Budują kolejne centra handlowe?
Hipermarkety i centra handlowe rosną w naszym mieście, jak grzyby po deszczu. Kiedy otwierano Gemini Park, wielu bielszczan uważało, że to chybiony pomysł, bo nasze miasto i tak już wtedy było przesycone tego typu obiektami. Kiedy swoje drzwi dla klientów otworzyła Sfera 2 wszyscy byli pewni, że na kolejne centrum handlowe w naszym mieście nie ma już miejsca. Tymczasem, w planach jest budowa dwóch kolejnych sklepowych molochów w Bielsku-Białej!
Ostatnio głośno zrobiło się o centrum handlowym Tkalnia. W przestrzeni miejskiej pojawiły się reklamujące je bilboardy, a na oficjalnej stronie Galerii Tkalnia można było znaleźć informacje o możliwości wynajmowania powierzchni sklepowej w jeszcze nieistniejącym budynku. Dla zainteresowanych zamieszczono dokładny plan, aby mogli wybrać najdogodniejszą dla siebie lokalizację na terenie przyszłego obiektu. Dzwoniąc pod podany numer telefonu dowiedzieliśmy się, że ceny wynajmu wahają się w granicach 55-75 zł za metr.
Termin otwarcia obiektu zaplanowano na czwarty kwartał 2011 roku. W Galerii ma się znajdować ok. 100 sklepów, rozmieszczonych na 9 tys. m kw. Pośród punktów odzieżowych, w tym outletów, obuwniczych czy drogerii, uwzględniono także przestrzeń dla apteki, księgarni, restauracji, kawiarni, kwiaciarni, saloniku prasowego czy telefonii komórkowych. Obiekt, który stanie przy ul. Gen. Maczka na miejscu dawnych Zakładów Przemysłu Wełnianego KREPOL, ma być realizowany przy udziale 100 proc. polskiego kapitału.
Prowadzona od początku roku kampania reklamowa Tkalni dotarła także do bielskiego radnego Adama Michalskiego. Na jednej z przedwakacyjnych sesji poruszył on sprawę układu komunikacyjnego w sąsiedztwie planowanej inwestycji. Wyraził swoje obawy, że już teraz mocno zakorkowana w godzinach szczytu ul. Gen. Maczka - głównie w rejonie mostku prowadzącego na Bystrzańską - nie podoła dodatkowemu obiążeniu w postaci klientów Galerii.
Odpowiedź prezydenta Jacka Krywulta była krótka i zwięzła. Stwierdził, że problemu nie ma, gdyż nie ma pozwolenia na budowę. - Nikt się do nas o takie pozwolenie nie zgłaszał, dla mnie więc temat Tkalni nie istnieje – uciął dalsze dyskusje włodarz Bielska-Białej.
Informację tę sprawdziliśmy w wydziale urbanistyki i architektury bielskiego magistratu. Zastępca naczelnika tego wydziału, Jerzy Skulimowski poinformował nas, że obecnie w naszym mieście obowiązuje jedno pozwolenie na budowę takiego obiektu, ale nie we wskazanym przez nas rejonie. Natomiast jeśli chodzi o obiekt przy ul. Gen. Maczka, to ewentualna zgoda na budowę będzie zależna od tego, czy Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego przewiduje taką zabudowę w tym miejscu.
Z tego, co udało nam się ustalić, ze wspomnianego planu wynika, iż na terenie po starej fabryce jest dopuszczana funkcja handlowa. Jednak dopóki nie zostanie wydane pozwolenie na budowę, to Tkalnia pozostaje jedynie w sferze abstrakcji. Mimo tego, przedstawiciel inwestora zapewnił nas, że pozwolenie będą mieć w połowie września i nie ma możliwości, żeby nie zostało ono wydane.
Sytuacja wygląda więc dość ciekawie. Pojawia się pytanie - skąd inwestor ma pewność, że otrzyma wspomniane pozwolenie? Bo czy marnowałby pieniądze na przygotowywanie projektów, wizualizacji i organizowanie kampanii reklamowej w całej południowej Polsce, gdyby nie był pewien, że jego inwestycja rzeczywiście dojdzie do skutku?
Zapewne część Czytelników zadaje sobie jeszcze jedno pytanie – o jakim pozwoleniu mówił Skulimowski. Chodzi oczywiście o Koniczynkę. O tym centrum handlowym mówi się już od trzech lat. Pierwsze doniesienia w lokalnej prasie pojawiły się na początku 2007 roku i głosiły, że obiekt zostanie otwarty jeszcze w grudniu tego samego roku. Kiedy nadszedł rok 2008, a plac obok skrzyżowania ul. Bohaterów Monte Cassino i Warszawskiej (naprzeciwko Tesco i Castoramy, gdzie niegdyś stał Zajazd Ondraszek) nadal świecił pustką, media przypuściły drugi szturm. Na przełomie marca i kwietnia 2008 roku zgodnie pisały, że inwestor prowadzi już sprzedaż powierzchni handlowej, gdyż budowa obiektu ruszy na dniach, a pod koniec roku 2009 bielszczanie będą mogli udać się na pierwsze zakupy do Koniczynki.
Jak od samego początku zapowiadał inwestor, którym jest Mayland Real Estate, firma należąca do francuskiej Grupy Casino - nie będzie to hipermarket, a skupisko dużych sklepów o różnorodnym asortymencie. Klientów ma przyciągąć największy w mieście zespół sklepów z odzieżą, artykułami sportowymi, elektroniką i wyposażeniem domu. Dodatkową atrakcją ma być część rekreacyjna, urządzona na sąsiednich terenach zielonych na obszarze 15 tys. m kw. Powierzchnia obiektu przeznaczona do najmu ma mieć 28 tys. m kw. CH byłoby wyposażone w parking z 850 miejscami dla klientów.
Tyle w teorii, którą serwuje inwestor. Tymczasem mijały kolejne tygodnie, miesiące, lata. Aż przyszedł rok 2010, a pusta przestrzeń naprzeciwko Tesco nadal pozostaje pusta. O wielkiej inwestycji próżno szukać jakichkolwiek informacji w jakichkolwiek mediach. Nic dziwnego, nawet u samego źródła, czyli w spółce Mayland, nikt nie potrafił nam powiedzieć niczego konkretnego na temat Koniczynki.
- W tej chwili Mayland posiada pięć projektów w bardzo zaawansowanej fazie i te projekty będą realizowane w najbliższym czasie. Na nich koncentrują się w tej chwili działania naszej firmy – poinformowała nas rzeczniczka Mayland RE, Anna Skrocka. - CH Koniczynka jest projektem, który znajduje się w naszym portfolio i prace nad nim zostaną zintensyfikowane w momencie ukończenia pozostałych inwestycji. Ale kiedy to nastąpi Skrocka nie potrafiła nam powiedzieć. Zapewniała jedynie, że plan budowy Koniczynki jest wciąż aktualny. - To nie jest zależne tylko od nas, ale np. też od władz lokalnych.
Rzeczniczka Mayland nie ukrywa, że jednym z powodów wieloletniego opóźnienia w budowie bielskiego centrum jest kryzys gospodarczy, który spowodował niepewność na rynku i wymusił przesunięcia terminów. Ale Skrocka zaznacza - Teraz sytuacja się polepsza. Kiedy skończymy wspomniane inwestycje, to zajmiemy się Koniczynką. Kiedy to nastąpi - nie wiadomo.
Magdalena Dydo
Artykuł wyświetlono 9466 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 40
td
Sytuacji na rynku pracy to i tak bardzo nie poprawi. Tajemnica poliszynela sa zmowy placowe pomiedzy najwiekszymi sieciami handlowymi.
amon
To jest chore!! ile tych molochów tu jeszcze postawią.....
OSKANG
Hmm właśnie zastanawiam się nad wypłatą jak ją wydać?Powiem krótko i na temat zarobki nasze starczą tylko na chleb i kasze:)Coraz wyższe podatki planują,patrzą jak nas oskubać,gdzie przyciąć żeby zyskać.W efekcie wypłaty małe,ceny produktów w górę,ciekawe że wypłaty nie wzrastają tak jak żywność.Ktoś kto ma np:1200 wypłaty nie kupi tyle produktów ile by kupił 5 lat temu.Nie wspominając o rachunkach:Enion,Aqua,Sita....
gosc
Ciekawe co z Tesco jak powstanie Koniczynka.Czy inteligencja zwycięży chamstwo?
EgeSzmege
Ktoś dobrze powiedział, między Cieszynem a Bielskiem jest tyle miejsca, że centra jeden obok drugiego można ustawiać nic tylko się dogadać, ale jak widzę po "kwitowaniach" prezydenta wielkie g... z tego wyjdzie. A najbardziej mnie rozwala; miasto tworzą ludzie .... chyba tylko wybrani, bo jakoś nikt mnie o zdanie nigdy nie zapytał...
bettina
dobrym pomysłem byłoby otwarcie centrum handlowego gdzieś blizej Cieszyna.w tych okolicach to sklepowa pustynia...
rodzic
egger nie kilka tyś. dziennie tylko 30-40 tyś tak sa takie dni w weekend lub przed świętami a kilka osób robiących ten przerób dostaje grosze siedząc jeszcze dłużej niż może oficjalnie wykazac,ale jak masz rodzinę na utrzymaniu to... ale dla Ciebie to temat abstrakcja dzieciaku.
egger.
Jak Bielszczanie dają się robić w konia to pracują za takie pieniądze... Markowy butik będzie zarabiał po kilka tys dziennie bo musi się utrzymać, tak jak każdy bar, restauracja itp. Muszą zarobić na koszty najmu które są niesamowicie wysokie. Wiem jak to wygląda i sądzę że Polacy potrafią wszędzie minusy wsadzić i narzekać - nie ma pracy -> źle, jest praca -> też źle bo nie mam 2500 na rękę!
damian_komo-ce
obozy pracy i tyle... rozpętał się dziki kapitalizm... stop Centrom Handlowym w B-B
Rexor
Nastepny obóz pracy białych murzynów, urzedasy z ratusza wzięły w łapę, zrobili z robotnika niewolnika ,polityczne bydlaki i kapitalistyczne Świnie
robol z marketu
to nie praca tylko panszyzna czworaki w pięknj nowoczesnej formie.
mieszkaniec BB
znajomy w ochronie w gemini 250-270 godzin w miesiącu 1500 zł na ręke !!!!!!!!! znajoma Auchan markowy butik obroty 30-40 tyś dziennie wypłata 1400 zł na rękę nadgodziny do wybrania ... temat kasjerek traktowanych jak bydło w Kuflandzie znany jest w Bielsku i okolicy pisac nie trzeba...- OBOZY PRACY DLA BIELSZCZAN A NIE MIEJSCA PRACY !!!!!!!!!! SZANOWNY PANIE PREZYDENCIE
chamy i tyle
1200 i po 10-11 godzin dziennie ale wpisywanie 8.
m
bezsens !!!!!!!!!!!!!!!!!! niech miasto przyciągnie firmę,zakład,producenta który będzie płacił godziwe pieniądze,a tu tylko branie w łapę za pozwolenie i praca za 1200 miesięcznie dla bielszczan...
...
Jakby prywatne przedsiębiorstwo zainwestowało w aquapark to podejrzewam że przeciętny bielszczanin z rodziną mógłby sobie pozwolić na wypad do tego aquaparku góra 2 razy w roku bo wątpię żeby ktoś miał na tyle kasy żeby płacić za 3 osobową rodzinę w aquaparku koło 200 zł bo za pewne takie ceny lub wyższe by sobie podyktował prywaciarz. A w Gemini nie można aktywnie spędzać czasu? podczas zimy było lodowisko o niebo lepsze od tego miejskiego teraz jest plaża.Aqua Parku w Bielsku nie ma a Czechów i Słowaków można codziennie o każdej porze spotkać w Auchanie, Leroy Merlin, Tesco, Castorama i C.H Sarni Stok a pieniędzy zostawiają masę w tych sklepach chyba nie muszę pisać że Polska z tego ma zyski. Bielsko jest tak położone że czas się przyzwyczaić do budowy centr handlowych. Zresztą po co zagraniczni turyści mieli by przyjeżdżać do Bielska do np. Aqua Parku skoro mają to u siebie i to w o wiele niższych cenach w takich Czechach to miesięczny karnet na basen kosztuję tyle co w Bielsku siedem jednodniowych wejść na basen na konopnickiej. Tor saneczkowy to podobno miałby przełom a częściej jest pusty niż zapełniony to samo było z krytą pływalnią i tak samo byłoby z Aqua Parkiem na początku wielkie boom masa ludzi a rok dwa lata później świeciłby pustkami.
AAAAA
PRZYNAJMNIEJ GALERIANKI BEDĄ MIEĆ W CZYM PRZEBIERAĆ
Ona
Normalnie można będzie zacząć organizować wczasy pt. "W 14 dni dookoła bielskich hipermarketów:P. A teraz na poważnie! A może by tak zainwestował kto w aquapark, stok na Szyndzielni, itp., czyli w miejsca, gdzie będzie można aktywnie spędzić czas...szkoda gadać...

Klauzula informacyjna ›