraz z reprezentacją USA wywalczyła olimpijskie srebro. Obie Amerykanki w minionym sezonie przyczyniły się do podniesienia rangi drużyny Prostejova.
O tym, że inwestycja w światowej klasy zawodniczki jest opłacalna nie trzeba nikogo przekonywać. W bielskim klubie pojawiają się menadżerowie, którzy proponują zawodniczki z Brazylii czy Japonii, lecz na razie do konkretów nie dochodzi. W klubie mistrzyń Polski uważnie oglądają każdą złotówkę i wątpliwe, by w BKS zdecydowano się na zatrudnienie gwiazdy wielkiego formatu. Teoretycznie, czasu na ewentualne wzmocnienia nadal jest dużo, ale już niebawem wszystkie „łakome kąski” będą miały podpisane kontrakty.
Taka polityka działaczy BKS może szybko odbić się wszystkim czkawką, gdyż w losowaniu grupowych rywali w Lidze Mistrzyń bialanki trafiły na trudnego rywala. Włoszki z Pesaro są raczej poza zasięgiem Polek. Podopieczne Wagnera mogą także mieć problem ze wspomnianą azerska Rabitą. Ekipa z Kaukazu zakontraktowała mi.in. wspomnianą Glass, jej koleżankę z reprezentacji Logan Tom, serbską środkową Nataszę Krsmanocić i gwiazdę rodzimej azerskiej siatkówki Natalię Mammedową. Tak więc na tą chwilę, szans na wyjście z grupy można upatrywać jedynie w pojedynkach z rumuńskim Dynamem Bukareszt, choć i ta drużyna jest dużą niewiadomą i może sprawić niejednego siatkarskiego „psikusa”.
Przy niezadowoleniu z postawy działaczy BKS nie należy jednak zapominać, że w Bielsku-Białej udało się zatrzymać trzon zespołu, w postaci Barańskiej, Skorupy, Bamber i Sawickiej. Coraz lepiej na środku siatki prezentuje się Okuniewska, a nowa Wojtowicz powinna jej mocno deptać po piętach. Do skompletowania składu wystarczy zatrudnić klasową przyjmującą, która podwyższyła by jakość i skuteczność drużyny mistrzyń Polski. Taki skład mógłby pozwolić na walkę o czołowe lokaty na krajowych boiskach, choć o obronie złota kibice BKS nie mają co marzyć. A w europejskich pucharach najprawdopodobniej znów trzeba się przygotować na przełknięcie gorzkiej pigułki w postaci serii porażek.
Paweł Hetnał
Artykuł wyświetlono 2054 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 9
ja
Nie ma sianka nie ma granka. Nie widzicie że siatka w BB się przejadła??? Od 34 lat to samo. Ok sa sukcesy ale teraz przyjdzie czas na inne zespoły.Za 2 3 lata znów powalczymy o złoto. A może jeszcze będą miłe niespodzianki. A Ty gościu z Twoimi sukcesami piłkarzyków TSP to poczekaj troche. Nigdy nie wejdziecie do ex. Zapamiętaj.
KasiaO
jeszcze co do ceny biletów i oglądanych filarów podtrzymujących halę- to rozbój w biały dzień - nie dośc, że cena baaaaardzo wysoka, to jeszcze trudność zajęcia miejsca, gdzie nie ma sie przed sobą filaru w pierwszych rzędach. Tylko to daje gwarancję oglądania całego boiska. Lubię to miejsce i atmosferę tam panujacą - za sprawą super kibiców i zawodniczek, ale z ceną MUSZą zejść!!!!
ddd
aluprof moj znajomy tam pracuje ludzie to niewolnictwo w srodku europy!!!!!!!!
100% BB
Jeśli jon chcesz osiągac sukcesy w Polsce i Europie to niestety szkolenie wychowanek nalezy podnieść o 2 klasy wyżej. Jakoś nie słyszałem aby z BB wypłynęła na szerokie wody chociaz jedna siatkarka z BKS BB w ostatniej chociażby dekadzie. Jeżeli nie bedzie efektywnego szkolenia wychowanki moga grac conajmniej w rezerwach jak teraz. Ponieważ będa tylko zaniżały poziom w Jedynce.
jon
anafik, w mieście jest miejsce i dla siatkarek i dla piłkarzy, jedno drugiego nie wyklucza. Może wreszcie zrobi sie miejsce w drużynie dla wychowanek BKS?
anafik
Może i dobrze, że tak się dzieje. Wreszcie zrobi się miejsce dla sukcesów piłkarzy Podbeskidzia.
KuBBa
rzeczywiście ceny biletów to skandal, może ktoś z klubu przeczyta te wpisy i się zastanowi, pozdrawiam
100% BB
Niestety popieram poprzednika, ludzie oglądają filary podczas meczów a to co rozwija sie w klubie to cennik w górę za ogladanie meczów. Nawet w Muszynie działacze przygotowali konkurs na maskotkę klubową a co sie robi w BKS Stal BB aby przyciągnąc.... czy raczej odepchnąć kibiców. Jeżeli tak bedzie dalej to po lekkejatletyce, hokeju na lodzie, brydżystach, boksie, tenisie ziemnym i stołowym, ciężarach, piłkarskich rezerwach BKS-u, przyjdzie kolej na upadek sekcji piłkarskiej i siatkarskiej. Dlaczego, bo BKS w swojej historii robił 1 krok w przód a 2 w tył, a teraz to wogóle jest stagnacja. Skonczą jak BBTS i tyle. Zwłaszcza ze to bedzie przełomowy rok. Siatkarki mają 2 super silne drużyny do złota nie wiadomo co bedzie z Dąbrową Górnicza. Aluprof podpisał umowe sponsorska tylko na rok, FIAT chociaż bogaty nie da tyle kasy aby robić w Polsce konkurencje dla swoich klubów z Włoch. Odeszły: Świeniewicz, Horka, Dziękiewicz i Wójtowicz czyli działacze zaoszczędzili duze pieniadze i co znowu pieniędzy nie ma na kontrakt dla jednej świetnej siatkarki??? Mało tego jest jeszcze inny problem w BKS są napływowe siatkarki z Polski fatalnie bedzie jeśli bedą sie czuły w tym mieście i klubie wypalone, gotowe do zmiany otoczenia co przy porażce w sezonie 2010-11 bedzie oznaczało katastrofe i może skonczc sie tym ze BKS stanie sie klubem pokroju Bydgoszczy walka o srodek tabeli i próba odbudowy siatkówki na wysokim poziomie. Jeżeli RM i Prezydent miasta nie zainwestuja w promocje miasta poprzez sport to BKS jest w tej chwili na straconej pozycji. Nawet nie wiem czy jakiś konkretny sponsor przyszedł do klubu chyba nie, reszta wyjdzie w lidze.
BF
napiszcie jeszcze o cenie biletów na macze, bo to skandal! Coraz mniej kibiców jest na meczach z tego powodu - 25 zł od głowy!

Klauzula informacyjna ›