Tanie kino w środku miasta
Gdy wiosną ub.r. oddawano do użytku drugie multikino w mieście, część bielszczan miała nadzieję, że inwestycja pobudzi konkurencję cenową na rynku. W krótkim czasie okazało się jednak, że ceny biletów na seanse w Cinema City i Heliosie są porównywalne. Widzowie narzekają na drożyznę i... płacą jak za zboże. Wielu z nich nie wie, że w Bielsku-Białej działa trzecie, znacznie tańsze kino.
Mulitpleks Cinema City w Gemini Park składa się z 10 klimatyzowanych sal. Oferuje najnowszą technologię nagłośnienia widowni w formacie Dolby SR i Dolby Digital oraz wyświetla filmy w standardzie 3D. Urządzenia w toalecie działają na fotokomórkę, a podczas projekcji widzowie odpoczywają w ergonomicznych fotelach. Podobny komfort zapewnia multipleks w Sferze ze swoimi siedmioma salami. Ale za wygodę trzeba słono płacić. W obu kinach na bilet trzeba wydać do 27 zł.
W multipleksach wyświetlane są głównie filmy premierowe. Comiesięczne repertuary opracowywane są w oparciu o zapowiedzi dystrybutorów na temat obrazów wchodzących na rynek polski. - Natomiast repertuar naszego kina sporządzany jest na podstawie recenzji filmowych - podkreśla Andrzej Orzechowski, dyrektor bielskiego Studia Filmów Rysunkowych, przy którym działa kino Studio. - U nas przede wszystkim liczy się poziom artystyczny filmu. Obrazy premierowe otrzymujemy w drugiej kolejności.
O istnieniu Studia przy ul. Cieszyńskiej pamięta coraz mniej bielszczan. Kina nie stać na kosztowną reklamę billboardową i wielkie kampanie medialne, za które z kolei lekką rączką płacą multipleksy. Placówka wciśnięta jest w podwórko SFR, gdzie dzieli budynek z kilkoma firmami prywatnymi, które dzierżawią lokale od wytwórni. Nawet więc przechodnie mało zorientowani w topografii miasta mają nieduże szanse na przypadkową wizytę w najstarszym bielskim kinie.
Studio nie oferuje nagłośnienia w systemie surround ani obrazu 3D. Można za to obejrzeć w nim filmy, których nie ma w multipleksach lub są w nich bardzo krótko. Dzięki współpracy z siecią kin studyjnych prezentuje obrazy, które są rozpowszechniane w Polsce w zaledwie kilku kopiach. W lipcu tego rodzaju rodzynkiem była Amalia. Królowa Fado oraz Poważny człowiek braci Coen. - Przy sprowadzaniu filmu kierujemy się także nazwiskiem twórcy. Taka przesłanka z reguły nie zawodzi - wyjaśnia dyr. Orzechowski.
Smakosze popcornu muszą pościć w kinie przy Cieszyńskiej. Jak zapewnia dyrekcja, prażonej kukurydzy nie będzie w tym miejscu nigdy. Ale bufet jest dobrze zaopatrzony w słodkie i słone przekąski. W wolnej chwili widzowie mogą napić się kawy lub herbaty. Na widowni przeważają kobiety, głównie młode. Personel kina szacuje, że stanowią one ok.90 proc. widzów!
Do godziny 15 wyświetlane są kreskówki dla wycieczek, które zwłaszcza podczas wakacji tłumnie odwiedzają miejsce narodzin Bolka i Lolka oraz wielu innych bohaterów znanych z małego ekranu. Codzienne projekcje dla dojrzałej widowni odbywają się o godz. 17.30 i 20.00. W sali mieści się 68 widzów. - Czasem gramy dla kilku osób. Ale przeciętną frekwencję określiłbym jako przyzwoitą.
Na wizytę w Studio stać nawet stosunkowo mało zamożne rodziny. Bilet na seanse dla dorosłych kosztuje 14 zł, a na niedzielny poranek dla dziecka - 8 zł. Jest ta najtańszy bilet do kina w Bielsku-Białej. Taniej nie można, gdyż dolną granicę ceny - w trosce o własne zyski - narzuca dystrybutor filmów, który otrzymuje połowę dochodu z rozpowszechniania danego obrazu.
- Trudno zarobić kokosy na takiej działalności - mówi dyrektor SFR. - Utrzymujemy kino przy życiu dlatego, żeby starszym widzom zapewnić ambitny repertuar, który znają z młodości. Młodzieży zaś pokazujemy, że kino nie musi przypominać McDonald’sa lub KFC, gdzie o każdej porze można dostać coś dla każdego odbiorcy.
Używając metaforyki gastronomicznej, Studio można porównać do wytwornej restauracji, w której podawane są wyszukane potrawy dla wyrobionego konsumenta. Na szczęście, bielskie środowisko smakoszy kinowych jest na tyle duże, że kino przy Cieszyńskiej nie jest deficytowe. Lokal działa na własnym rozrachunku. Zatrudnia na etacie tylko dwie osoby (kierowniczka oraz operator).
W sierpniu Studio będzie nieczynne z powodu urlopu personelu. We wrześniu zaprasza jednak na kolejne hity i arcydzieła filmowe. Szczegółowy repertuar będziemy publikowali w zakładce poświęconej zapowiedziom kulturalnym.
Robert Kowal
Artykuł wyświetlono 3510 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 12
Bielszczanin
Karo - a kto chcę podnosić podatek Kaczyński (PiS) czy Komorowski (PO)? Myślisz że jak podatek zostanie podniesiony to bilety nie podrożeją? już nie wspominając kto ma udziały w Heliosie i Cinema City bo ma je nie kto inny jak ITI czyli wielcy przyjaciele Komorowskiego i jego spółki. Ja nie mam żadnych złudzeń że Tusk to Polski Putin a jego marionetką jest Komorowski który jest Polskim odpowiednikiem Miedwiediew (który zresztą tak jak Komorowski jest marionetką)Za rok zrobimy porównanie ile kosztowało np. 1 l mleka za PiS'u a ile za PO ojj będzie ciekawię i zabawnie jak się okaże że różnica jest w granicach 3-4 zł :) a żeby nie rzucać słów na wiatr i pisać nie na temat:
Za PiSu bilet do byłego kinoplexu teraz heliosu ulgowy kosztował 12 zł a normalny 15 zł teraz ulgowy kosztuję 16 zł a normalny 20 zł różnica znikoma jak to Donald mówi sprawa kilku groszy a za rok taki sam bilet będzie kosztować ulgowy 20 zł a normalny 25 zł. Szkoda że ponad połowa Bielszczan jest tak głupia i na każdym kroku daję się ładować w kakao...
Pozdrowienia dla mądrej Laury i Tomasz ;)
dddd
Laura- dokładnie twój ton wypowiedzi nie daje złudzeń,że kochasz Jarka. To jest straszne.
Karo
Hehe, Laura to może Ty sie za porządek zabierz! Z Twego mętnego wywyodu wnioskuję, że p. Komorowski jest winny temu, że nie ma tańszych biletów w kinie. A Kaczynski by dał! O tak, on ma szczerozłote serce.
Laura
dokładnie !!! zgadzam się ludzie niech dalej głosują na takich ludzi jak Komorowski to w krótkim czasie bedziemy mieli kompletny syf w tej Polsce
tomasz
a ludzie chodzą i dają zarabiać złodzieją bo to jest okradanie nie inaczej mam wrażenie ze mieszkam w Rosji bo właśnie takie mechanizmy tam działają
andrzejjakubiczka
W Kinopleksie osoba ze znacznym, widocznym stopniem niepełnosprawności (np. o kulach czy na wózku) po uprzedniej telefonicznej rezerwacji wchodzi na seans za darmo, a jej opiekun płaci najniższą cenę obowiązującą w danym dniu. Może też liczyć na uprzejmą, dyskretną pomoc. W Multipleksie nie do pomyślenia!
ADM
Koło chama hehe już wiem dlaczego kolega nie chodzi do kina Studio :)
MariolBB
ADM czytaj ze zrozumieniem, nie pisałam, że obżeram się popcornem, wypominasz u innych brak ambicji a z kulturą nie najlepiej u Ciebie, koło chama nie usiądę...
aneva
STUDIO to jedno z moich najbardziej ulubionych miejsc na mapie BB. Nie pamiętam, żebym kiedykolwiek wyszła z tego kina z poczuciem straconego czasu, jeżeli do tego dodać kameralną atmosferę, kulturę publiczności i kubek mojej ulubionej herbaty, którą (poza DKFem oczywiście) mogę spokojnie podczas seansu wypić, to z całą pewnością stwierdzam, że to miejsce na ucztę duchową.
ADM
Jedzenie podczas oglądania czy tylko z tym kojarzy się Wam kino ???Jesteście ludźmi bez ambicji chodzicie do kina na to co ludzie idą na premiery na nowości
Bez ambicji ludzie MarioBB mam nadzieje że twoja noga tam nie postanie konsumuj sobie swój popcorn
obżeraj się nim. A my spokojnie pójdziemy na ucztę kinomana na naprawde dobre filmy gdyby bilety kosztowały 20zł tez bym chodził do Kina Studio bo WARTO
Karo
No, MariolBB tak trzymaj, przynajmniej popcorn powcinasz i porechoczesz sobie. Niech publiczka multikin sobie w nich zostanie.
MariolBB
A ja tam wolę tani wtorek w Heliosie i środy z orange w Cinemie...wychodzi tyle co w Studio...

Klauzula informacyjna ›